Jak myślicie dlaczego XVI Karmapa nie przewidział rozłamu z powodu pojawienia się dwóch XVII Karmapów? Skąd wzięło się to rozdzielenie? Czy to karma? Nie wiem co mam myśleć na ten temat...
Ja również nie wiem, co TY masz myśleć na ten temat. Może po prostu lepiej myśleć samodzielnie? Karma nie jest jakąś siłą, od której wszystko zależy w twoim życiu - to ty sam decydujesz o swojej karmie, ty sam kształtujesz twoje własne uwarunkowania.
Skąd ta pewność, że XVI Karmapa nie przewidział sytuacji? Być może przewidział i uznał, że będzie to bardzo dobra sytuacja? Trudna, ale jednocześnie rozwijająca. Taki scenariusz też jest przecież możliwy. Możemy tworzyć masę różnych spekulacji... Jeżeli wrzucimy cegłę do stawu, to z początku na jego powierzchni pojawią się całkiem spore fale, ale po jakimś czasie lustro wody uspokoi się. Fale w naturalny, nieprzymuszony sposób same zanikną.
Więcej informacji na temat genezy rozłamu w szkole kagyu możesz znaleźć w książce T.Lehnerta "Oszuści w szatach" wydanej przez Wydawnictwo Czerwony Słoń (www.czerwonyslon.com.pl).
(jw)
 Zadaj pytanie:
|