|
Odwieczna rywalizacja "Budda bez u?miechu" Erik D. Curren Poni?ej publikujemy trzeci rozdzia? ksi??ki "Budda bez u?miechu", anatomii najwi?kszego chyba kryzysu w dziejach buddyzmu tybeta?skiego, kryzysu, który zagrozi? samemu istnieniu tej wielkiej tradycji duchowej. Autor odkrywa fakty z dociekliwo?ci? dziennikarza ?ledczego, analizuje ich ?ród?a z precyzj? historyka i przedstawia skutki z wnikliwo?ci? wytrawnego politologa. Wy?aniaj?cy si? obraz jest przygn?biaj?cy, lecz i fascynuj?cy za razem. |
|
|
WALKA SZKÓ? O W?ADZ?
Konflikty religijne by?y w Tybecie czym? normalnym.
W VIII wieku1 dotar? tam buddyzm i w brutalnej walce o dominacj?
pierwotna religia Tybetu, Bon, zosta?a zdetronizowana. Od
XI wieku wewn?trz buddyzmu wykrystalizowa? si? podzia? na
cztery szko?y, które pomimo podobnych pogl?dów dysponowa?y
w?asnymi klasztorami i osobnymi liniami przekazu nauk. By?y to
szko?y Ningma, Sakja, Kagyu i Gelug. Bon nadal ma swoich wyznawców
i z czasem przej?? wiele elementów buddyjskich, mo?na
wi?c mówi? o nim jako o pi?tej szkole buddyzmu tybeta?skiego.
Uczniowie ka?dej ze szkó? szanuj? za?o?enia i historycznych
mistrzów pozosta?ych; cz?sto przyjmuj? te? nauki od mistrzów
z innych linii. Jednak naiwno?ci? by?oby stwierdzenie, ?e szko?y
te wspó??yj? w pokoju pod oficjalnym rygorem tolerancji religijnej.
Chocia? kultura tybeta?ska zwi?zana jest z buddyzmem na ka?dym
jej poziomie, historia zadaje k?am obrazowi lamów z mitycznego
królestwa Szambali, tolerancyjnych, dobrych i unikaj?cych
przemocy. W rzeczy samej, sytuacja wygl?da zgo?a odmiennie.
Stary Tybet przypomina? raczej Europ? z czasów wojen religijnych
ni? okolice Berkeley w Kalifornii, gdzie po s?siedzku stoj?
synagoga, meczet, ko?ció? i o?rodek Dharmy. Podczas wojen
z okresu reformacji w Europie (XVI-XVII w.) armie królów
i ksi???t protestanckich ?ciera?y si? z katolickimi w?adcami lub
wojskami samego Ko?cio?a. Podobnie przez setki lat ?wieckim
wyznawcom danej szko?y buddyzmu zdarza?o si? toczy? boje
mi?dzy sob? o kontrol? nad rz?dem Tybetu Centralnego lub wp?ywy
na prowincji. Lamowie cz?sto musieli broni? swoich klasztorów
i terenów przed zwolennikami innych szkó?.
Przed chi?sk? inwazj? Tybet nie by? jednolitym pa?stwem
z centralnym rz?dem. Raczej, wzorem ?redniowiecznej Francji
czy W?och, by? to ogromny obszar zamieszkany przez ludzi lu?no
zwi?zanych j?zykiem, zwyczajami i religi?, jednak rz?dzony przez
lokalnych arystokratów czy przywódców religijnych. Przez ostatnich
kilka stuleci, a? do 1959 roku, kraj podzielony by? na trzy g?ówne
obszary: Tybet Centralny, Amdo i Kham (patrz mapka). Jak ju? wiemy, od XVII
wieku Tybetem Centralnym rz?dzili Dalajlamowie, rezyduj?cy
w Lhasie. Podlega?y im prowincje Ü i Tsang oraz pustynne obszary
zachodniego Tybetu. Poza stolic? w Lhasie wi?kszym miastem
by?o Szigatse nad rzek? Tsangpo. Tybeta?ski Region Autonomiczny
utworzony przez Chi?czyków w latach sze??dziesi?tych z grubsza
odpowiada niegdysiejszym strefom wp?ywów tybeta?skiego rz?du
centralnego.
Na pó?nocnym wschodzie terenem granicz?cym z Chinami
by?o Amdo. By? to obszar s?abo zaludniony, z du?? ilo?ci? pastwisk
i nieu?ytków. W roku 1935 urodzi? si? tam w wiejskiej rodzinie
obecny Dalajlama, a jego dzieci?stwo up?yn??o na wsi, jak zobaczy?
to mo?emy w filmie Kundun. Nomadom wiod?o si? dobrze na rozleg?ych
po?aciach Amdo. Dzisiaj region ten podzielony jest mi?dzy
chi?skie prowincje Gansu i Qinghai.
Natomiast Kham wci?ni?te by?o pomi?dzy Tybet Centralny na
zachodzie oraz Birm? i chi?sk? prowincj? Syczuan na wschodzie.
Przez setki lat tamtejsi królowie i arystokraci kontrolowali dziesi?tki
lokalnych feuda?ów, zawzi?cie broni?c niezale?no?ci zarówno przed
sob? nawzajem, jak i przed Dalajlam? oraz chi?skimi cesarzami.
Z tamtejszych gór sp?ywaj? trzy wielkie rzeki: Jangcy, Mekong
oraz Saluin; p?yn? one przez zalesione w?wozy Kham, by nast?pnie
u?y?ni? pola po?udniowo-wschodniej Azji. Zielone, ?yzne doliny,
osadzone pomi?dzy wznios?ymi szczytami, zrodzi?y najwi?kszych
wojowników, ?wi?tych i bandytów Tybetu. Przez stulecia Kham
by?o fortec? Karma Kagyu, zgo?a innym ?wiatem ni? oddalona
o setki mil Lhasa, siedziba Dalajlamy. W latach pi??dziesi?tych
i sze??dziesi?tych Chi?czycy przy??czyli wi?ksz? cz??? Kham do
prowincji Syczuan i Junan.
Wi?kszo?? historii Tybetu to opowie?ci o tym, jak w?adcy
Tybetu Centralnego próbowali powi?kszy? swoje strefy wp?ywów
na Amdo i Kham lub jak ró?ne szko?y p?askowy?u tybeta?skiego
dochodzi?y do w?adzy w prowincjach Ü i Tsang. Od kiedy w IX wieku
królowie zacz?li przechodzi? z Bon na buddyzm, ka?da z czterech
szkó? buddyzmu sukcesywnie kontrolowa?a Tybet Centralny.
Szko?y rz?dzi?y nim bezpo?rednio, umieszczaj?c swojego lam? na
tronie, lub po?rednio, s?u??c rad? ?wieckiemu królowi. Chocia?
przedstawiciele niektórych szkó? zachowywali si? lepiej od innych,
to ka?da z nich od czasu do czasu wykorzystywa?a swe polityczne
wp?ywy przeciwko rywalom.
Najstarsz? szko?? buddyzmu tybeta?skiego jest Ningma, czy
te? szko?a „pierwszej fali”. Czerpie ona swój przekaz z nauk indyjskiego
mistrza Padmasambhawy, który odwiedzi? Tybet w VIII wieku
i w roku 779 za?o?y? tam pierwszy klasztor, Samje. Linia Ningma
s?ynie ze swoich bezdomnych i „szalonych” joginów, którzy wykonuj?
zaawansowane praktyki tantryczne w jaskiniach, podró?uj?
i b?ogos?awi? ludzi, chocia? Ningmapowie mog? si? równie? pochwali?
wielkimi klasztorami. Na Zachodzie nauki szko?y Ningma,
na przyk?ad zaawansowane praktyki medytacyjne Wielkiej Doskona?o?ci
(Dzogczen), znane s? dzi?ki pracy wspó?czesnych lamów,
takich jak Dilgo Czientse Rinpocze czy Sogjal Rinpocze.
Pierwsi buddyjscy lamowie Tybetu, których linia z czasem uzyska?a
miano Ningma, wywarli silny wp?yw na rodziny dynastyczne,
co zaowocowa?o aktywno?ci? trzech szlacheckich patronów buddyzmu
w Tybecie, tak zwanych „królów Dharmy”: Songtsena Gampo,
Trisonga Detsena i Ralpaczena. Królowie ci w pocz?tkach burzliwej
historii buddyzmu tybeta?skiego dok?adali stara? w celu rozprzestrzenienia
nowej religii i czasem represjonowali Bon, faworyzuj?c
buddyjskich lamów.
Trzysta lat po przybyciu buddyzmu do Tybetu powsta?y trzy
szko?y Sarma, czyli „drugiej fali”. Pierwsz? z nich by?a Sakja.
W 1073 roku Khon Konczog Gjalpo za?o?y? klasztor Sakja i szko??
buddyzmu pod t? sam? nazw?. Chocia? jest to prawdopodobnie najmniej
znana szko?a buddyzmu na Zachodzie, Sakjapowie s? cenieni
w?ród Tybeta?czyków za bieg?? znajomo?? buddyjskiej filozofii
oraz zr?czno?? w dialektyce i sztuce debatowania.
Sakja jest szko??, w której celibat nie jest wymagany, a zwierzchnictwo
nad ni? przekazywane jest z ojca na syna lub z wuja na bratanka.
Sakjapowie jako pierwsi nawi?zali owocne kontakty z Mongo?ami,
co mia?o ogromny wp?yw na histori? Tybetu. W 1247 roku Kunga
Gjaltsen, znany z powodu bieg?ej znajomo?ci sanskrytu jako Sakja
Pandita, spotka? si? z mongolskim ksi?ciem Godanem w jego obozie
na pó?noc od Tybetu, w pobli?u jeziora Koko Nor, na terenie
obecnej prowincji Gansu w pó?nocno-zachodnich Chinach. Godan
wezwa? Sakja Pandit?, ?eby wyg?osi? nauki dla jego ludu, a poniewa?
lama by? równocze?nie najbardziej wp?ywowym politykiem
w Tybecie, ksi??? za??da? od niego, ?eby przy okazji podda? si?
mongolskiej w?adzy i uchroni? w ten sposób kraj przed wyniszczaj?c?
inwazj?. Z tego powodu Sakja Pandita przeszed? do historii
jako m?dry m?? stanu.
Pomimo swej historycznej roli, Sakja Pandita jest mniej znany
jako zr?czny polityk, a bardziej jako urzeczywistniony mistrz, uczony
i pisarz. Jest autorem tekstu Sakja Leksze, podr?cznika etycznego
zachowania dla ludzi ?wieckich, który wszed? do kanonu i uchodzi
za wzór tybeta?skiej prozy.2 Sakja Pandita zosta? równie? duchowym
doradc? mongolskiego chana.
Kilka lat pó?niej, w 1251 roku, ksi??? Godan ustanowi? siedemnastoletniego
bratanka Sakja Pandity, Pagp?, mongolskim wicekrólem
Tybetu. W przeciwie?stwie do wielu innych Pagpa zapisa?
si? na kartach historii jako w?adca szczególnie tolerancyjny dla
innych szkó?. Kiedy Chan Kubi?aj zosta? Wielkim Chanem, poprosi?
Pagp? o u?o?enie alfabetu dla wielkiego euroazjatyckiego imperium
Mongo?ów, które u szczytów ?wietno?ci rozci?ga?o si? od Rosji a?
po po?udniowe Chiny. Chan namawia? równie? króla, by ten w??czy?
inne tradycje buddyzmu do szko?y Sakja. Jak jednak napisa? tybeta?ski
historyk Tsepon W. D. Shakabpa, „Pagpa nalega?, ?eby inne
szko?y mog?y praktykowa? buddyzm po swojemu. Dzi?ki takiej
postawie zyska? poparcie wielu wp?ywowych lamów, jednak obecno??
ró?nych szkó? w Tybecie w kolejnych latach os?abi?a rz?dz?cy
ród Sakjów”.3 Przez ponad stulecie lamowie Sakja rz?dzili Tybetem
w imieniu Mongo?ów, a? w ko?cu zast?pili ich buddy?ci ze szko?y
Kagyu.
Tymczasem w XI wieku – w czasie, kiedy Khon Konczog
Gjalpo za?o?y? klasztor Sakja i sto lat przed przej?ciem przez
Sakjapów w?adzy – w Tybecie powsta?a szko?a Kagyu, czyli „ustnego
przekazu”. Za?o?yciel tej szko?y, kr?pej budowy ?wiecki ojciec
rodziny zwany Marp? T?umaczem, trzykrotnie przekroczy? pieszo
Himalaje i sprowadzi? z Indii do Tybetu nauki s?ynnych i niekonwencjonalnych
mistrzów, Tilopy i Naropy. Najbardziej uzdolniony
ucze? Marpy, Milarepa, zosta? najs?ynniejszym joginem Tybetu. Ten
zabójca trzydziestu siedmiu osób z czasem odda? si? praktyce duchowej
w jaskiniach i u?o?y? setki pie?ni, które przesz?y do klasyki
literatury tybeta?skiej.
Karma Kagyu, najwi?ksza z czterech du?ych i o?miu mniejszych
szkó? Kagyu, powsta?a w 1185 roku, kiedy I Karmapa Dysum
Czienpa za?o?y? klasztor Tsurpu. Szko?a zas?yn??a dzi?ki sile inspiracji,
jak? posiadali jej najwy?si nauczyciele, Karmapowie. W nast?pnym
rozdziale szczegó?owo opisz? pochodzenie Karmapów oraz
ich s?ynny rytualny przedmiot Wad?ra Mukut, czyli Czarn? Koron?
O?wieconego Dzia?ania.
Jako ostatnia z czterech g?ównych szkó? Tybetu powsta?a
Gelug. Za?o?y? j? na pocz?tku XV wieku charyzmatyczny uczony
i nauczyciel Tsongkapa. Jego nast?pcami zostali Dalajlamowie, którzy
z kolei w XVII wieku z pomoc? Mongo?ów przej?li kontrol? nad
Tybetem Centralnym, dok?adnie tak, jak zrobi? to lama Sakjapów,
Pagpa, trzy wieki wcze?niej. Powstanie szko?y Gelug doprowadzi?o
do politycznej rywalizacji ze szko?? Karma Kagyu. Rywalizacji
trwaj?cej od pi?ciuset lat po dzi? dzie?, równie? na uchod?stwie.
Walka ta stanowi t?o obecnych wydarze? zwi?zanych z wyborem
nowego Karmapy, o czym dowiemy si? w dalszej cz??ci tego
rozdzia?u. Teraz wró?my do ?redniowiecza i zobaczmy, jak szko?a
Kagyu dosz?a do w?adzy w Tybecie Centralnym i jak skierowa?a
bieg historii kraju w stron? wspó?czesnego pa?stwa narodowego.
CZAS KAGYU
Za rz?dów Sakjapów czterech kolejnych Karmapów budowa?o
szko?? Karma Kagyu. Za czasów IV Karmapy Rolpe Dord?e (1340-
83) dominacja Sakjapów dobieg?a ko?ca i w?adz? nad Tybetem
Centralnym przej?li ?wieccy królowie, uczniowie mistrzów ze szko?y
Kagyu. Kiedy mongolska dynastia Juan zacz??a traci? wp?ywy w
Chinach, nie mog?a ju? d?u?ej wspiera? swych tybeta?skich lenników,
lamów Sakjapy. Lokalni wata?kowie, ?wiadomi, ?e mongolska
kawaleria nie przyjdzie z pomoc? zaatakowanym lamom, rozpocz?li
walk? o dominacj?.
Ostatni z w?adców Sakja, ?angton, doszed? do w?adzy w 1358
roku, po zamordowaniu swojego poprzednika. Nie uda?o mu si?
jednak zapanowa? nad sytuacj? i w tym samym roku zosta? obalony
przez prowincjonalnego wata?k? Dziangciuba Gjaltsena. Pragn?c
zachowa? pozory zwierzchnictwa nad Tybetem, ostatni z w?adców
dynastii Juan, Szundi, skwapliwie pochwali? pucz Dziangciuba
i nada? mu królewskie imi? Tai Situ (nie powinno si? go myli?
z Tai Situ Rinpocze ze szko?y Karma Kagyu – Tai Situ by?o wtedy
popularnym tytu?em w imperialnej administracji, odpowiednikiem
naszego sekretarza generalnego). Linia Dziangciuba Gjaltsena
otrzyma?a miano dynastii Pagmodru, pierwszej z trzech szlacheckich
rodzin królewskich popieraj?cych szko?? Kagyu.
Pagmodru rz?dzili do 1435 roku. Po nich w?adz? w latach
1435-1565 przej??o czterech kolejnych królów dynastii Rinpung,
a nast?pnie, w latach 1565-1642, trzech królów Tsangpa. Ci ostatni
nie tylko wywodzili si? ze szko?y Karma Kagyu, ale byli nawet
osobistymi uczniami Karmapów. Królowie ci prowadzili subteln?
gr? z odsuni?tymi, lecz wci?? gro?nymi Mongo?ami oraz z now?
dynast? Ming (1368-1644) w Chinach, dzi?ki czemu uda?o im si?
utrzyma? Tybet w stanie wzgl?dnej niezale?no?ci. Tak wi?c to
dzi?ki szkole Kagyu Tybet móg? cieszy? si? trzema wiekami pokoju
i niezawis?o?ci pomi?dzy okresami dominacji Mongo?ów.
POWSTANIE SZKO?Y GELUG I JEJ WALKA O W?ADZ? Z KAGYU
Jak ju? wspomnieli?my, szko?a Gelug Dalajlamów pojawi?a
si? w Tybecie najpó?niej. Tsongkapa (1357-1419) by? zr?cznym
mówc? i charyzmatycznym nauczycielem. ?y? w tym samym czasie
co V Karmapa Deszin Sziegpa ze szko?y Karma Kagyu. Szko??
Gelug za?o?y? w 1409 roku na ustanowionym przez siebie wielkim
festiwalu modlitw Monlam Czenmo w Lhasie. Gelugpowie, potocznie
znani jako „?ó?te czapki”, zas?yn?li, podobnie jak Sakjapowie,
ze swej intelektualnej wiedzy i zr?czno?ci w debacie.
Jednak w przeciwie?stwie do Sakjapów Gelugpowie podkre?lali
wielkie znaczenie stanu mnisiego. Wielu badaczy twierdzi, ?e
Gelugpowie s? reformatorsk? szko?? buddyzmu, która chcia?a odbudowa?
moralno??, rzekomo zaniedban? w innych szko?ach. Ich
zdaniem powstanie Gelugpy mo?na porówna? do ruchów reformatorskich
w Europie, a Tsongkap? nale?y postrzega? jako tybeta?ski
odpowiednik Marcina Lutra.4 Inni historycy s? odmiennego zdania
i twierdz?, ?e w porównaniu do innych szkó? ani Tsongkapa, ani
pierwsi Dalajlamowie nie k?adli wcale tak wielkiego nacisku na
klasztorn? dyscyplin?. Tak czy owak, pod energicznym przywództwem
Tsongkapy szko?a Gelug uros?a w si?? i za?o?y?a w Tybecie
Centralnym liczne klasztory, które zacz??y rywalizowa? o polityczne
wp?ywy z klasztorami Karma Kagyu.
Tybeta?ski historyk Shakabpa stwierdzi?, ?e popularno??
Tsongkapy, pierwszych Dalajlamów i innych nauczycieli ze szko?y
Gelug zagrozi?a dominacji Kagyu.5 W odpowiedzi rz?dz?cy Tybetem,
którzy sami praktykowali w Kagyu, zacz?li uciska? Gelugpów,
?eby uchroni? szko?? Kagyu przed duchow? konkurencj?. Jednak
g?ówne przekazy historyczne Tybetu, w tym wspomnienia samego
V Dalajlamy z tych lat, zadaj? k?am takiemu stwierdzeniu.6
Za ?ycia Tsongkapy Tybetem Centralnym rz?dzi?a patronuj?ca
szkole Kagyu dynastia Pagmodru. Nast?pnie, w 1435 roku nasta?
czas królów z dynastii Rinpung, którzy, tak jak ich poprzednicy,
byli zwolennikami Kagyu, co wi?cej, jak ju? wiemy, w?adcy z tej
dynastii byli osobistymi uczniami Karmapów. IV Szamarpa Czoki
Drakpa (1453-1524) przez cztery lata, do czasu uzyskania pe?noletno?ci
przez jednego z królów Rinpung, by? nawet regentem, dzi?ki
czemu uzyska? wprowadzony przez dynasti? Pagmodru królewski
tytu? czenga?a.
Pod koniec V wieku mnisi z pobliskiego klasztoru Gelugpów
z?upili ?wi?tyni?, któr? zbudowa? w Lhasie VII Karmapa Czodrak
Dziamtso (1454-1506). Wywo?a?o to gniew króla Rinpung, który
w odwecie odmówi? szkole Gelug prawa udzia?u w corocznym festiwalu
modlitewnym Monlam, ustanowionym przez jej za?o?yciela
dziewi??dziesi?t lat wcze?niej.
W mi?dzyczasie lama ze szko?y Gelug, nauczyciel o imieniu
Sonam Gjatso, zwróci? na siebie uwag? mongolskiego przywódcy
Altan Chana. W 1368 roku, po upadku mongolskiej dynastii Juan,
pod której jurysdykcj? znajdowa? si? zarówno Tybet, jak i Chiny,
Mongo?owie podzielili si? na liczne, zwalczaj?ce si? nawzajem
frakcje. Ich przywódcy rywalizowali ze sob? o wp?ywy w Azji
?rodkowej, w??czaj?c w to Tybet. Zatrudniali tam wp?ywowych
lamów w roli swoich duchowych doradców. W 1578 roku Sonam
Gjatso zosta? poproszony przez Altan Chana o udzielenie nauk w jego
obozie. Chan nada? wówczas lamie tytu? dalaj („ocean” po mongolsku)
i zosta? patronem szko?y Gelug. Retrospektywnie rozpoznano
wówczas dwa wcze?niejsze wcielenia Sonama, w wyniku czego
zosta? on III Dalajlam? (1543-1588).
Kiedy wnuk Altan Chana zosta? rozpoznany jako IV Dalajlama
Jonten Gjatso (1589-1617), sojusz pomi?dzy hordami Mongo?ów
Altana a szko?? Gelugpa zosta? definitywnie zawi?zany. Wojska
chana zobowi?za?y si? chroni? Gelugpów przed wszelkimi wrogami,
jakich ci mogliby mie? w Tybecie. I Dalajlama za?o?y? klasztor
w pobli?u królewskiej stolicy Szigatse, jednak z czasem Dalajlamowie
osiedlili si? w Lhasie, gdzie powsta?y trzy najwi?ksze i najbardziej
wp?ywowe klasztory w Tybecie: Drepung, Sera i Ganden. Klasztory
te zas?yn??y pod nazw? „Trzech Siedzib” i w kolejnych stuleciach
mia?y wywiera? ogromny polityczny wp?yw na rz?dy centralnego
Tybetu.
Kiedy Dalajlama przeniós? si? do Lhasy, Gelugpowie wmieszali
si? w lokaln? polityk?, co zaogni?o napi?cie pomi?dzy nimi
a Kagyupami. Chocia? Dalajlama z jednej, a Karmapa i Szamarpa
z drugiej strony robili, co w ich mocy dla utrzymania przyjacielskich
stosunków mi?dzy szko?ami, ich zwolennicy – mnisi, lokalni
wata?kowie oraz mongolskie hordy – znale?li sobie mnóstwo powodów
do zaostrzenia konfliktu. Za rz?dów trzech królów Tsang
(1565-1642) napi?cie osi?gn??o punkt szczytowy.
DALAJLAMA PRZEJMUJE W?ADZ?
Za rz?dów poprzedniej dynastii, Rinpung, rz?d centralny
znacznie os?ab?. Pozwoli?o to lokalnym arystokratom, a w szczególno?ci
depom (wojskowym rz?dcom ró?nych prowincji) uzyska?
spor? niezale?no??. Lokalni wata?kowie prowadzili nieustannie
za?ciankowe wojny przeciwko s?siadom, d???c do poszerzenia
swoich w?o?ci.
Drugi król Tsang, Karma Phuntsog Namdzial, po obj?ciu
tronu (rz?dzi? w latach 1611-21) postanowi? zako?czy? te walki
poprzez zjednoczenie Tybetu Centralnego pod w?adz? silnego
rz?du. Stworzy? plan scalenia ma?ych pa?stewek, który nazwa?
„Zjednoczeniem pod Egid? Jednego, Bia?ego [dobrego] Prawa”.
Plan ten pod wieloma wzgl?dami wyprzedza? swoje czasy.7 By?a to
propozycja zawi?zania systemu federalnego, w którym ogólnonarodowy
gabinet, sk?adaj?cy si? z ró?nych ministerstw, wdra?a?by spójn?
polityk? obronn?, roln?, edukacyjn? i podatkow?. Wiele ma?ych
prowincji utworzy?oby w ten sposób stref? wolnego handlu, obj?t?
wspóln? polityk? obronn?.
Król Phuntsog zmodernizowa? armi?, by za pomoc? dyplomacji
i si?y zjednoczy? mo?now?adców Tybetu w jedno wielkie pa?stwo
Tsangpów. Uda?o mu si? to do tego stopnia, ?e pod koniec jego
rz?dów jedynie miasto Lhasa, którym rz?dzi? ksi??? Kjiczo Depa
Apel, opar?o si? przy??czeniu do zjednoczonego królestwa Tybetu.
Ksi??? nie chcia? p?aci? podatków królowi i nie widzia? dla siebie
korzy?ci w przy??czeniu si? do wi?kszego pa?stwa tybeta?skiego.
W roku 1616 ksi??? Kjiczo Apel, broni?c swej niezale?no?ci,
zawi?za? sojusz z klasztorami Drepung i Sera. W ka?dym
z nich mieszka?y wówczas tysi?ce mnichów, w tym setki specjalnie
przeszkolonych dobdo, „walcz?cych mnichów”, którzy znali si? na
tybeta?skich sztukach walki i tworzyli prywatne przyklasztorne
armie. Dzi?ki temu sojuszowi Kjiczo Apel mia? nadziej? uzyska?
wsparcie mongolskich hord, patronuj?cych szkole Gelug. Wed?ug
V Dalajlamy ksi??? podarowa? nawet wielki pos?g Kochaj?cych
Oczu (skt. Awalokite?wara, tyb. Czenrezi) przywódcy mongolskiego
plemienia Tumedów, Tai Gi.8 Pos?g ten by? skarbem narodowym
Tybetu, sprowadzonym kilka wieków wcze?niej z Indii przez króla
Songtsena Gampo. Ród Apelów w niejasny sposób pozyska? go
z pa?acu Potala a ksi??? Kjiczo Apel podarowa? pos?g mongolskiemu
w?adcy, ?eby przekona? go do sojuszu i nak?oni? do zaatakowania
króla Tsangpy. Mo?na by to porówna? do sytuacji, w której
prezydent konfederatów, Jefferson Davis, ukrad?by dzwon wolno?ci
Liberty Bell i podarowa? go Brytyjczykom, ?eby ci pomogli mu pokona?
Pó?noc podczas ameryka?skiej wojny secesyjnej (Dla polskiego czytelnika bardziej wymowny mo?e by? przyk?ad hetmana Janusza Radziwi??a, który nie tylko uk?ada?by si? ze Szwedami podczas ich najazdu na Rzeczpospolit?, ale te? podarowa? im obraz Madonny ukradziony z Jasnej Góry
– przyp. t?um.).
Podst?pny plan ksi?cia Lhasy powiód? si? i przez kolejne dwie
dekady Kjiczo Apel przy pomocy swoich mongolskich sprzymierze?ców
walczy? przeciwko królowi Tsang. Ta bratobójcza walka
przynios?a wielkie straty zarówno królestwu Tsangpa, jak i ma?emu
ksi?stwu Apela oraz jego spadkobierców.
Po latach naprzemiennych pora?ek i zwyci?stw nast?pca Apela,
Sonam Namdzial, dojrza? szans? uwolnienia si? od starego wroga
rodziny Kjiczo w naje?dzie na samo centrum królestwa Tsang.
Sonam Namdzial przekona? ambitnych doradców V Dalajlamy, ?e
król Tsangpa zamierza wys?a? siln? armi? przeciwko klasztorom
Gelugpów, wi?c je?li szybko nie zareaguj?, szko?a Gelug zostanie
zmieciona z powierzchni ziemi. Tybeta?scy historycy s? zdania, ?e
nie by?a to prawda, król Tsangpa nie planowa? najazdu na klasztory
Gelug. Jednak?e s?owa ksi?cia wystarczy?y, by przekona? Gelugpów,
o skorych do walki Mongo?ach nie wspominaj?c.
Do wojny par? w szczególno?ci premier w rz?dzie Dalajlamy,
Sonam Czopel. Namówi? on Mongo?ów z plemienia Koszot pod
w?adz? Guszri Chana do przeprowadzenia ataku na si?y Tsangpy
bez uprzedniego przyzwolenia Dalajlamy, co ten opisuje w swojej
Autobiografii. Co ciekawe, V Dalajlama wyra?a si? z szacunkiem
i uznaniem o swym premierze, który de facto kontrolowa? rz?d m?odego
lamy-króla:
W tym czasie kr??y?o wiele pog?osek, ?e król [Guszri
Chan] opu?ci? ju? Tybet i powróci? do ojczyzny. Inni
byli zdania, ?e wkrótce pojawi si? z now? kawaleri?.
Szalngo [kurtuazyjny tytu? premiera Sonama Czopela]
powiedzia? mi: „W?adca Tsangpa i jego ministrowie nigdy
w przesz?o?ci nie ufali Gelugpom i zawsze próbowali
nam zaszkodzi?. Je?li pozostaniemy bierni w tym konflikcie, ludzie Ganden Podrang [z labrangu (administracji maj?tku – przyp. red.) Dalajlamy]
powiedz?, ?e sympatyzujemy z Tsangp?. Je?li teraz nie
skorzystamy z okazji i z pomoc? króla nie wyzwolimy
si? spod jarzma Tsangpy, to ju? nigdy nie wyswobodzimy
si? spod jego rz?dów. Dlatego wys?a?em ju? wiadomo??
przez Gendyna Thondupa do króla, ?eby ten zaatakowa?
Tsangp?”. „To zbyt pochopne”, odpowiedzia?em. „Lepiej
by by?o dla nas, gdyby Mongo?owie po prostu wycofali
si? z Tybetu. Lepiej zatrzyma? Mongo?ów w Damd?ung
[zanim dotr? do Tsang] i powstrzyma? wybuch wojny.
Je?li czujesz si? niezr?cznie w tej roli, to ja osobi?cie
tam pojad?. Powstrzymanie króla b?dzie najlepsze pod
ka?dym wzgl?dem – zarówno dla naszej reputacji, jak
i sukcesu w przysz?o?ci”. Nast?pnie Szalngo poprosi?
mnie, ?ebym wykona? [wró?b?] mo. Rzuci?em trzema
ko??mi Palden Lhamo Magzormy [stra?niczka wojny].
Wed?ug przepowiedni wojna mia?a rzeczywi?cie przynie??
nam po?ytek na krótk? met?, jednak w ostatecznym rozrachunku
ta wojna mia?a zaszkodzi? przysz?o?ci Tybetu.
„Dobrze wi?c”, powiedzia? Szalngo. „W takim razie nie
ma ?adnego problemu. Je?li teraz wygramy, to wystarczy.
To, co wydarzy si? d?ugo po naszej ?mierci, nic nas nie obchodzi”.
W ten sposób nie pozwoli? mi zapobiec wojnie.9
Po tym pochopnym posuni?ciu krótkowzrocznego premiera
wydawa?o si?, ?e Dalajlama nie ma ju? ?adnego wyboru.
Poniewa? wojna z Tsangp? ju? wybuch?a, musia? poprosi? Guszri
Chana o pomoc w jej wygraniu lub stawi? czo?a odwetowi króla
Tsangpa, który móg?by zagrozi? przysz?o?ci szko?y Gelug. Dlatego,
aczkolwiek niech?tnie, V Dalajlama zwróci? si? z pro?b? do Guszri
Chana o najazd na Tybet Centralny i przep?dzenie si? Tsangpy
z okolic Lhasy. Przywódca Mongo?ów odpowiedzia? na wezwanie
lamy i wys?a? mu swoj? kawaleri?. W 1638 roku Mongo?owie rozbili
armi? Tsangpy oraz oczy?cili teren wokó? Lhasy i ca?? prowincj?
Ü. Natomiast na tronie umie?cili Dalajlam? w roli mongolskiego
wicekróla.
Po uzyskaniu kontroli nad Lhas? Dalajlama by? ju? gotowy do
przerwania wojny. Jednak nie jego mongolscy sojusznicy. I znowu,
wbrew ?yczeniom przywódcy szko?y Gelug, ale za namow? gorliwego
premiera Sonama Czopela, mongolskie wojska doprowadzi?y
do eskalacji konfliktu.
W 1642 roku Mongo?owie obalili w?adc? z dynastii Tsangpa,
Karma Tenkjong ?angpo (nast?pc? króla Phungtsoka Namdziala,
któremu, jak widzieli?my, prawie uda?o si? zjednoczy? Tybet
w jedno scentralizowane pa?stwo) i si?? przekszta?cili niemal tysi?c
klasztorów szkó? Ningma i Karma Kagyu w klasztory Gelugpy.
Mongo?owie zabili siedem tysi?cy mnichów i ?ci?li g?owy wielu
opatom.10 Guszri Chan og?osi? si? królem Tybetu Centralnego
i tradycyjnie mianowa? swoim zast?pc? V Dalajlam?. Nowa administracja
przyj??a nazw? „Ganden Podrang” – od nazwy rezydencji
Dalajlamy w klasztorze Drepung – ?eby w powszechnym odbiorze
Pó?niej, pod pretekstem rewolty w Tsang, Guszri Chan zabi?
tamtejszego króla, a X Karmapa musia? ucieka? do prowincji Junan
w Chinach. G?ówny klasztor Karmapy w Tsurpu nie zosta? przej?ty
przez Gelugpów, jednak nowy rz?d wyda? dekret, wed?ug którego
nie mo?na tam by?o wy?wi?ca? wi?cej ni? trzech mnichów rocznie.
Jak napisa? tybeta?ski historyk Da?a Norbu: „Kiedy w XVII
wieku Dalajlamowie przej?li rz?dy, zacz?li powi?ksza? swoj?
szko?? Gelug, wykorzystuj?c w?adz? pa?stwow?, któr? dysponowali
i przekszta?caj?c cz?sto klasztory innych tradycji, szczególnie
w o?rodki w?asnej szko?y”.11
Karmapa mia? okazj? do przeprowadzenia akcji odwetowej,
jednak najwyra?niej opowiedzia? si? przeciwko przemocy. Pod
koniec ?ycia V Situpa Czoki Dzialtsen Palsang (1586-1657) zaproponowa?
mu, ?e mo?e umrze? i odrodzi? si? w nowopowsta?ej
chi?skiej (W?a?ciwie mand?urskiej; jej w?adza trwa?a nieprzerwanie do 1912 r. – przyp. red.) dynastii Qing (Czing), a nast?pnie dorosn?? i przeprowadzi?
chi?sk? inwazj? na Tybet, która przywróci?aby w?adz? szkole
Karma Kagyu. Karmapa nie przyj?? jednak oferty Situpy, mówi?c:
„Ka?dy mnie zna i wie, ?e nie skrzywdzi?bym nawet muchy”.
Król pobliskiej prowincji Li Dziang równie? oferowa? swoje
wojska Karmapie, ten jednak i tym razem odmówi?. „Teraz nasta?
czas kali jugi, wiek ciemno?ci”, stwierdzi? X Karmapa. „Poza powierzchownymi
naukami nie ma obecnie w Tybecie ?adnej Dharmy,
wi?c nie ma sensu k?opota? si? ich ratowaniem”.
Pó?niej historycy, badacze i nawet sam V Dalajlama krytykowali
Sonama Czopela i innych nadgorliwych urz?dników, którzy
z mo?liwego do unikni?cia konfliktu rozp?tali krwaw? wojn?.
Mimo to po obj?ciu tronu Dalajlama musia? kontynuowa? swoj?
walk? o mo?liwo?? skutecznego rz?dzenia.
Obecny, XIV Dalajlama zyska? mi?dzynarodowe uznanie jako
zwolennik niestosowania przemocy. Jednak?e przyk?ad Wielkiego
Pi?tego pokazuje, ?e polityka non-violence nie zawsze by?a strategi?
Dalajlamów. Po kilkudziesi?ciu latach rz?dów w Tybecie
Centralnym, w 1660 roku Dalajlama musia? si? zmierzy? z powstaniem
w prowincji Tsang – wci?? jeszcze nie ca?kiem spacyfikowanego,
silnego bastionu Karma Kagyu. Przywódca Gelugpów znów
wezwa? swego mongolskiego protektora Guszri Chana, by tym razem
ca?kowicie zd?awi? bunt. W s?owach, które dla wspó?czesnych
uszu mog? zabrzmie?, jakby zosta?y wypowiedziane raczej przez
D?yngis Chana ni? emanacj? Buddy Wspó?czucia, Dalajlama prosi?
o zdecydowane dzia?ania przeciwko rebeliantom:
Cia?a wrogów, którzy zawiedli zaufanie im powierzone,
m?skie niech le?? w linii jak drzewa wyrwane z korzeniem,
kobiece niech wygl?daj? jak strumyk, który wysech? zim?.
Dzieci i wnukowie niech b?d? jak jajka roztrzaskane o ska??,
ich s?udzy i stronnicy jak kopce siana trawione ogniem. Niech
ich w?adza zga?nie jak lampka, w której sko?czy?o si? mas?o.
Jednym s?owem, niech wszelki ?lad po nich zaginie, ??cznie
z imionami.12
W ci?gu paru miesi?cy Guszri Chan spacyfikowa? zamieszki
w Tsang i pomóg? Dalajlamie umocowa? Gelugpów w roli niekwestionowanych
duchowych i ?wieckich w?adców Tybetu Centralnego.
W ten sposób zacz?? si? czterystuletni okres politycznych rz?dów
religijnego przywódcy, zako?czy?y si? natomiast marzenia królów
Tsang o zjednoczonym, ?wieckim Tybecie. Przynajmniej do pocz?tku
XX wieku rz?d Dalajlamy organizowa? coroczne uroczysto?ci
upami?tniaj?ce zwyci?stwo nad Tsang.
W latach dwudziestych Sir Charles Bell, brytyjski dyplomata,
który sp?dzi? dziewi?tna?cie lat w Tybecie i mia? bliski kontakt
z XIII Dalajlam?, by? naocznym ?wiadkiem ceremonii, podczas której
trzem m??czyznom z prowincji Tsang kazano wej?? na dach jednego
z budynków pa?acu Potala w Lhasie. Stamt?d spu?cili na dziedziniec
sznur o d?ugo?ci dwustu pi??dziesi?ciu stóp. „To coroczne
wydarzenie, zorganizowane i op?acane przez lhaski rz?d, upami?tnia
zwyci?stwo Guszri Chana nad królem Tsangu i ma zapobiec sytuacji,
w której prowincja Tsang znowu mog?aby urosn?? w si??.”13
Po upadku Tsangu uczniowie szko?y Karma Kagyu wycofali
si? do Kham we wschodnim Tybecie, poza zasi?g nowego, wrogiego
im rz?du Dalajlamy. Tam odbudowali swoj? aktywno??, na
przyk?ad w imponuj?cej siedzibie Situpów, klasztorze Palpung.
Po ucieczce X Karmapy – który wed?ug tradycji wymkn?? si?
Mongo?om dzi?ki swoim cudownym mocom – Dalajlama mianowa?
swego kuzyna, V Dzialtsaba Drag Cziejanga (1618-58), prze?o?onym
klasztoru Tsurpu. By? to z jego strony sygna?, ?e nie przekszta?ci
na si?? siedziby Karmapy w klasztor Gelug, jak to mia?o miejsce
w przypadku innych klasztorów Kagyu. Dzialtsab mia? jako regent
dba? o Tsurpu do czasu powrotu Karmapy.
V Dzialtsabpa zmar? w 1658 roku. X Karmapa (jeden z dwóch,
którzy mieli ?on? i prowadzili rodzinne ?ycie – drugim by? XV
Karmapa), na wygnaniu rozpozna? i zaadoptowa? jako swego syna
VI Dzialtsaba Norbu Zangpo (1659-98). Kiedy w latach siedemdziesi?tych
XVII wieku Karmapa powróci? po trzydziestu latach
wygnania, odzyska? kontrol? nad Tsurpu, usun?? Dzialtsabp? z labrangu
Tsurpu i zorganizowa? mu osobn?, w?asn? administracj?. Od
tamtej pory Dzialtsabowie mieli w?asne labrangi i nie pe?nili ?adnych
oficjalnych funkcji w administracji Karmapy. W XIX wieku
jeden z Dzialtsabów pozwa? nawet labrang Karmapy do s?du, by
rozstrzygn?? spór maj?tkowy; proces ten zako?czy? si? dopiero po
inwazji Chin na Tybet w latach pi??dziesi?tych XX wieku. Mamy
wi?c oto historyczny precedens, w którym dwóch wysokich lamów
Karma Kagyu spotyka si? w s?dzie w kwestiach w?asno?ciowych,
podobnie jak mia?o to miejsce w Indiach w latach dziewi??dziesi?tych
XX wieku w sprawie Rumteku.
Uczniowie Karmapy nigdy nie odzyskali w?adzy, któr? stracili
na rzecz Gelugpów w 1642 roku. Obie te szko?y konkurowa?y
ze sob? przez kolejne stulecia, a bliskie zwi?zki mi?dzy rz?dem
Dalajlamy a jego w?asn? szko?? wci?? si? zacie?nia?y. Nowy rz?d
w Lhasie u?ywa? swojej w?adzy do poszerzania wp?ywów szko?y
Gelug kosztem Kagyu i pozosta?ych dwóch szkó? buddyzmu,
Ningma i Sakja, oraz Bon, przedbuddyjskiej religii Tybetu.
Jednak niektórzy wysocy lamowie Gelugpów, szczególnie
drugi w hierarchii mistrz tej szko?y, Panczenlama, równie? przeciwstawiali
si? rz?dowi. IX Panczenlama Czoki Njima (1883-1937)
spiera? si? z XIII Dalajlam? w kwestii podatku na?o?onego przez
Lhas? na klasztor Panczena Taszilunpo i przyleg?e do niego ziemie.
Konflikt sprawi?, ?e w 1923 roku Panczenlama uciek? do wschodniego
Tybetu. Za?o?y? tam swoj? „kwater? polow?”, z której kontynuowa?
spór z Dalajlam?, a? do swej ?mierci w roku 1937.14 Wtedy
rozp?ta? si? kolejny konflikt administracji Panczenlamy z Lhas?
– obydwie strony bowiem wybra?y dwóch ró?nych kandydatów na
X Panczenlam?.
Sze??dziesi?t lat pó?niej proces odnajdywania kolejnego (jedenastego)
wcielenia Panczenlamy mia? sta? si? powa?nym problemem
dla administracji obecnego Dalajlamy. X Panczenlama, ca?e
?ycie prze?ladowany przez Chi?czyków, zmar? w 1989 roku w wieku
pi??dziesi?ciu trzech lat w swoim domu w Szigatse, starej stolicy
królów Tsangpa. Zarówno Dalajlama, jak i chi?ski rz?d palili si? do
znalezienia jego nowego wcielenia, poniewa? kolejny Panczenlama
zostanie najwi?kszym autorytetem dla Tybeta?czyków po ?mierci
obecnego Dalajlamy. Co wi?cej, on te? najprawdopodobniej rozpozna
kolejne wcielenie Dalajlamy, jak to mia?o cz?sto miejsce
w przesz?o?ci. Stawka by?a wi?c bardzo wysoka i ka?da ze stron
obawia?a si?, ?e zostanie zmarginalizowana, gdy przeciwnik og?osi
wybór swojego Panczenlamy.
We wczesnych latach dziewi??dziesi?tych Dalajlama wraz z administracj?
Panczenlamy – tym razem w jednym obozie – ostro?nie
wypracowali z Chi?czykami porozumienie, na mocy którego mieliby razem z nimi wybra? XI Panczenlam?. Jednak w roku 1995
umowa zosta?a zerwana. 14 maja Dalajlama og?osi? swój wybór,
którym by? sze?cioletni Gendyn Czokji Njima, bez uprzedniego
powiadomienia w?adz w Pekinie albo urz?dników Tybeta?skiego
Regionu Autonomicznego (TRA), czyli chi?skiego rz?du Tybetu
w Lhasie. Chi?czycy wpadli w sza?. Po kilku dniach zamkn?li
ch?opca w areszcie domowym w Lhasie, represjami obj?li równie?
klasztor Panczenlamy. Pod koniec listopada tego samego roku
chi?scy okupanci zorganizowali losowanie w ?wi?tyni D?okang
w Lhasie, gdzie wybrali w?asnego Panczenlam?, Gjaltsena Norbu,
syna aparatczyka z partii komunistycznej.
Skomplikowana historia Panczenlamów pokazuje, jak najwy?si
lamowie konkurowali z Dalajlamami o w?adz? polityczn? w dawnym
Tybecie i jak ostatnimi czasy lamowie stali si? pionkami w rozgrywce
mi?dzy Dalajlam? a Chi?czykami, w której stawk? jest rz?d dusz
w Tybecie. W g?ównym w?tku tej ksi??ki, dotycz?cym sporu na temat
nowego Karmapy, dotkniemy obu tych zagadnie?. Nast?pnie przekonamy
si?, jak spór ten wpasowa? si? w si?gaj?cy XVIII wieku
konflikt Dalajlamy z Szamarp?. Najpierw cofniemy si? jednak do
pocz?tków szko?y Karma Kagyu, w której – na d?ugo przed powstaniem
szko?y Gelug – zaistnia? fenomen Karmapów, pierwszych
tulku, ?wiadomie odradzaj?cych si? lamów Tybetu.
PRZYPISY
1 Tsepon W.D. Shakabpa, Tibet: A Political History, s. 50-56.
2 John T. Davenport przet?umaczy? Sakja Leksze jako: Ordinary Wisdom: Sakya
Pandita’s Treasury of Good Advice, wydanie z 2000 roku.
3 Tsepon W.D. Shakabpa, op. cit. , s. 65.
4 W pracy Religions of Tibet na stronie 81 Sir Charles Bell napisa?: „Pierwotn?
nazw? tej szko?y by?o Ga-luk, czyli ‘Droga Ganden’, od le??cego pod Lhas? g?ównego
klasztoru tej szko?y, który nazywa si? ‘Radosny’. Poniewa? jednak sugerowa?o
to drog? przyjemno?ci, dokonano subtelnej korekty i szko?? przemianowano na
Ge-lug, czyli ‘Droga Cnoty’ ”.
5 Tibet: A Political History autorstwa Shakabpy jest popularnym, wspó?czesnym
?ród?em informacji o historii Tybetu, zarówno w wersji oryginalnej, jak i w angielskim
przek?adzie. Jednak dwutomowa tybeta?ska edycja zawiera wiele informacji,
które pomini?to w jednotomowej wersji angielskiej. W przek?adzie unikni?to
emocji, które dopuszczalne s? w tybeta?skiej historiografii, natomiast przez ludzi
Zachodu mog?yby zosta? odebrane jako obra?liwe; pomini?to równie? wiele faktów
popieraj?cych tez? Shakabpy, ?e przez wi?kszo?? swojej historii Tybet by? niezale?ny
od Chin, jak i wszelkie informacje, które nara?a?yby na szwank reputacj?
Dalajlamów.
6 G?ównymi ?ród?ami informacji na temat konfliktu królów Tsang i szko?y Karma
Kagyu z jednej strony, a dep? (ksi?ciem Lhasy), Mongo?ami i szko?? Gelug
z drugiej, s? dwie prace V Dalajlamy: jego autobiografia i historia Tybetu. Dobrym
?ród?em jest te? dwutomowa historia Tybetu po tybeta?sku (w przeciwie?stwie
do jednotomowego angielskiego przek?adu, w którym pomini?to w?tek lhaskiego
depy).
7 Ten system sprawowania rz?dów, zwany pykartso chig gyur, da?by Tybetowi
stopie? centralizacji w?adzy, który zaczyna?y uzyskiwa? w tym czasie Francja
i Anglia.
8 V Dalajlama, Autobiography, vol. 1, s. 255-256. Patrz te?: Tsepon W.D. Shakabpa,
An Advanced Political History of Tibet, vol. 1, s. 392. Obydwie te prace napisane s?
po tybeta?sku. W przek?adzie korzysta?em z pomocy Szamara Rinpocze.
9 V Dalajlama, op. cit. , s. 201.
10 Dane pochodz? od Khenpo Cziedraka Tenpela.
11 Dawa Norbu, Tibet: The Road Ahead, s. 265.
12 Za: Eliot Sperling, Orientalism and Aspects of Violence in Tibetan Tradition,
z ksi??ki pt. Imaging Tibet pod redakcj? Thierry Dodin i Heinza Räthera, s. 319.
Sperling korzysta tu z autobiografii V Dalajlamy, by wyja?ni? zagro?enia, jakie
wi??? si? z abstrahowaniem historycznych wydarze? z ich kontekstu i ocenianiem
wed?ug wspó?czesnych standardów: „Z pewno?ci? mo?na powiedzie?, ?e
V Dalajlama nie odpowiada obrazowi Dalajlamy, jaki dzi? znaj? wspó?cze?ni ludzie,
szczególnie bior?c pod uwag? fakt, ?e otrzyma? on w swej obecnej inkarnacji
pokojow? nagrod? Nobla”.
13 Sir Charles Bell, The Religion of Tibet, s. 107.
14 Isabel Hilton, The Search of Panchen Lama, s. 63-75.
|
?ród?o: Erik D. Curren "Budda bez u?miechu", t?umaczenie: Grzegorz Ku?nierz |




