Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz siê wiêcej o celu ich u¿ywania i zmianie ustawieñ plików cookies w przegl±darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawieñ na ustawienia blokuj±ce zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyra¿eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Czytelnia > Nam Thar – podróż do wyzwolenia
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - buddyzm w Polsce
Buddyjski Serwis Internetowy
buddyzm
buddyzm


Nam Thar – podróż do wyzwolenia

Wywiad z Leną Leontiewą i Marzeną Popławską o książce Nam Thar.


Wywiad przeprowadziła Mira Starobrzańska



Nam Thar - książka o podróży do wyzwolenia

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja Więcej informacji o książce znajdziecie na stronie internetowej www.namtharthebook.com oraz na profilu na Facebooku.

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Warszawa, 27. stycznia 2017


MS: JesteÅ› wykÅ‚adowcÄ…, historykiem i nauczycielem buddyzmu, buddologiem, piszesz prace naukowe – co skÅ‚oniÅ‚o ciÄ™ do zwrócenia siÄ™ w stronÄ™ literatury popularnej?

Lena: Jestem pół na pół, mam w swoim dorobku tyle samo prac naukowych, co prac literatury popularnej. Wydałam cztery książki. Pisanie zaczęłam od kryminału, był w nim wątek buddyjski, bo zajmowanie się buddyzmem to moje główne zadanie w tym życiu. Znając buddyzm mogę pokazać jego obraz w społeczeństwie w prosty i ciekawy sposób. W kryminale opisałam historię przeciętnej dziewczyny, która spotyka pięknego, mocnego buddystę w Tajlandii. Jest tam wątek trójkąta, strzelaniny, a na końcu dziewczyna staje się nieustraszona.

MS: Dlaczego piszesz o buddyzmie? Co ciÄ™ do tego inspiruje?

Lena: PiszÄ™, bo lubiÄ™. To moja główna motywacja. PiszÄ™ też, bo dostaÅ‚am takie zadanie od swojego nauczyciela – Lamy Olego Nydahla, który wysÅ‚aÅ‚ mnie na uczelniÄ™ i poprosiÅ‚ bym napisaÅ‚a książkÄ™ ze stemplem Rosyjskiej Akademii Nauk. KsiążkÄ™, którÄ… moglibyÅ›my cytować jeżeli pojawi siÄ™ pytanie o tradycyjność naszej linii.

PiszÄ™ o buddyzmie z różnych stron. DrugÄ… książkÄ™ poÅ›wiÄ™ciÅ‚am Marpie. PokazaÅ‚am w niej tradycjÄ™ naszej linii na przykÅ‚adzie Marpy, który żyÅ‚ 1000 lat temu. NapisaÅ‚am też encyklopediÄ™ buddyzmu dla nastolatków. UproÅ›ciÅ‚am wiedzÄ™ o buddyzmie i przedstawiÅ‚am jÄ… w przystÄ™pny sposób. Potem Lama Ole poprosiÅ‚ mnie żebym przerobiÅ‚a na książkÄ™ swój doktorat. Doktorat poÅ›wiÄ™ciÅ‚am pracom Marpy, który jest jednym z ojców naszej linii przekazu. Przed MarpÄ… żyÅ‚ w Indiach Tilopa i Naropa, a potem byÅ‚ Milarepa – jego uczeÅ„ w Tybecie. Potem byli też Reczungpa i Gampopa. PiszÄ…c o jednym tak wielkim mistrzu nie można zapomnieć o innych, bo to nieprzerwany przekaz. Kiedy opowiadaÅ‚am Lamie Ole o treÅ›ci mojego doktoratu, poprosiÅ‚ żebym zrobiÅ‚a z niego książkÄ™ i zadbaÅ‚a o to by zostaÅ‚a ona przetÅ‚umaczona. Takie dostaÅ‚am zadanie. MyÅ›lÄ…c o tym jak można zrobić poczytnÄ… książkÄ™ z doktoratu wróciÅ‚am do swoich prób pisania literatury popularnej. I to siÄ™ sprawdziÅ‚o. Jest to historia buddyzmu, którÄ… można by nazwać autentycznÄ…, ponieważ poparÅ‚am jÄ… badaniami naukowymi i studiami. ZapakowaÅ‚am to wszystko w historiÄ™ miÅ‚osnÄ… i rozwój postaci.

MS: Co tak naprawdę oznaczają słowa Nam Thar?

Lena: TybetaÅ„ski termin nam oznacza „peÅ‚ny” a thar to „wyzwolenie”. DosÅ‚owne tÅ‚umaczenie brzmiaÅ‚oby wiÄ™c peÅ‚ne wyzwolenie, ale nigdy nie tÅ‚umaczymy klasycznych tybetaÅ„skich terminów dosÅ‚ownie, ponieważ jest to jÄ™zyk zÅ‚ożony, a każda sylaba ma filozoficzne znaczenie. Nam thar to gatunek literatury duchowej, tybetaÅ„skiej, zajmujÄ…cy siÄ™ biografiami mistrzów. PoczÄ…tkowo każdy taki tekst zaczynaÅ‚ siÄ™ od tego, że bohater byÅ‚ chuliganem, robi zÅ‚e rzeczy albo też prostym, niewyksztaÅ‚conym przeciÄ™tnym chÅ‚opakiem. W dalszej części możemy przeczytać peÅ‚ny rozwój, Å›cieżkÄ™ krok po kroku. Bohater w pewnym momencie życia spotyka nauki Buddy, zaczyna siÄ™ w nie angażować i rozwijać, by w koÅ„cu osiÄ…gnąć cel – wyzwolenie lub oÅ›wiecenie. Tak to zwykle wyglÄ…da. Nam Thar jest wiÄ™c opisem życia i peÅ‚nego wyzwolenia.

MS: Nam thar jest zapisem suchych faktów z życia czy znajdziemy w nim też historie i opowieści?

Lena: Czasami fakty z życia bohatera są wzbogacone opowieściami i historiami, ponieważ bohater przedstawia nam swojego mistrza. W pewnym momencie bohater ma ucznia lub kilku, więc o nich również opowiada. Życiorys jest więc trochę wydłużony, po to by przedstawić przekaz nauk, opisuje jakie wtedy istniały tantry czy inne nauki, kto co praktykował i jakie osiągnął rezultaty. Czasem przypomina to raport księgowy. Wszystko zależy od autora. Niektóre nam thary czyta się jak piękne książki fabularne z opisami widoków i uczuć. Może to bardzo różnie wyglądać.

MS: Na polskim rynku wydawniczym możemy znaleźć publikacje naukowe poświęcone buddyzmowi, nauki wielkich mistrzów i buddyjskie bajki dla dzieci. Nie mamy jeszcze powieści buddyjskiej jaką jest Nam Thar. Do jakich czytelników chciałabyś ją skierować?

Lena: Do każdego, kto interesuje się buddyzmem, jego historią. Razem z Marzeną starałyśmy się robić to tak, żeby powieść nie była jednowarstwowa. Jest tam kilka wątków np. miłosny, podróżniczy, duchowy, kryminalny, historyczny, życiorysy wielu buddyjskich mistrzów poczynając od czasów Buddy i kończąc na XX wieku. Mam nadzieję, że książka zainteresuje wielu.

MS: Wspomniałaś o Marzenie. Kim jest Marzena i jak zaczęła się Wasza współpraca?

Lena: Marzena jest producentem filmowym z Warszawy. Nasza współpraca zaczęła się tak, że Marzena napisała do mnie z pytaniem czy można mój doktorat przerobić na film animowany o mistrzach buddyjskich. To zbiegło się w czasie, gdy wybierałam się do Nepalu by napisać książkę na ten sam temat. Było to jak wzajemne odbicie w lustrze. Spotkałyśmy się w Nepalu żeby rozpocząć współpracę i wzajemnie się inspirować. Wszystkie perypetie spotykające bohaterów i wszystkie ich przygody wymyślałyśmy razem.

MS: W podtytule Nam Tharu umieściłaś słowo: Podróż. Dlaczego?

Lena: Kiedy pisze się książkę osadzoną w tak odległych czasach trzeba dobrze się wczuć w rolę bohatera, jak najpełniej wyobrazić sobie scenerię w jakiej żył, na co patrzył, co było wokół niego. Jak wyglądały rośliny, ziemia, horyzont, domy, ludzie, co nosili, jak i z czego jedli... Chcąc to wszystko rzetelnie oddać, nie da się obejść bez podróżowania w te wszystkie miejsca, przez które wędrował bohater. Porównując z czasami współczesnymi, w Indiach i Nepalu, niewiele się zmieniło od ok. 2000 lat. Niektórzy ludzie wyglądają tak samo, wykonują te same czynności na wsi. Nie mówię tu o dużych miastach. Dzikie miejsca się nie zmieniły.

MS: Jak wyglądał szlak waszej podróży?

Lena: PrzeszÅ‚yÅ›my razem drogÄ… Marpy od miejsca w Tybecie, do Nepalu. PrzemierzaÅ‚ tÄ™ drogÄ™ kilkakrotnie. PrzyszÅ‚yÅ›my do Katmandu. W innym życiu nasz bohater odbywa pielgrzymkÄ™ po miejscach zwiÄ…zanych z życiem Buddy. PrzeszÅ‚yÅ›my również ten szlak. Po drodze odwiedzaÅ‚yÅ›my muzea, żeby zapoznać siÄ™ z pamiÄ…tkami z tamtych czasów i zobaczyć je na wÅ‚asne oczy. W ten sposób pojawiÅ‚a siÄ™ nasza monetka wybita w epoce króla Kaniszki – II stuleciu naszej ery. O tym przeczytacie w drugim życiu. [RozdziaÅ‚y w książce sÄ… odpowiednikami kolejnych żywotów bohatera – przyp. red.]

Jest też posąg króla... W książce opisujemy kilka przedmiotów, które widziałyśmy na własne oczy. Istnieją one naprawdę, choć zostały odkryte całkiem niedawno. Kilka lat temu podczas prac archeologicznych w Nepalu znaleziono kamienny posąg wykonany w Gandharze w II w. ne. I ten właśnie posąg osadziłyśmy w powieści.

Nam Thar - wywiad o książce

Marzena: Kiedy Lena opowiedziaÅ‚a mi o tym posÄ…gu, pojechaÅ‚yÅ›my do Katmandu i poszÅ‚yÅ›my do muzeum, żeby go zobaczyć. Niestety w tym czasie byÅ‚a jakaÅ› wielka wycieczka szkolna i to siÄ™ nie udaÅ‚o. Å»ebyÅ›cie tylko widzieli twarz Leny biegnÄ…cej do tego posÄ…gu... Historia byÅ‚a już spisana wczeÅ›niej, ale Lena wpadÅ‚a do tego muzeum i zaczęła gorÄ…czkowo go szukać, aż wreszcie usÅ‚yszaÅ‚am: „Jest! To on!”. To byÅ‚o bardzo ekscytujÄ…ce. Najpierw go opisaÅ‚yÅ›my, a dopiero po jakimÅ› czasie udaÅ‚o siÄ™ nam go zobaczyć na wÅ‚asne oczy. Tak samo byÅ‚o z monetÄ… Kaniszki. To dziaÅ‚o siÄ™ w Moskwie. Lena opowiedziaÅ‚a mi historiÄ™ o tym, jak dostaÅ‚a innÄ… monetÄ™ Kaniszki z II wieku, ale bez wizerunku Buddy. A ja jak tylko usÅ‚yszaÅ‚am sÅ‚owo Kaniszka – od razu zapaÅ‚aÅ‚am miÅ‚oÅ›ciÄ… do tego króla i powiedziaÅ‚am: „Lena, koniecznie musimy umieÅ›cić KaniszkÄ™ w książce!”. No i tak siÄ™ zaczęło. Najpierw swobodne rozmowy, potem wÄ…tek Kaniszki i szukania jego monetki. ChciaÅ‚yÅ›my też wykonać kopie tej monety. Lena mówiÅ‚a, że w Delhi można sobie zrobić tego typu “pamiÄ…tkÄ™ z podróży”. PoczÄ…tkowo myÅ›laÅ‚yÅ›my o 3 sztukach. SzukaÅ‚yÅ›my dobrych zdjęć, ale i tak okazaÅ‚o siÄ™, że to siÄ™ nie uda w Indiach i ostatecznie skopiowaÅ‚yÅ›my tÄ™ monetÄ™ w Rosji.

MS: Kim był Kaniszka?

Marzena: Król Kaniszka był patronem sztuki buddyjskiej, wielkim mądrym władcą. Bardzo ważnym dla rozwoju buddyzmu. I gdyby nie tacy miłośnicy buddyzmu jak król Asioka czy Kaniszka, nie wiedzielibyśmy dziś o miejscach , w których żył Budda. Najpierw król Asioka w kluczowych miejscach związanych z życiem Buddy stawiał stupy i kolumny, a kilka wieków później żył król Kaniszka, który odszukiwał te kolumny, remontował je lub stawiał nowe. Zbudował olbrzymią w Taksili, na terenie Pakistanu, nieistniejącą już, stupę. Podobno była największa na świecie. A kilka wieków później Chińczycy, na podstawie prac Kaniszki, opisywali te miejsca w kronikach i dlatego o nich dziś wiemy. Kaniszka był wielkim dobrym królem miał rozległe królestwo. Inspirował się kulturą helleńską. Wcześniej Buddę przedstawiano symbolicznie, najczęściej w formie stupy, pustego tronu lub odcisków stóp. Istniały legendy, ale nie wizerunki. Mówi się jednak, że już w czasach Buddy król Binbisara zamówił jego wizerunek. Jednak ten dostępny oraz sprawdzony naukowo i archeologicznie to właśnie stojący Budda na monetce Kaniszki. Kaniszka zrobił kilka monet z wizerunkami. Jest też posąg Kaniszki niedaleko Delhi pozbawiony głowy, z zachowanymi butami i szatą. Kaniszka zaprosił też zagranicznych artystów i w Gandharze pojawił się nowy styl sztuki rzeźbiarskiej. Pierwsze posągi Buddy powstawały właśnie tam i były trochę greckie, np. bodhisattwa wyglądał jak Apollo.

Cała ta historia jest pasjonująca. A my jeździłyśmy w poszukiwaniu tych rzeźb i tak trafiłyśmy do Mathury, która była bardzo ważnym ośrodkiem sztuki. Dziś to wioska, nikt nie mówi tam po angielsku. Mamy z tamtejszego muzeum śmieszne zdjęcia, bo pomimo trwającego remontu wpuszczano zwiedzających. Posągi stały bezładnie porozstawiane, nieoświetlone i bez szklanych gablot...

MS: W tej niezwykłej książce piszecie też o miłości. W naszej kulturze występuje ona w literaturze kobiecej, tu przeżywają ją mężczyźni. Skąd ten pomysł?

Lena: Chciałam przedstawić klasyczny obraz historii miłości czyli fakt, że to mężczyzna zakochuje się w kobiecie. Podczas gdy kobieta pozostaje muzą, przez długie lata, przez całe życie. Np. on jest wojownikiem, a ona tancerką, to klasyczny układ. I to chciałam pokazać, tzn. przedstawić mężczyznę na poziomie działania, a kobietę na poziomie inspiracji. W nam tharach zwykle wygląda to tak, że on jest stroną mocniejszą, a kobieta mądrzejszą. Podpowiada mu przy decyzjach dotyczących pewnych kroków życiowych, albo inspiruje do jakichś bohaterskich czynów. Jeżeli natomiast bohaterką nam tharu jest kobieta, to najczęściej ona się nie zakochuje, nie chce wyjść za mąż i wieść życie przy jego boku. Wątkiem przewodnim nam tharów jest spotkanie z Dharmą i często kobieta jest inspiracją by mężczyzna zainteresował się buddyzmem, żeby porzucił to, co było dla niego obce np. zwyczajna dla mężczyzny była wojna i bycie mężem, głową rodziny. Jednak w ich życiu pojawia się kobiecy wpływ, który odciąga mężczyzn od zwykłych działań. A jeżeli kobieta jest bohaterem nam tharu to w jej życiu może pojawić się nauczyciel, albo osiąga wszystko sama. Dla autorów tych życiorysów bardzo ważne było pokazanie, że kobieta może być niezależna, więc najczęściej w jej życiu nie ma mężczyzny.

MS: Dość nietypowo wyglÄ…da oÅ› czasu w tej książce. Co byÅ‚o inspiracjÄ… do uÅ‚ożenia tego w tak “nieludzkim” czasie, wykraczajÄ…cym poza czas jednego życia?

Lena: Chciałam tu pokazać pewną buddyjską prawdę prawa reinkarnacji, ciąg przyczynowo-skutkowy przechodzący z jednego życia na drugie i to, że rozwijamy się z jednego życia na drugie. Faktem jest też to, że to co osiągamy w jednym życiu może z nami pozostać i możemy z tego korzystać w kolejnym. Z drugiej strony pokazuję, że wiele tracimy i niełatwo jest wrócić do tego co mieliśmy w poprzednich żywotach, bo tego nie pamiętamy itd. Chciałam to pokazać na przestrzeni 2500 lat rozwoju tej ścieżki duchowej.

MS: Mamy już rosyjskie wydanie tej książki, z utęsknieniem czekamy na polskie, które ukaże się na rynku wydawniczym wiosną 2017 roku, trwają prace nad angielską wersją. Powiedz skąd te piękne ilustracje?

Lena: Kolorowe ilustracje sÄ… autorstwa Roberta Beera – najciekawszy artysta buddyjski naszych czasów. OÅ›mieliÅ‚ siÄ™ przerabiać buddyjskie thanki i przedstawiać je w bardzo dobry sposób. ZyskaÅ‚ on uznanie współczesnych mistrzów buddyjskich. To bardzo rzadka sytuacja. Zwykle trzymamy siÄ™ Å›ciÅ›le kanonu, ikonografii, a on odchodzi od tego jednoczeÅ›nie tworzÄ…c inspirujÄ…cÄ… sztukÄ™. GrafikÄ™ i rysunki czarno-biaÅ‚e wykonaÅ‚a dla nas Zalina Dogozajewa z Moskwy, nasza koleżanka, która od dawna zajmuje siÄ™ malarstwem buddyjskim i grafikÄ….

MS: Bardzo dziękuję za rozmowę. Czy chciałabyś coś jeszcze dodać?

Lena: Dziękuję za zainteresowanie naszą pracą i chcę wszystkim przesłać najlepsze życzenia z okazji nowego roku. Życzę każdemu, żeby miał dokładnie to, co chce i żeby jego życzenia spełniały się dla pożytku wszystkich istot. Mam nadzieję, że Nam Thar wam się spodoba.

==========

Lena Leontiewa
Lena Leontiewa jest nauczycielką buddyzmu Diamentowej Drogi, z wykształcenia matematykiem i historykiem. Ukończyła w Indiach buddyjską uczelnię Karmapa International Buddhist Institute. Na prośbę Lamy Ole Nydahla, przekształciła swój doktorat o historii buddyzmu w okresie, kiedy przechodził on z kultury indyjskiej do tybetańskiej w powieść Nam Thar.

Marzena Popławska
Marzena PopÅ‚awska – absolwentka WydziaÅ‚u Radia i Telewizji Uniwersytetu ÅšlÄ…skiego. Producentka i Prezes Fundacji Filmowej Moma Film. OrganizowaÅ‚a Festiwal Filmów Buddyjskich „WłóczÄ™dzy Dharmy”. Od lat chciaÅ‚a ożywić sztukÄ™ buddyjskÄ…. Na widok pierwszych prób animacji buddyjskiego Drzewa Schronienia XVII Karmapa Trinlej Thaje Dordże powiedziaÅ‚: „Zawsze życzyÅ‚em sobie aby ktoÅ› coÅ› takiego zrobiÅ‚...”.


Książkę "Nam Thar" można zamawiać na stronie www.namtharthebook.com




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatności portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawdź najchÄ™tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj siÄ™, by otrzymywać newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe książki i imprezy związane z buddyzmem.
» szczegóły
buddyzm

buddyzmZnajdź w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Księgarnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w więzieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm