Słyszałem od katechety, że duża część samych buddystów uważa, że wadżrajana nie jest buddyzmem a w waszym serwisie najwięcej jest właśnie materiałów o wadżrajanie. Jak to jest naprawdę?
Wyróżniłbym trzy możliwe sposoby wyjaśnienia tej sytuacji:
- katecheta konfabuluje (rozmyślnie lub nie),
- katecheta jest niedouczony lub korzysta z kiepskich materiałów szkoleniowych,
- buddyści, z którymi katecheta mógłby się kontaktować nie pojmują istoty buddyjskich nauk interpretując je w sekciarski sposób.
Wadżrajana, czyli Diamentowa Droga jest systemem duchowym wyrosłym podobnie jak wszystkie pozostałe buddyjskie tradycje na bazie nauk udzielonych przez Buddę Siakjamuniego. Nie oznacza to oczywiście, że jest ona tożsama z tzw. buddyzmem pierwotnym, podobnie jak współczesny katolicyzm nie jest tożsamy z pierwotnym chrześcijaństwem, z którego na przestrzeni dziejów wyłoniły się różnorakie tradycje. Być może warto zwrócić uwagę katechecie, że duża część chrześcijan, wyznawców prawosławia twierdzi, że katolicyzm jest zaprzeczeniem chrześcijaństwa a papieża utożsamiają oni z Antychrystem?
Polecam zapoznać się z listem otwartym w sprawie konspektu nauczania o buddyzmie podczas lekcji religii katolickiej.
Podobne pytanie:
2001-014
(jw)
 Zadaj pytanie:
|