Zadaj pytanie
 PYTANIE: 2002/147 poprzednie pytanie nastepne pytanie

>>> W nawiązaniu do odpowiedzi na poprzednie pytanie. Dziękuję za odpowiedź, ale proszę nie zakładać, że każdy człowiek poszukujący kontaktu z buddyzmem jest nieszczęśliwy. Oglądałam strony z linkami, ale ja poszukuję człowieka, a nie wspólnoty.

Wszelkie poszukiwania są motywowane pewnym, chociażby bardzo subtelnym, poczuciem niedosytu - braku czegoś, co, jak sądzimy, w pełni by nas usatysfakcjonowało. Gdyby tak nie było, w pełni zadowalałaby nas aktualna sytuacja i nie pojawiałaby się żadna potrzeba szukania czegoś poza nią.

Człowieka można znaleźć we wspólnocie i za jej pośrednictwem. Można również próbować nawiązać kontakt telepatyczny, ale to nie zawsze przynosi oczekiwane efekty ;-)

Pozdrawiam i życzę powodzenia.

(jw)




>>>>>>Zadaj pytanie: