|
Czyste postrzeganie fragment ksi??ki "Skarb Serca Buddów" Dilgo Khjentse Rinpocze |

|
|
Samsara nie jest niczym innym ni? twoim sposobem postrzegania zjawisk.
Je?li wszystko rozpoznajesz jako budd?, przyczyniasz si? do szcz??cia innych.
Dostrzeganie czysto?ci wszystkiego jest przekazem czterech inicjacji dla wszystkich istot.
Zasypuj?c w ten sposób otch?a? samsary, powtarzaj sze?ciosylabow? mantr?.
OM MANI PEME HUNG.
(Patrul Rinpocze)
Dla istot o ?rednich zdolno?ciach drog? jest doskona?e wyrzeczenie; dla istot o du?ych zdolno?ciach drog? jest doskona?e wspó?czucie; dla istot o najwy?szych zdolno?ciach drog? jest postrzeganie pierwotnej czysto?ci. To w?a?nie czyste postrzeganie nauczane jest w Diamentowej Drodze i teraz zajmiemy si? tym tematem. Co nale?y rozumie? przez czyste postrzeganie? Nasz zwyczajowy sposób do?wiadczania zewn?trznego ?wiata, naszego cia?a i uczu? okre?lany jest jako nieczysty, poniewa? postrzegamy je jako zwyczajne, substancjalne byty istniej?ce autonomicznie i trwale. To b??dne postrzeganie powoduje negatywne emocje, które utrwalaj? cierpienie.
Tymczasem, gdyby?my uwa?nie przyjrzeli si? zjawiskom, odkryliby?my, ?e nie s? one rzeczywiste. Z relatywnego punktu widzenia przejawiaj? si? jako rezultat przeró?nych przyczyn i warunków. S? niczym mira? lub sen. Wszystko, co jest uwarunkowane, co ma jakie? przyczyny, jest pozbawione prawdziwej egzystencji. To w?a?nie rozumiemy przez pusto??. ?wiat zjawisk tak naprawd? nigdy si? nie narodzi?. Powiedziane jest: „Kto urzeczywistnia pusto??, jest prawdziwym m?drcem”.
Kontynuuj?c analiz?, odkrywamy, ?e nie mo?na ustali? obiektywnej realno?ci czegokolwiek, nawet atomów. Inny sposób widzenia zjawisk, wiara w ich rzeczywiste istnienie, jest b??dny i stanowi podstaw? samsary. Jednak nawet ta b??dna percepcja nigdy nie opu?ci?a sfery pusto?ci. Niewiedza jest wi?c tylko przelotn? zas?on?, równie? pozbawion? w?asnej egzystencji. Kiedy si? to rozpozna, nieczyste postrzeganie rozproszy si? i wszystko uka?e si? jako nieograniczony wyraz cia?a, mowy, umys?u i m?dro?ci stanu buddy. Tak wi?c poj?cia wyrzeczenia, walki z cierpieniem i wyzwolenia z samsary trac? sens, poniewa? ani samsara, ani cierpienie nie istniej? same w sobie. Kiedy u?wiadomimy sobie, ?e samsara jest równie iluzoryczna jak mira?, negatywne emocje i karmiczne mechanizmy, które s? jej przyczyn?, zostan? odci?te u korzeni.
Pusto?? jednak nie jest nico?ci? czy zwyczajn? pust? przestrzeni?. Przeciwnie, jest nieoddzielna od zjawisk. Jak powiedziane jest w Sutrze Doskona?o?ci M?dro?ci: „Forma jest pustk?, pustka jest form?. Forma nie jest czym? innym od pustki. Pustka nie jest czym? innym od formy”. Pusto?? nie jest oddzielna od wyrazu czterech stanów o?wiecenia i o?wieconych m?dro?ci. W tym kontek?cie wszystkie przejawienia s? cia?em Buddy Wspó?czucia, wszystkie d?wi?ki – jego mantr?, a wszystkie my?li – pe?n? b?ogo?ci i otwarto?ci jedno?ci? wspó?czucia oraz pusto?ci. To w momencie rozpoznania pusto?ci zjawisk budzi si? w nas uniwersalne, wszechobejmuj?ce i niekonceptualne wspó?czucie wobec wszystkich istot pogr??onych w cierpieniach oceanu samsary z powodu ich przywi?zania do iluzji ?wiata zewn?trznego i „ja”.
To k?opotliwe iluzoryczne poczucie „ja”, skoncentrowane ca?kowicie na sobie, tak naprawd? nigdy nie powsta?o, nigdzie nie istnieje i dlatego nie mo?e przesta? istnie?. Wystarczy rozpozna? pusto??, by iluzja „ja” rozpu?ci?a si? bez ?ladu. Wówczas spontanicznie i bezwysi?kowo rozb?y?nie energia umo?liwiaj?ca pomaganie istotom. Tak odkrywamy prawdziwe oblicze Kochaj?cych Oczu: pusto?? i wspó?czucie jako jedno??. I tu rozpoczyna si? dziesi?? nast?puj?cych po sobie poziomów urzeczywistnienia bodhisattwy. Moc bodhisattwów jest tak wielka, ?e potrafi? przed?u?y? jedn? chwil? w ca?? epok? i skondensowa? ca?? epok? do jednej chwili. Wype?nieni spontanicznym i wszechobejmuj?cym wspó?czuciem dzia?aj? nieustannie dla dobra wszystkich istot, nawet poprzez najzwyklejszy ze swoich czynów: gest d?oni, mrugni?cie powiek?. Nigdy nie daj? si? zwie?? zjawiskom, podobnie jak kuglarz nie daje si? zwie?? w?asnym sztuczkom – wiedz?, ?e przejawienia nie s? realne, a inny pogl?d oznacza popadni?cie w niewol? iluzji. Dzia?aj?c niestrudzenie dla dobra innych, pokonuj? bez trudu otch?a? samsary.
Zwracajcie si? z oddaniem do Kochaj?cych Oczu, wyobra?aj?c sobie, ?e niesko?czenie wiele promieni ?wiat?a wyp?ywa z jego cia?a i rozprasza cierpienia oraz niewiedz? wszystkich istot, udzielaj?c im czterech inicjacji. Wszystkie istoty p?ci m?skiej staj? si? Budd? Wspó?czucia, istoty p?ci ?e?skiej – Wyzwolicielk?, a ca?y Wszech?wiat przekszta?ca si? w Czyst? Krain? Kochaj?cych Oczu. D?wi?ki s? jego mantr?, a my?li jedno?ci? wspó?czucia i pusto?ci.
Wszystkie zjawiska samsary i nirwany s? projekcjami umys?u. Dotyczy to równie? Buddy Wspó?czucia – on równie? jest projekcj?. By zjednoczy? wszystkie praktyki w jednej, pozostawajcie w do?wiadczeniu jedno?ci przejawie? i pusto?ci, recytuj?c sze?? sylab mantry mani.
|
?ród?o: Dilgo Khjentse Rinpocze, "Skarb Serca Buddów" |
| Ksi??ka obj?ta patronatem medialnym "Cyber Sanghi". |
|
|




