Zadaj pytanie
 PYTANIE: 2003/083 poprzednie pytanie nastepne pytanie

>>> Czy następujące tezy są prawdziwe, czy też jest gdzieś błąd w rozumowaniu?
1. Jeśli było nieskończenie wiele wcieleń, to wszystko co mogło się wydarzyć już się wydarzyło (wszystkie możliwe sytuacje, stany, formy życia etc).
2. Jeśli wszystko już się wydarzyło i nadal istnieje cierpienie, to nie ma końca cierpienia (czyli "wygaśnięcia" cierpienia, nie ma nirvany).


Pierwsza teza byłaby prawdziwa, jeśliby oprzeć się tylko na mechanistycznym ujęciu rzeczywistości, wówczas wszystkie zjawiska fizyczne byłyby w 100% przewidywalne. Takie podejście oznacza totalny determinizm, został on jednak podważony w XX wieku przez zasadę nieoznaczoności Heisenberga i nie ma nic wspólnego z poglądem buddyjskim, ponieważ nie ma w nim miejsca na działania oparte na woli, na świadomym wyborze. Jako istoty obdarzone świadomością posiadamy pewien zakres wolności w podejmowaniu decyzji. Ponieważ kierujemy się w swoim życiu wyborem, mamy możliwość wpływania na zjawiska, zmieniania ich fizycznych zależności.

Należy podkreślić, że doświadczenie Oświecenia nie opiera się na rachunku prawdopodobieństwa, ale jest raczej rezultatem kształtowania własnej świadomości. Można ją rozwijać i poszerzać, ale można także nieustannie wikłać się w cierpieniu i nigdy nie urzeczywistnić Oświecenia - to drugie jest o wiele prostsze, ponieważ przełamywanie nawykowego doświadczania rzeczywistości jest znacznie trudniejsze niż spoczywanie w niewiedzy. Można powiedzieć, że w uwarunkowanej rzeczywistości wydarzyło się już wszystko oprócz samego Oświecenia. Ponieważ druga teza opiera się na pierwszej, której prawdziwość została zakwestionowana, ona również jest fałszywa.

Podobne pytania:
2002-134
2002-141

(jw)




>>>>>>Zadaj pytanie: