Wszystko o buddyzmie. Czy moglibyście odnieść się do wypowiedzi dotyczącej Lamy Ole Nydahla, zamieszczonej w serwisie "Świat buddyzmu" w dziale FAQ? Ole mówi, że umysł nie jest produktem mózgu, ale że mózg jedynie przetwarza umysł, tak, jak np. układ wzrokowy przetwarza obraz docierajacy do oka. Oświeconym mistrzom dostępne jest bezpośrednie doświadczanie rzeczywistości, nieograniczona wiedza płynąca wprost ze źródła. Osoby chore na chorobę Alzheimera, która, jak wiadomo, dopada ludzi starych, zapominają o bliskich, o tym jak się nazywają itp. Z czasem nie umieją nawet jeść i wydalać samodzielnie. Niszczeje bowiem ich mózg. Czy mistrzom buddyjskim również zdarza się w podeszłym wieku chorować na Alzheimera i czy posiłkując się wiedzą nie pochodzącą przecież z mózgu nie mają oni objawów zapominania osób, faktów czy choćby mantr albo nauk? Czy można rozpocząć praktyki Nyndro w sytuacji kiedy nie odbyło się oficjalne, ceremonialne przyjęcie schronienia? Nie zgadzam się z waszymi poglądami na temat islamu, które przedstawiliście w ostatnim magazynie. Jako chrześcijanin uważam, że muzułmanie czczą na swój sposób tego samego Boga co ja, nie ma w tym niczego złego. Czy fanatycy, którzy niewłaściwie interpretują święte pisma nie pojawiają się w każdej religii? Proszę mi udzielić rzetelnej odpowiedzi na temat: dlaczego nie odradzamy się jako rośliny? Chcę sie czegoś dowiedzieć o stanie nirwany. W jakim minimalnym wieku można zacząć praktykować buddyzm? Skoro stanu oświecenia nie można utracić, czy oznacza to, że liczba buddów stale rośnie? Co czeka po śmierci przeciętnego człowieka, który nie praktykował, żył w Europie z przeciętnym bagażem nagromadzonych zasług jak i przewin moralnych?