Jak buddyści spędzają czas wolny? Czy ogranicza się on tylko do obowiązkowych medytacji, czy dozwolone są jakiekolwiek przyjemności, np. kino? Wciąż niepokoi mnie przeświadczenie, że to mózg jest nadawcą umysłu, głęboko mnie to drąży, zdaje się być to kwestią, jedną z licznych różnicujących w pewnym sensie stanowisko nauki i buddyzmu. Dla tego ostatniego, sprawę zamyka różnica subtelności poziomów umysłu. Jednak złudzenie to pozostawia trwały ślad dla praktykującego, lub raczej barierę. Jakieś recepty? Będę wdzięczny. Interesuje mnie zagadnienie połączenia umysłu z płodem, czy dzieje się to na poziomie zygoty, czy może wcześniej i jest manifestacją mniej subtelnego poziomu umysłu, który tworzy embrion. Jaka jest relacja między "wstępującym" umysłem i jak kształtuje to na przykład podejście do aborcji? Proszę, wytłumaczyć mi sens wizualizacji. Sens świateł, kolorów, jidamów, tych wielorakich aspektów umysłu Buddy. Szczególnie interesuje mnie jednak sens i korzyść uprzytomniania, czy też bycia świadomym różnorakich form światła i ich wpływu na umysł. Co buddyzm mówi na temat doświadczenia przebywania poza ciałem (OBE - Out of Body Experience), przeżywanego przez niektórych ludzi także podczas snu? Czy jest jakiś związek między OBE a znanym w buddyzmie tybetańskim Snem Przejrzystego Światła? Dziękuję za odpowiedź. Czytałem "Tybetańską Jogę Snu i Śnienia" i faktycznie Sen Przejrzystego Światła jest tam tak opisany. Czytałem również wiele innych książek o buddyzmie, ale raczej w żadnej z nich nie znalazłem wzmianek i opisów OBE (projekcji astralnej) co mnie trochę dziwi. Zjawisko to zostało za to dosyć dokładnie opisane w dziełach zachodnich autorów np. Robert A. Monroe "Podróże poza Ciałem" "Dalekie Podróże" Najdalsza Podróż", Robert Bruce "Traktat o projekcji astralnej" itp. Doświadczenie OBE na pewno jest czymś znaczącym w rozwoju duchowym człowieka (często ściśle związane z technikami koncentracji umysłu, medytacją itp.) i dziwi mnie, że buddzym tak mało o nim mówi. Czy ze względu na swoją religię buddyści czują się kimś wyróżnionym i lepszym od innych ludzi? Niektórzy ludzie oskarżają nauczyciela buddyzmu Olego Nydhala o zbytnią rozwiązłość seksualną. Podają przy tym przypadki psychicznego cierpienia kobiet, które stały się "ofiarą" popędliwości mistrza. Ponieważ nie wiem jak wygląda sprawa "kochanek" w buddyzmie, chciałbym prosić o odpowiedź. Od czego powinnam zacząć by poznać lepiej buddyzm? Od książek, ludzi, medytacji? Niedawno przeczytałem Dhammapadę. Pomijając fakt, że jest ona bardzo mądra i zrobiła na mnie wrażenie, to są w niej rzeczy, których po prostu nie rozumiem. Najbardziej jednak zaintrygowała tzw. "Mara". Występuje ona np. w punktach 7, 40, 46, 57, 104-105 itd. Mam pytanie CZYM JEST OWA MARA?