A. L. Basham pisze, że "w obrzędach seksualnych tantrycznego buddyzmu anulowano wszelkie rodzaje tabu. Dozwolone było nawet kazirodztwo, gdyż to, co było grzechem dla człowieka pogrążonego w niewiedzy, stawało się cnotą dla wtajemniczonego. Podczas tantrycznych sabatów pito alkohol, spożywano mięso, zabijano zwierzęta, a czasem nawet istoty ludzkie - dozwolone były wszelkie występki, jakie tylko sobie można wyobrazić" (A. L. Balhsam: Indie. Warszawa 1964, s. 350)Oto fragment artykułu pt. "Reinkarnacja - genialne kłamstwo szatana" autorstwa ks. M. Piotrowskiego, jaki otrzymałem anonimowo za pomocą poczty e-mail. Jestem sympatykiem buddyzmu, a powyższy fragment zaniepokoił mnie nieco. Prosiłbym o jakiś komentarz lub wyjaśnienie. Jak buddyzm patrzy na narkotyki? Chodzi mi szczególnie o marihuanę. Przeczytałem odpowiedzi na 5 pytań odnośnie książki Jana Pawła II i trochę uderzyła mnie sugestia Lamy Ole. Pozwolę sobie zacytować:"Siły odpowiedzialne za byt świata będą miały tyle pracy z naprawieniem tego, co papież pozostawia nam w spadku (przeludnieniem świata przez najsłabszych i najmniej wykształconych), że już teraz ważne jest zapoznanie się z jego motywacj?."Zastanawiają mnie szczególnie ostatnie słowa. Jaką to niby motywację ma papież? Bo Lama ewidentnie sugeruje coś złowrogiego. Szczerze mówiąc rozczarował mnie trochę taki ton dyskusji, bo zamiast przede wszystkim merytoryczności zaczyna atakować jakimiś insynuacjami. Nie jestem wielkim znawcą czy mistrzem a jedynie obserwatorem/poszukiwaczem prawdy i przygladając się naukom Buddy, wątpię, czy sam dyskutowałby w ten sposób. Zaczynam medytację od zamknięcia oczu i wyobrażam sobie, że siedzę pośród łąk. Krajobraz jest wspaniały, jestem radosny i tą radością chcę napełnić wszystkich ludzi bliskich mi i tych, co nie znam - życzę im dobrze. Później skupiam się na oddechu i gdy już jestem skoncentrowany, to myślę o sensie istnienia o egzystencji, o sobie, o ludziach. Można by powiedzieć, że filozofuję. Czy to dobra medytacja, czy też źle w niej się zachowuję? Pragnę rozpocząć Nyndro, ale nie mam odpowiednich tekstów (wyposażyłem się w książkę Lamy Olego "Cztery Podstawowe Praktyki" i jasno z niej wynika, że sama ona nie wystarczy do praktyki, np. nie znam formuły schronienia przy pokłonach itp.). Wiem, że powinienem się zglosić do najbliższego ośrodka, ale nie bardzo mogę, zatem czy istnieje jakaś możliwość zaopatrzenia się w owe teksty, np. droga wysyłkowa, czy może elektroniczna? Jakie są zasady etyki w buddyzmie? Jak według buddystów powstał świat? Kto lub co go stworzyło? Co się stanie z człowiekiem, kiedy osiągnie Nirwanę? Umiera i co się z nim dzieje? Co to jest Sanga? Przypadkiem weszłam na tę stronę szukając książki Peter'a Colder'a pt. "Źródło wiecznej młodości". Podobno w tej książce zawarte są podobne ćwiczenia?