"Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swoim autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan, lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie". Jak połączyć te słowa z ideą życia przed i po śmierci? Przecież nie wiemy tego i możemy tylko przyjąć na wiarę, że coś jest po śmierci, że nasza dusza przechodzi do innego ciała.
W Kalamasutrze, którą zacytowałaś jest również napisane: "Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym." Zdarza się, że sami buddyści zapominają o tych bardzo istotnych podsumowujących słowach Kalamasutry. Tak więc nie chodzi tu o ślepe odrzucanie autorytetów, ale o ich krytyczne, umiejętne sprawdzanie. Buddyzm nie opiera się na niezdrowym, nieustannym i pełnym zwątpienia sceptycyzmie, ale na samodzielnym poszukiwaniu Prawdy i wykorzystywaniu już sprawdzonych informacji. Używa się tutaj trzech sposobów, dzięki którym możemy coś uznać za prawdziwe:
1) bezpośrednia obserwacja,
2) logiczne wnioskowanie,
3) zaufanie wobec wiarygodnego świadectwa.
W kwestii cyklu odrodzeń, pierwsza metoda jest najczęściej dla nas niedostępna, możemy jednak polegać na świadectwach nauczycieli, których właściwości sprawdziliśmy w innych sytuacjach i jesteśmy przekonani co do ich prawdomówności i wysokiego urzeczywistnienia. Można również spróbować oprzeć się na logicznej analizie cyklu egzystencji, w szczególności na zbadaniu zależności pomiędzy tym, co określamy jako "materialne", a tym, co klasyfikujemy jako sferę "duchową". Więcej na ten temat tutaj:
2002-092
2003-025
(jw)
 Zadaj pytanie:
|