|
PYTANIE: 2002/174
|
|
|
Od jakiegoś czasu interesuję się buddyzmem. Trochę czytam, byłem na wykładach. Dużo się mówi, iż buddyzm opiera się przede wszsytkim na doświadczeniu, mądrości, nie braniu niczego na "wiarę". Chodzi mi o to, iż np. osobiście nie mogę wierzyć w istnienie wszechmocnego i wspaniałego Boga. Według buddyzmu nasze dotychczasowe dokonania, te dobre i te złe, będą miały rezultaty w przyszłym życiu. Ciężko mi wierzyć, choć buddyzm jest dla mnie czymś, co ma ogromny wpływ na moje życie - mam wątpliwości co do "życia po życiu". Czy w to trzeba uwierzyć?
Nie powinieneś w to wierzyć, nie jest to buddyjskie postępowanie. Dalajlama powiedział, że można być buddystą nie wierząc w doktrynę reinkarnacji. Warto jednak pokusić się o jej przeanalizowanie i próbę zrozumienia. Ponieważ niedawno zadano podobne pytanie, dlatego odsyłam do odpowiedzi na nie 2002-156.
(jw)
 Zadaj pytanie:
|