Zadaj pytanie
 PYTANIE: 2002/157 poprzednie pytanie nastepne pytanie

>>> Słyszałem, że niektórzy, np. Karmapa zachowują pamięć z poprzednich wcieleń - na jakiej zasadzie? Czy istnieje jakaś meta-pamięć, niezwiązana z naszym mózgiem, do której mamy dostęp na pewnych poziomach umysłu?

Filozoficzna szkoła "Tylko Umysł" (jogaczara, czittamatra) wypracowała ideę tzw. świadomości podstawowej lub magazynującej (alaja-widżniana), którą na gruncie psychologii zachodniej można w pewnym stopniu utożsamiać z nieświadomością. Świadomość magazynująca, jak sama nazwa wskazuje, rejestruje wszystkie wrażenia wynikające z naszych działań i przechowuje je. Często przyrównuje się ją do ogromnego silosa, w którym przechowywane są nasiona naszej karmy, kiedy takie nasiono dojrzeje, doświadczamy rezultatów wcześniejszych działań.

Z punktu widzenia szkoły "Droga Środka" (madhyamika) można jednak zakwestionować ideę świadomości magazynującej, wówczas sprawa z dostępem do wspomnień z przeszłych egzystencji wygląda nieco inaczej. By to lepiej przedstawić, należy przeprowadzić analizę koncepcji czasu. Dalajlama w "Świecie buddyzmu tybetańskiego" (Wydawnictwo MUDRA) czyni to w następujący sposób:

"Rozważmy na przykład czas teraźniejszy. Jasne jest, że teraźniejszość istnieje, ale zbadajmy głębiej, czym ona jest. Możemy dokonać podziału czasu: czas miniony to przeszłość, a czas, który ma dopiero nadejść, to przyszłość. Jeśli będziemy dzielić czas na coraz mniejsze interwały, stwierdzimy, że nie zostaje prawie nic, co moglibyśmy naprawdę nazwać teraźniejszością. Stwierdzamy, że przeszłość od przyszłości dzieli niezwykle cienka linia - coś, co nie jest w stanie oprzeć się analizie i pozostać jako teraźniejszość. Gdybyśmy bronili niepodzielności pojedynczego punktu czasu, nie byłoby podstaw do rozróżniania przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, ponieważ czas nie byłby podzielny. Skoro jednak mówimy o podzielnym czasie, to między przeszłością a przyszłością nie ma niemal miejsca na teraźniejszość.

Jeśli nie można stwierdzić istnienia teraźniejszości, to jak można postulować istnienie przeszłości i przyszłości? Przeszłość zwie się przeszłością w relacji do teraźniejszości, również przyszłość zwie się przyszłością w relacji do teraźniejszości. Gdybyśmy jednak doszli do wniosku, że teraźniejszość nie istnieje, przeczyłoby to powszechnej konwencji, naszemu przekonaniu i doświadczeniu, jak również wielu innym faktom. Dlatego możemy powiedzieć, że teraźniejszość istnieje, ale nie wewnętrznie czy obiektywnie."


Używając metafory, czas jest tylko falą na ponadczasowej powierzchni oceanu. Rozpoznając własną nieograniczoność ocean posiada pełny dostęp jednocześnie do wszelkich zjawisk jakie wydarzają się na jego powierzchni, niezależnie od tego czy na konwencjonalnym poziomie uznamy je za przeszłe czy przyszłe, prawdziwe czy fikcyjne, odnoszące się do jednej osoby czy do wszystkich istot.

Podobne pytanie: 2002-145.

(jw)




>>>>>>Zadaj pytanie: