Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz si� wi�cej o celu ich u�ywania i zmianie ustawie� plik�w cookies w przegl�darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawie� na ustawienia blokuj�ce zapisywanie plik�w cookies jest jednoznaczne z wyra�eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Czytelnia > Spotkanie ze ?mierci? a nauki buddyjskie
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - buddyzm w Polsce
Buddyjski Serwis Internetowy
buddyzm
buddyzm


XIV Dalajlama Spotkanie ze ?mierci?
a nauki buddyjskie

XIV Dalajlama



Informacje o XIV Dalajlamie na Wikipedii: XIV Dalajlama



– Odpowied? na pytanie o natur? do?wiadcze? w stanie ?mierci klinicznej w kontek?cie nauk buddyjskich wymaga wyja?nienia podzia?u na trzy sfery: po??dania, formy oraz bezforemnej. W systemie Kalaczakry klasyfikacja obejmuje sze?? albo trzydzie?ci jeden sfer. Ogólnie mo?emy po prostu powiedzie?, ?e jest wiele ró?nych ?wiatów, ró?nych mo?liwych do?wiadcze?; ludzkie ?ycie jest tylko jednym z nich. To, co zwyczajowo nazywamy duchami, to po prostu inna forma ?ycia – istoty, które maj? inn? cielesno?? i umys?owo??. W sferze po??dania, a konkretnie w ?rodowisku zamieszka?ym przez istoty ludzkie, istnieje ca?kiem sporo rozmaitych bytów. Ka?dy ma w?asn? klas? lub – mo?na tak rzec – nazw? gatunkow?, i wszystkie zamieszkuj? tu wraz z nami. Inne istoty, takie jak dewowie, mog? si? znajdowa? gdzie? indziej w sferze po??da?, ale bardzo wiele ró?nych istot jest tu, w?ród nas. Tak jak istoty ludzkie, niektóre formy ?ycia obdarzone s? wi?kszym wspó?czuciem, inne za? mog? dzia?a? na nasz? szkod?. Maj? one swoje w?asne problemy. Ludzkie interwencje w ?wiat tych istot-duchów s? rzadsze ni? ich interwencje w ?wiat ludzki.

Gdy zaprzyja?nimy si? z tymi istotami, mog? si? okaza? pomocne jako wyrocznie – ale nic nie wiem o mechanizmie czy procesie wchodzenia przez medium w trans ani o tym, w jaki sposób nast?puje op?tanie. W wypadku wyroczni bardzo ?atwo o nadu?ycia, je?li jednak znajdzie si? kompetentn? i naprawd? wiarygodn? wyroczni?, mo?e ona by? czasami bardzo u?yteczna. We?my na przyk?ad wyroczni? Neczung. Najwcze?niejsze doniesienia o tym dewie pochodz? z Indii, gdzie zamanifestowa? si? po raz pierwszy. Pewien cz?owiek uda? si? do pó?nocnego Amdo, na pó?nocno-wschodnich stepach Tybetu, i Neczung Dewa pod??y? za nim. W VIII wieku, w czasach Padmasambhawy, ta sama istota przyby?a z Hor w pomocnym Amdo do centralnego Tybetu, niedaleko Lhasy. Neczung Dewa uwa?any jest za bóstwo ze sfery po??dania.

– Przypu??my – nalega?a Joan Halifax – ?e jeden z uczniów lub mnichów Waszej ?wi?tobliwo?ci do?wiadczy? takiego spotkania ze ?mierci?, o jakim rozmawiali?my dzisiaj, i chcia?by zapyta?, co to oznacza. Co Wasza ?wi?tobliwo?? by mu powiedzia??

– Nie potrafi? zinterpretowa? tych do?wiadcze? tu i teraz – jak?e wi?c mia?bym je zinterpretowa? owemu mnichowi? Nie wiem, jak je generalnie traktowa?, a có? dopiero obja?ni? je z jego punktu widzenia!

– Czy nie jest prawd?, ?e moment ?mierci – nieodwracalnej ?mierci, bez powrotu – jest dla wi?kszo?ci ludzi, którzy nie przeszli odpowiedniego treningu, do?wiadczeniem przera?aj?cym, a nie b?ogim i przyjemnym?

– S? dwa mo?liwe rodzaje do?wiadcze? – odpar? Dalaj Lama. – To, co si? wydarza, zale?y od postaw w ?yciu, od procesów mentalnych itd. Ka?dy do?wiadcza tego inaczej. Nawet w?ród zwyk?ych istot doznania s? bardzo zró?nicowane. Ludzie, którzy w swoim ?yciu albo przynajmniej w ostatnim okresie przed ?mierci? kierowali si? wspó?czuciem, do?wiadcz? tego samego w stanie po?rednim. Jednak schemat tego stanu b?dzie ca?kiem inny dla osób, które w swoim ?yciu wykazywa?y postawy negatywne i gwa?towno??. To zró?nicowanie zale?y tak?e od formy, w jakiej odrodzimy si? nast?pnym ?yciu.

Jest te? zjawisko powracania ze ?wiata umar?ych (delog). Przypomnijcie sobie przypadek kobiety, która pouczy?a swojego syna, by nie rusza? jej cia?a, i przez tydzie? pozostawa?o ono nieruchome. Móg?by to by? w?a?nie fenomen powracania ze ?wiata umar?ych. Czy w takim wypadku ??czno?? mi?dzy cia?em fizycznym a bardzo subteln? energi?-umys?em zosta?a zerwana? Nie wiadomo. Nie wiemy nawet, czy ta osoba oddycha?a czy mo?e w tym okresie zachodzi?y jakie? bardzo subtelne procesy oddechowe. Poniewa? tego nie wiemy, mo?liwo?ci jest wiele. Je?li by?o to cia?o snu, które przemieszcza?o si? w oddzieleniu od cia?a fizycznego, to wcale nie oznacza, ?e ??czno?? z bardzo subteln? energi?-umys?em zosta?a zerwana. Mog?oby by? równie? tak, ?e bardzo subtelna energia-umys? oddzieli?a si? od cia?a fizycznego, opu?ci?a je, a potem wróci?a. Ta ostatnia mo?liwo?? jest do?? problematyczna, poniewa?, jak wiemy, do?wiadczenie tej kobiety nie wynika?o z g??bokich praktyk medytacyjnych, lecz stanowi?o wyraz jej karmy w po??czeniu ze szczególnymi okoliczno?ciami. Bardzo trudno uwierzy?, by bardzo subtelna energia-umys? zosta?a oddzielona od cia?a fizycznego bez g??bokiej praktyki medytacyjnej, ale jest to kwestia otwarta.

Ogólnie mówi?c, je?li wi?? mi?dzy bardzo subteln? energi?-umys?em a cia?em fizycznym zostaje zerwana, jest to nieodwracalne. Jednak?e w wypadku wysokiego stopnia urzeczywistnienia mo?liwe jest oddzielenie podczas praktyki medytacyjnej bardzo subtelnej energii-umys?u od cia?a fizycznego, a nast?pnie po??czenie ich z powrotem. Dwa lata temu pozna?em pewn? mniszk?, mia?a 80 lat – niestety, w zesz?ym roku umar?a. W?a?ciwie to my?l?, ?e wiedzia?a, i? wkrótce umrze. Kiedy j? spotka?em, chcia?a mi ofiarowa? pewne wa?ne tybeta?skie ksi??ki, ale uwa?a?em, ?e powinna je zatrzyma?, tote? pozosta?y w jej chacie. Przez ponad trzydzie?ci lat mieszka?a w Dharamsali, a w Tybecie przez ca?e lata przebywa?a w Pa?acu Potala. Ludzie przychodzili do niej po wró?by (przybysze z Zachodu równie?), poniewa? by?y one wyj?tkowo trafne. Opowiedzia?a mi, ?e mia?a m??a, a w wieku 27-28 lat urodzi?a syna. Kiedy jej syn umar?, porzuci?a ?ycie domowe i rodzinne – i wyruszy?a w drog?. Dotar?a do klasztoru Drepung, jednego z najwa?niejszych o?rodków buddyjskich w Tybecie. ?y? tam 88-letni lama z kilkunastoma uczniami. Przez kilka miesi?cy kobieta mieszka?a z nimi i przyjmowa?a nauki. Pewnego dnia widzia?a dwóch uczniów, jak autentycznie przelatywali z jednej strony góry na drug?. Nie by?o powodu, aby k?ama?a, a przy tym wygl?da?a na osob? pozostaj?c? przy zdrowych zmys?ach. Je?li powiedzia?a mi prawd?, to by?by to jeszcze jeden obszar do zbadania.

Z buddyjskiego punktu widzenia nasze do?wiadczenie opiera si? na pi?ciu wewn?trznych i pi?ciu zewn?trznych elementach. Je?li nasza praktyka medytacyjna jest na tyle g??boka, by kontrolowa? elementy wewn?trzne, to pojawia si? równie? mo?liwo?? kontrolowania elementów zewn?trznych. Cho? przestrze? wydaje si? pusta, mo?emy j? kontrolowa?, gdy rozwiniemy odpowiednie energie. Mo?emy wówczas widzie? rzeczy na wskro?, cho? s? cia?ami sta?ymi, i porusza? si? w przestrzeni, jakby by?a cia?em sta?ym. Tak jak w nas wyst?puj? cz?steczki subtelne, podobnie jest w przestrzeni.

– Wasza ?wi?tobliwo?? wspomnia?, ?e niektórzy zaawansowani praktykuj?cy potrafi? przerwa? ??czno?? w momencie ?mierci, a potem powróci?. Co si? wtedy dzieje? – zapyta?em.

– Nie do??, ?e wyczyny te s? zamierzone, to jeszcze stanowi? cz??? g?ównego nurtu praktyk anuttarajogatantry. Chodzi o wytworzenie cia?a iluzorycznego, które jest oddzielone od cia?a fizycznego. Gdziekolwiek udaje si? cia?o iluzoryczne, towarzyszy mu bardzo subtelna energia-umys?. Oddziela sieje od cia?a fizycznego, a potem na powrót przy??cza. Jest to element praktyki.

Do?wiadczenia w stanie ?mierci klinicznej a przejrzyste ?wiat?o Pete Engel wtr?ci? si? z pytaniem, które dla przedstawiciela zachodniej kultury jest bardzo wa?ne:

– Dla naiwnego cz?owieka Zachodu jaskrawe ?wiat?o opisane przez Joan Halifax jako jedno z do?wiadcze? ze stanu ?mierci klinicznej kojarzy si? z przejrzystym ?wiat?em do?wiadczanym w tybeta?skiej praktyce umierania. Czy k?opotliwo?? tego skojarzenia polega na fakcie, ?e ujrzenie przejrzystego ?wiat?a wymaga do?wiadczenia w tej praktyce i nie przydarza si? ka?demu?

– Zaczn? od tego, ?e nie jest prawd?, jakoby trzeba by?o by? do?wiadczonym joginem, aby ujrze? przejrzyste ?wiat?o – powiedzia? Dalaj Lama. – Ka?dy mo?e tego do?wiadczy?. Ca?kiem mo?liwe, ?e opisane tu do?wiadczenia stanowi? odpowiednik przejrzystego ?wiat?a; maj? co? wspólnego z przejrzystym ?wiat?em. Oto dlaczego: gdy subtelne energie ulegn? rozpuszczeniu, do?wiadczenie subtelnego ?wiat?a przybiera na sile; w miar? zanikania tych energii oraz w?adz umys?u, pojawia si? do?wiadczenie wewn?trznego ?wiat?a. Mo?e to wi?c by? co? podobnego do przejrzystego ?wiat?a, cho? powrót z etapu najsubtelniejszego ?wiat?a, które pojawia si? w momencie ?mierci, by?by bardzo trudny, chyba ?e kto? ma za sob? bardzo g??bok? praktyk? duchow?, polegaj?c? na kontrolowaniu elementów cia?a.

– A zatem zak?ócenia normalnego funkcjonowania mózgu wywo?ane na przyk?ad znieczulaj?c? ketamin?, która przerywa dop?yw wra?e? sensomotorycznych, mog?yby by? przyczyn? pojawienia si? tego typu odpowiednika przejrzystego ?wiat?a? – spyta?em.

– By? mo?e, z tym ?e zaburzenia prowadz?ce do wyst?powania odpowiednika przejrzystego ?wiat?a musia?yby si? wi?za? z zanikiem zwyk?ych poziomów ?wiadomo?ci. Atak serca lub anestetyk, o którym wspomnia?e?, mog?yby by? przyk?adem takiej sytuacji. Ale jest pewna ró?nica. W wypadku nag?ej ?mierci, na przyk?ad spowodowanej wypadkiem samochodowym, proces rozpuszczania si? lub zaniku przebiega bardzo szybko, dlatego trudno go uchwyci?. W trakcie ?mierci naturalnej, gdy cia?o jest jeszcze w stosunkowo dobrej formie, procesy te zachodz? stopniowo, tote? o wiele ?atwiej je rozpozna?. Czy taki naturalny, stopniowy proces trwa minut? czy godzin?? U ka?dego jest inaczej. Gdy umiera przeci?tny cz?owiek, nie ma nad tym ?adnej kontroli i d?ugo?? trwania ca?ego procesu zale?y od stanu, w jakim jest jego cia?o. Natomiast osoby, które dzi?ki praktyce medytacyjnej maj? troch? do?wiadczenia, mog? do pewnego stopnia kontrolowa? czas trwania i tempo rozpuszczania si? energii.

S?uchajcie uwa?nie. W systemie tantry Guhjasamad?y, wchodz?cej w sk?ad anuttarajogatantty, mówi si? o oddzieleniu cia?a, mowy i umys?u. Po oddzieleniu umys?u powstaje cia?o iluzoryczne, a potem jest ju? stan buddy. Praktyka oddzielania cia?a obejmuje wycofywanie energii ?yciowych do kana?u centralnego. Gdy to nast?puje, do?wiadcza si? rozpuszczania ró?nych elementów: ziemia przechodzi w wod?, woda w ogie?, ogie? w wiatr.

Na rozpuszczanie si? elementów wskazuj? subiektywne znaki. Jednak na pocz?tku praktyki nie ma si? pewno?ci co do kolejno?ci, w jakiej wyst?puj? owe znaki. Raz silniejszy b?dzie znak dymu, innym razem znak iskier. Tak wi?c nic nie jest takie pewne. Subiektywne do?wiadczanie tych ró?nych wizji przypomina przejrzyste ?wiat?o. To tak jak roz?wietlony ekran w kinie, gdy nie ma ?adnego filmu. W?a?nie takie jest do?wiadczenie przejrzystego ?wiat?a, a w tym wszystkim powstaj? wizje – dymu, iskier itd. Jak wspomnia?em, na pocz?tku praktyki oddzielania cia?a kolejno?? tych znaków nie jest ca?kowicie pewna. Im wi?cej ma si? do?wiadczenia i osi?gni?? w tej praktyce, tym bardziej okre?lona staje si? ta kolejno??. W procesie oddzielania mowy, a nast?pnie oddzielania umys?u – w miar? post?pu w praktyce – zachodz? zjawiska analogiczne. Kulminacj? trzeciego stopnia praktyki – oddzielania umys?u – jest osi?gni?cie cia?a iluzorycznego. Nast?puje to dopiero wtedy – jako zwie?czenie ca?ego stopniowego procesu. W medytacji jest to jedyny etap, na którym do?wiadcza si? rzeczywistego wycofania (zanikania) lub rozpuszczania ró?nych elementów, zachodz?cego tak?e w procesie umierania. Nie jest to wi?c jedynie replika procesu umierania. Wszystko dzieje si? tak jak podczas umierania, lecz jest do?wiadczane poprzez praktyk? i poddane-kontroli. W tym w?a?nie momencie w?z?y serca zostaj? rozlu?nione. Jest ich sze??.

Jego ?wi?tobliwo?? splót? d?onie.

– Jest to etap, na którym cz?owiek w?a?ciwie jest zdolny… lata?. Zwie?czeniem procesu oddzielania umys?u jest rozlu?nienie w?z?ów serca – do?wiadcza si? wówczas metaforycznego przejrzystego ?wiat?a. Wtedy mo?na lata?. Przyczyn? tego zjawiska jest fakt, ?e od tego momentu, dzi?ki sile praktyki jogicznej, uzyska?o si? ca?kowit? kontrol? nad wewn?trznymi elementami cia?a.

Joan Halifax podj??a wcze?niejszy w?tek:

– Jednym z najcz??ciej powtarzaj?cych si? w?tków w do?wiadczeniu ?mierci klinicznej jest przegl?d ca?ego ?ycia. Na Zachodzie przywi?zuje si? du?? wag? do biografii i autobiografii. Na Wschodzie pewnie mniej si? to akcentuje, ale co mnie zaciekawi?o: Wasza ?wi?tobliwo?? nie omawia? wcale tego zjawiska. Czy ono w ogóle wyst?puje?

– Mo?liwe, ?e tak – odpowiedzia? Dalaj Lama. – Pozna?em ludzi, którzy dzi?ki praktyce jogi potrafili przypomnie? sobie poprzednie ?ywoty. Gdy pytam o to kogo? z moich przyjació?, zazwyczaj s?ysz? odpowied? jak od przeci?tnego cz?owieka, ale zdarza si?, ?e na skutek intensywnej praktyki podczas d?ugich odosobnie? do?wiadczaj? oni g??bszej przejrzysto?ci i w takim momencie przypominaj? sobie poprzednie ?ycie. Niektórzy potrafi? si?gn?? do 20-30 ?ywotów wstecz, nawet do czasów Buddy. Oznacza to, ?e si?a pami?ci wzrasta, a wi?c automatycznie wzrasta te? zdolno?? pami?tania faktów z tego ?ycia.

Zastanawiam si? nad czym?, co mo?e by? do?? uniwersalne. W chwili do?wiadczania przejrzysto?ci umys?u wyst?puje wzmocniona zdolno?? „odpami?tywania”. To, co nam si? przypomina, mo?e wynika? z naszych aspiracji i zainteresowa?. Na przyk?ad u praktykuj?cego buddysty zainteresowanie ?wiatem doczesnym nie jest tak silne jak zainteresowanie sprawami ducha. Tymczasem osoby mniej do?wiadczone albo niepraktykuj?ce zaj?te s? g?ównie sprawami doczesnymi. Gdy ro?nie przejrzysto?? ?wiadomo?ci, ro?nie zdolno?? pami?ciowego odtwarzania. Zgodnie z systemem sutr, je?li staramy si? rozwin?? moc wy?szej ?wiadomo?ci (sanskr. abhijna, wym. abhid??a, tyb. mNgon Szes, wym. ngynszie), powinni?my wci?? na nowo kontemplowa? przedmiot, który chcemy pozna?. W wypadku ludzi, którzy prze?yli ?mier? kliniczn?, mo?e by? podobnie. Energia umys?u pod??a w kierunku przedmiotu, którego pragniemy.

Interesowa?o mnie kulturowe zró?nicowanie wizji:

– Pacjenci, którzy prze?yli ?mier? kliniczn?, widzieli Chrystusa albo ?wi?tych, albo swych krewnych – w ka?dym razie co?, co by?o im znane. Natomiast w opisach stanu bardo mówi si? o spotkaniu istot ?agodnych lub gniewnych, nosz?cych indyjskie szaty i ozdoby. Cz?owiek Zachodu powie: „Có?, nie s?dz?, abym kiedykolwiek co? takiego zobaczy?. Nigdy si? z czym? takim nie spotka?em”. Czy to prawda, ?e w rzeczywisto?ci ka?dy do?wiadcza w?asnych kulturowych projekcji?

– Prawdopodobnie tak. Ca?a plejada bóstw w mandatach pochodzi z kultury indyjskiej. Przedstawiciel innej kultury b?dzie mia? prawdopodobnie inne do?wiadczenia. Wybitny wspó?czesny tybeta?ski uczony gesze Gendyn Cziepel powiedzia?, ?e poniewa? buddyzm narodzi? si? w Indiach, to sambhogakaja – bardzo subtelne cia?o buddy – przedstawiane jest w koronie i ozdobach indyjskiego króla. Gdyby buddyzm narodzi? si? w Tybecie, by? mo?e ozdoby by?yby tybeta?skie. A gdyby narodzi? si? w Chinach, to sambhogakaja by?aby przedstawiana z d?ug? brod?! Ogólnie mówi?c, je?li chcemy orzec co? o prawdziwej naturze sambhogakai, to musimy powiedzie?, ?e jest to forma obdarzona wszelk? wspania?o?ci?, pi?knem i doskona?o?ci?. Jest najdoskonalsza z mo?liwych i absolutnie wznios?a. Jest to stwierdzenie prawdziwe. Ale z chwil?, gdy to stwierdzenie trafia na grunt okre?lonej kultury, cz?owiek zaczyna si? rozgl?da? i próbuje sobie wyobrazi?, jak te? mog?oby wygl?da? to absolutnie doskona?e cia?o. St?d te wszystkie królewskie ozdoby i inne atrybuty.

Co wi?cej, sambhogakaja jest rupakaj?, postaci? maj?c? form?. A budda manifestuje si? jako forma ze wzgl?du na innych. Przyj?ta przez niego posta? musi by? dla tych istot odpowiednia, aby mog?a im s?u?y?. Nie jest tak, ?e sambhogakaja przyjmuje autonomiczn? form?, w ogóle nie zwi?zan? z tymi, którym ma pomaga?. Wprawdzie jest to pogl?d nieco odbiegaj?cy od g?ównego nurtu tybeta?skiego rozumienia form sambhogakai, ale wielu dawnych uczonych tybeta?skich opisywa?o sam-bhogakaj? jako posta? przejawiaj?c? si? wy??cznie ze wzgl?du na innych, tylko w relacji do nich.

– A co z do?wiadczeniami w bardo, które nie nosz? ?adnych znamion kulturowych? – nalega?em. – Czy istnieje jaka? fundamentalna struktura, na której zasadzaj? si? owe kulturowe manifestacje?

– Bardzo szczegó?owe opisy wizji – bóstw gniewnych i ?agodnych – do?wiadczanych w stanie po?rednim dotycz? osób wykonuj?cych okre?lone praktyki ningmapy. Nie jest wi?c tak, ?e wszyscy Tybeta?czycy koniecznie do?wiadcz? w stanie po?rednim takich samych wizji.

Dzie? dobiega? ko?ca, zbli?a? si? koniec konferencji. Pete Engel trafi? celnie, gdy zada? pytanie, które w swoim charakterze by?o bardzo osobiste:

– Mam ostatnie pytanie. Zadaj? je z osobistej perspektywy jako naukowiec i jako cz?owiek Zachodu, który bardzo boi si? ?mierci. S?ucham tocz?cych si? tu dyskusji nad buddyjsk? koncepcj? ?mierci – i przyznaj?, ?e znajduj? w niej logik? i pokrzepienie. Ale jako naukowiec musz? by? sceptyczny. Czy do?wiadczenia ?mierci klinicznej, które opisa?a Joan Halifax, w jakikolwiek sposób mo?na potraktowa? jako potwierdzenie, które powinno mnie przekona? do buddyjskich pogl?dów na umieranie, czy te? relacje te dotycz? zupe?nie niezale?nych zjawisk?

Dalaj Lama za?mia? si? serdecznie, a potem odpowiedzia?:

– To kwestia, któr? musisz rozstrzygn?? sam. I nie ustawaj w dociekaniach. W pewnym sensie mo?na rozpatrywa? samobójstwo jako prób? wyj?cia z trudnej sytuacji. Odbierasz sobie ?ycie, by do?wiadczy? ulgi w cierpieniu. Wi??e si? to z pytaniem, czy mamy tylko jeden czy wi?cej ?ywotów. Je?li tylko jeden, to decyzja wydaje si? prosta: kiedy ?ycie staje si? niezno?ne, robimy z nim to, co chcemy. S? to sprawy bardzo skomplikowane. My?l?, ?e poniewa? natura ludzkiego umys?u jest taka, a nie inna, istnieje wiele ró?nych inklinacji, których owocem s? religie i filozofie. Wa?na jest jednak pojedyncza istota. To bardzo wa?ne, by? znalaz? co?, co odpowiada tobie i przekonuje ciebie jako pojedyncz? istot?. Powiniene? znale?? co?, co do ciebie trafia i z czego mo?esz mie? prawdziwy po?ytek…

Pozosta?o nam tylko po?egna? si? – pok?onami i u?ciskiem d?oni, ofiarowa? sobie podarunki i zrobi? zdj?cia na pami?tk? tego niezwyk?ego tygodnia.


Fragment ksi??ki "Sen, ?nienie, umieranie. Zg??bianie ?wiadomo?ci z Dalaj Lam?".




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatno?ci portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawd? najch?tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj si?, by otrzymywa? newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe ksi??ki i imprezy zwi?zane z buddyzmem.
» szczegó?y
buddyzm

buddyzmZnajd? w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Ksi?garnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w wi?zieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm