|
Wewn?trzna Esencja
Dzigme Lingpa Dzigme Lingpa, dzier?awca nauk linii Longczen Nintig (Najskrytszej Esencji Wielkiej Przestrzeni), ?y? w Tybecie w latach 1729 - 1797. By? on niezwyk?? postaci?. Jako m?ody cz?owiek wst?pi? do klasztoru ningmapy w po?udniowym Tybecie i otrzyma? wiele przekazów, ale nie mia? zbyt du?o sposobno?ci do odbywania intensywnych studiów. Po oddaniu si? intensywnej medytacji mia? w wieku oko?o trzydziestu lat wiele wizji Longczienpy, w których otrzyma? od niego ró?ne nauki, a w szczególno?ci nauki Dzogczen (Wielkiej Doskona?o?ci). Cho? Dzigme Lingpa by? bardzo s?awny w?ród buddyjskich uczonych pozosta? joginem, który by? nieporuszony s?aw? i rozg?osem. |
Wielka Doskona?o?? jest najwi?ksz? prostot?. Jest tym, co po prostu jest. Nie mo?na jej pokaza? za pomoc? analogii, nic jej te? nie mo?e zaszkodzi?. Jest wolna od ogranicze? i przekracza wszelkie skrajno?ci. Jest chwil? obecn?, która nie zmienia swego koloru ani kszta?tu. Kiedy stajesz si? z ni? jednym, pragnienie medytacji rozpuszcza si? samo z siebie, uwalniasz si? z ?a?cuchów medytacji i filozofii. Rodzi si? w Tobie autentyczne przekonanie wynikaj?ce z do?wiadczenia. My?liciel dezerteruje. Nie ma ju? ?adnego po?ytku z "dobrych" my?li, nie ma te? ?adnego cierpienia z powodu "z?ych" my?li. Neutralne my?li nie s? ju? w stanie nikogo oszuka?.
Ludzie zwykle próbuj? rozró?nia? "dobre" my?li od "z?ych". To tak jakby próbowali oddzieli? mleko od wody. ?atwo jest nam zaakceptowa? ci??kie sytuacje jako naturaln? cz??? ?ycia, trudniej jest nam natomiast postrzega? pozytywne do?wiadczenia jako cz??? naszej ?cie?ki. Stan nie-medytacji rodzi si? w sercu cz?owieka, który nie oddziela medytacji od innych aktywno?ci, nie ma te? ?adnej pokusy wyd?u?ania czy skracania d?ugo?ci swojej medytacji. To jest w?a?nie wszechprzenikaj?ca rado??, wolna od wszelkich w?tpliwo?ci. Jest to co? zgo?a innego od zmys?owych przyjemno?ci czy te? przyziemnego szcz??cia, jakiego do?wiadczali?my do tej pory.
|
T?um. G.Ku?nierz. |




