Zadaj pytanie
 PYTANIE: 2002/066 poprzednie pytanie nastepne pytanie

>>> Mam pytanie, które dręczy mnie chyba od początku mych narodzin. Otóż wychowywany byłem na religii katolickiej jednak od 5 lat studiuję buddyzm. Obecnie mam 19 lat i wyzbyłem się wszystkich przyjemności. Nie jem mięsa, ryb, jajek i innych rzeczy, w skład których wchodzą owe składniki. Jak już wspomiałem to trwa od ponad pięciu lat. To czy mógłbym przyjąć jakiś chrzest i gdzie? Mieszkam w Wałbrzychu, ale niestety nie wiem gdzie mógłbym się zgłościć, żeby mieć kontakt z jakimś buddystą? Dlatego proszę o poinformowanie mnie w tej sprawie. Z praktycznego punktu patrzenia się, to właśnie to jest mój jedyny ratunek. Ktoś mnie nakierował na Internet i ta osoba miała rację, jednak czy mi pomożecie? Bardzo bym prosił. Chciałem się jeszcze dowiedzieć jakie warunki trzeba spełniać, aby zostać buddystą praktykującym i ochrzczonym?! Wręcz alarmuję o to! Proszę o pomoc.

Alarmu wszczynać nie trzeba, nie trzeba również odwracać się plecami od przyjemnych wrażeń. Grunt to zachowywać przytomność i opanowanie.

Praktykowanie buddyjskiej medytacji powinno opierać się na właściwym poglądzie, który mówi o nietrwałym charakterze doświadczanej przez nas rzeczywistości oraz na właściwej motywacji, na współczuciu skierowanym ku wszystkim istotom oraz chęci przynoszenia im pożytku. Przykładowa medytacja znajduje sięw dziale MEDYTACJA.

W buddyzmie nie udziela się chrztu ani żadnych innych chrześcijańskich sakramentów. Najbliższe Wałbrzycha ośrodki buddyjskie znajdują się we Wrocławiu (patrz dział KATALOG WWW). Szczegółowe odpowiedzi na pytania, podobne do zadanych przez ciebie znajdują się pod adresami:
2001-004
2001-023
2001-024
2002-010
2002-016
Warto przejrzeć również inne pytania i odpowiedzi.

(jw)




>>>>>>Zadaj pytanie: