Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz si� wi�cej o celu ich u�ywania i zmianie ustawie� plik�w cookies w przegl�darce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawie� na ustawienia blokuj�ce zapisywanie plik�w cookies jest jednoznaczne z wyra�eniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Czytelnia > Diamentowa M?dro??
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - buddyzm w Polsce
Buddyjski Serwis Internetowy
buddyzm
buddyzm


Diamentowa M?dro??

XVII Karmapa Trinlej Thaje Dord?e
w rozmowie z Pamel? Gayle White dla magazynu "Tricycle"


Oficjalna strona XVII Karmapy Thaje Dord?e.


XVII Karmapa Thaje Dord?e


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja Kiedy w 1991 roku sz?am na swoje pierwsze, trzyletnie odosobnienie we Francji, XVI Karmapa Rangdziung Rigpi Dord?e nie ?y? ju? od dziesi?ciu lat i w naszej linii karma kagju buddyzmu tybeta?skiego spekulacje na temat kolejnych narodzin i przed?u?aj?cego si? procesu jego odnalezienia by?y na porz?dku dziennym. Karmapa jest przywódc? szko?y karma kagju buddyzmu tybeta?skiego, który w XIII wieku zapocz?tkowa? tradycj?, zgodnie z któr? rozpoznawane s? kolejne inkarnacje wielkich nauczycieli tworz?cych w ten sposób swoje linie przekazu.

Z czasem wszystkie szko?y buddyzmu tybeta?skiego zacz??y oficjalnie rozpoznawa? nowe emanacje swych zmar?ych nauczycieli. Nazywani s? „tulku” co oznacza materialne przejawienie si? o?wieconej istoty. Najpopularniejszym przyk?adem jest tu dzi? J.?. XIV Dalajlama ze szko?y gelug. Na przestrzeni stuleci inkarnowa?o si? w ten sposób wielu m??czyzn, rzadziej kobiet, o ogromnej m?dro?ci, mocy i niezwyk?ej dobroci. Tulku bywali bardzo uczeni, nieortodoksyjni, wizjonerscy, porywaj?cy, artystyczni – lub ca?kowicie przeci?tni.

Tulku tradycyjnie dziedzicz? cechy, obowi?zki, uczniów i dobytek stosowny do ich duchowej mocy i rangi. Otrzymuj? specjalne wykszta?cenie, zwykle w klasztorze. Wysocy tulku cz?sto wspó?pracowali z wp?ywowymi, mongolskimi b?d? chi?skimi politykami, przez co system tulku znalaz? si? pod wp?ywem intryg i uk?adów, które zwykle id? w parze ze ?wiatow? w?adz?.

Id?c na odosobnienie niewiele o tym wszystkim wiedzia?am. Kilka miesi?cy pó?niej przyjació?ka przys?a?a mi list, w którym pisa?a, ?e w ko?cu odnaleziono Karmap? i za??czy?a zdj?cie atrakcyjnego ch?opca z rumianymi policzkami. By?am przeszcz??liwa. By? to przecie? d?ugo oczekiwany powrót bodhisattwy, do którego linii kierujemy modlitwy w codziennej praktyce, którego poprzednicy napisali Mahamudr?, która eliminuje ciemno?ci niewiedzy czy Modlitw? Mahamudry, jak i niezliczone inne pie?ni i traktaty.

Mój rdzenny nauczyciel i mistrz odosobnie?, Gendyn Rinpocze by? bardzo bliskim uczniem XVI Karmapy, który powierzy? mu misj? za?o?enia o?rodka medytacyjnego we Francji. Podczas kolejnych odwiedzin Rinpocze w naszym o?rodku odosobnieniowym rado?nie do niego podbieg?am i pokaza?am zdj?cie Urdziena Trinleja. Zaskoczy?a mnie jednak jego reakcja. Bacznie i d?ugo mu si? przygl?da?, po czym stwierdzi? „To nie jest Karmapa. Z pewno?ci? jest wysokim tulku z wielkim duchowym potencja?em, ale to nie Karmapa”. Po czym odda? mi zdj?cie i poszed? sobie dalej.

W ci?gu kilku najbli?szych miesi?cy dowiedzieli?my si?, ?e jest dwóch g?ównych kandydatów do tytu?u, siedziby i funkcji Karmapy, jak i jego czarnej korony symbolizuj?cej duchow? moc i zwi?zek z o?wieceniem na wszystkich mo?liwych poziomach. Wysocy lamowie szko?y kagju mieli rozbie?ne pogl?dy na temat tego, który z kandydatów jest tym prawdziwym Karmap?. Otrzyma?am przekazy od wszystkich czterch regentów XVI Karmapy. Moi g?ówni sponsorzy odosobnienia, niektórzy z ulubionych nauczycieli i wielu przyjació? w Dharmie zwi?za?o si? z „tym drugim” Karmap?. My nadal nie wiedzieli?my kim ma by? ten „nasz” Karmapa. Sytuacja by?a niejasna i szczerze mówi?c denerwuj?ca. Przecie? w ko?cu oni mieli by? urzeczywistnionymi bodhisatwami! Jak to mo?liwe, ?e teraz si? k?óc??

Gendyn Rinpocze wielokrotnie powtarza?, ?eby?my skoncentrowali si? na swojej praktyce i zapewnia?, ?e przekazy które otrzymali?my s? autentyczne i nienaruszone. Mówi?, ?e takie rzeczy dziej? si?, gdy motywacja i dzia?ania zostaj? splamione koncepcjami, chciwo?ci? i polityk?, jednak problemy te nas bezpo?rednio nie dotycz?. Powiedzia? nam te?, ?e gdy sam opu?ci ten ?wiat, to radzi nam pod??a? za dzier?awc? linii Szamarem Rinpocze i ufa? jego ocenie sytuacji.

Z czasem dowiedzieli?my si? oczywi?cie kim jest ów „nasz” Karmapa: Trinlej Taje Dord?e, Tybeta?czyk, którego rodzicami s? trzeci Mipham Rinpocze, s?ynny lama ze szko?y njingma oraz Deczen ?angmo, uwa?ana za bezpo?redni? potomkini? legendarnego króla Tybetu Gesara z Ling. Szamar Rinpocze oficjalnie rozpozna? w nim Karmap?. W 1994 roku ostro?nie zorganizowano i potajemnie przeprowadzono jego ucieczk? z Tybetu do Indii. Bez medialnych fanfar i dzi?ki wzgl?dnej animowo?ci móg? otrzyma? edukacj?, przekazy jak i po?wi?ci? si? praktyce, które niezb?dne s? do realizowania jego powo?ania.

Po raz pierwszy spotka?am J.?. XVII Karmap? Taje Dord?e w 2000 roku podczas jego pierwszej wizyty w Europie. „Kontrowersja” by?a wówczas w pe?nym rozkwicie, a zwolennicy Taje Dord?e musieli mierzy? si? z silnymi naciskami politycznymi, skorumpowanymi urz?dnikami, dezinformacj? itd; zwolennikom Urdziena Trinleja prawdopodobnie równie? nie by?o ?atwo. Od czasu wyj?cia z odosobnienia w 1997 roku dowiedzia?am si? tego i owego o tybeta?skiej polityce, wystarczaj?co wiele, by nie chcie? mie? z ni? niczego wspólnego. Gdy nasz bus wje?d?a? do eleganckiej dzielnicy Pary?a, na której zorganizowano ceremoni? powitaln?, by?am roztrz?siona i zdegustowana zarazem. Do tego ca?a ta pompa i etykieta – to naprawd? nie by? rodzaj buddyzmu, który mnie inspirowa?, który chcia?am praktykowa?. I wtedy zobaczy?am Karmap?, poczu?am jego obecno??, dosta?am b?ogos?awie?stwo i natychmiast poczu?am zwi?zek z czym? bezbrze?nym, otwartym, tak pe?nym energii i brzemiennym w potencja?, ?e nieoczekiwanie ca?kowicie „odjecha?am”.

Taje Dord?e ma dzi? 29 lat i ko?czy tras? po 12 europejskich krajach. W przeciwie?stwie do Urdziena Trinleja nie naucza? jeszcze w USA czy Kanadzie, gdzie ma?o kto w ogóle s?ysza? o „kontrowersji”. Na dzie? dzisiejszy nie ma rozwi?zania tego dramatu, który rozpocz?? si? w latach 90., jednak kontakt mi?dzy dwiema stronami wydaje si? by? du?o lepszy ni? w przesz?o?ci.

Nadal nie znosz? polityki, pompy ani etykiety. Mam te? mnóstwo zastrze?e? do systemu tulku, który po dok?adnym zbadaniu wydaje si? by? dzi? czym? wspania?ym i okropnym jednocze?nie. Nie mog? obiektywnie stwierdzi?, ?e wiem kto jest Karmap?, czy ?e ca?a ta opowie?? o reinkarnacji to co? wi?cej ni? wybryk fantazji. Jestem jednak g??boko zainspirowana uniwersalnym przes?aniem Karmapy Taje Dord?e, jego ?agodnymi s?owami, inteligentnym poczuciem humoru jak i diamentow? m?dro?ci?. Wywiad przeprowadzili?my w sierpniu w Karma Migyur Ling w Vercors we Francji.

Pamela Gayle White

Pamela Gayle White sp?dzi?a sze?? lat na odosobnieniu medytacyjnym we Francji pod kierunkiem Gendyna Rinpocze. T?umaczy z tybeta?skiego i uczy medytacji oraz buddyjskiej filozofii w o?rodkach Bodhi Path w Europie i Ameryce.

buddyzm - Cyber Sangha - medytacja



Wasza ?wi?tobliwo??, co znaczy s?owo Karmapa?

Karma to sanskryckie s?owo, które znaczy „dzia?anie” lub „aktywno??”. Pa jest tybeta?skim s?owem oznaczaj?cym wykonawc? tego dzia?ania czy aktywno?ci. W tym przypadku ukryte znaczenie odnosi si? do bodhisattwy, osoby o dobrym sercu i wielkiej m?dro?ci, która podtrzymuje i przenosi aktywno?? buddów.

Karmapowie s? zwierzchnikami linii kagju?

Od pierwszego Karmapy Dusum Czienpy pocz?wszy Karmapowie podtrzymuj? przekaz szko?y karma kagju. Najcz??ciej Karmapowie i Szamarpowie rozpoznawali si? nawzajem, s? to dwie g?ówne postaci zamiennie dbaj?ce o ci?g?o?? przekazu. Ró?ni Karmapowie przekazywali wiedz? Buddy, Dharm? za pomoc? szczególnej metody – nie ró?nej od nauk Buddy, lecz wyra?onej w unikalny sposób. Nauki, które przekazujemy to Sze?? Jog Naropy i Mahamudra, oraz Lamrim kadampów.

O czym traktuj? te nauki?

Lamrim to po prostu stopniowa ?cie?ka, stopniowy proces. Jest on niezwykle wa?ny dla ka?dego, kto chce dotrze? do okre?lonego celu. Aby co? zrozumie? b?d? osi?gn??, musimy zacz?? od pierwszego, a sko?czy? na ostatnim kroku. Istnieje stopniowa ?cie?ka do o?wieconego stanu umys?u wolnego od dwóch si? nap?dowych uwarunkowanego ?wiata: kle?a, przeszkadzaj?cych emocji – krótko mówi?c pomieszania – oraz przyczynowo?ci, karmy czy d?ugów karmicznych. Brak pomieszania jest przejrzysto?ci?, brak d?ugów karmicznych oznacza kontrol?, poniewa? nie jeste?my ju? wtedy sterowani karm?. To my mo?emy wp?ywa? na karm?, zamiast ona na nas.

Równie? uwarunkowany ?wiat staje si? uwarunkowanym stopniowo – nie wpadamy w smutek czy kryzys czy cokolwiek [pstryka palcami] ot tak. To wszystko s? procesy. Nieporozumienie po nieporozumieniu, do tego szczypta pomieszania, nasza ocena i dziwnym trafem zamiast rozwia? w?tpliwo?ci czy uwolni? si? od przeszkadzaj?cych emocji okazuje si?, ?e tylko budujemy b??dne koncepcje, na które nak?adaj? si? kolejne warstwy pomieszania. To wszystko wchodzi nam w nawyk, staje si? naturalne. Wtedy my?limy, ?e tacy w?a?nie jeste?my, ?e taka jest ludzka natura. Ostatecznie do?wiadczamy kryzysu. Stopniowa ?cie?ka prowadzi w drug? stron?.

Mahamudra to absolutny pogl?d na temat o?wiecenia. Zasadniczo Mahamudra jest celem, a stopniowa ?cie?ka pozwala nam go osi?gn?? w bardzo ?agodny, rozlu?niony sposób. Nikt nie chce pomieszania; ka?dy chce przejrzysto?ci, transparentno?ci, spokoju. Absolutnej prawdy nie mo?na jednak pokaza? czy komu? wr?czy? [gestykuluje]. Mahamudra jest metod?, wyj?tkowym procesem przyk?adów i metafor, które pokazuj? nam, ?e mo?na do?wiadczy? przejrzysto?ci umys?u i w pe?ni kontrolowa? swoje ?ycie.

Co wi?cej widz?c, ?e inni s? tacy sami jak my, maj? identyczne potrzeby i d??enia, lecz nie maj? tej przejrzysto?ci ani metod, do?wiadczamy niewyra?onego, nieuwarunkowanego wspó?czucia. Nie jest to jednak to, co zwykle rozumiemy pod tym poj?ciem, to wspó?czucie jest naturalnie obecne.

Wed?ug klasycznych tekstów i biografii, wielcy urzeczywistnieni bodhisattwowie maj? te? magiczy, nadnaturalny wymiar. Mówi si?, ?e wielu Karmapów mia?o naprzyrodzon? moc, na przyk?ad wszechwiedz?. Czy masz jakie? szczególne moce? Czy jeste? wszechwiedz?cy?

Gdy ?wiczymy si? w iluzorycznej naturze zjawisk, w pewnym momencie osi?gamy co do niej pewno??. Mo?na wtedy przekszta?ca? wszystkie okoliczno?ci w korzystne. My?l?, ?e jest to jednak co? innego ni? magia. Je?li chodzi o urzeczywistnionych bodhisattwów, to co wygl?da na nadprzyrodzone moce, nie jest tak do ko?ca magi? – jest to zrozumienie sposobu funkcjonowania rzeczy. Na przyk?ad pocz?tkowo trudno jest nam zrozumie?, ?e pi??set osób w metalowej rurze ze skrzyd?ami mo?e fruwa? w powietrzu. Kiedy jednak zrozumiemy, ?e dzieje si? tak z powodu okre?lonego uk?adu, formu?y, zasady dzia?ania silnika i tak dalej, to wszystko zaczyna robi? si? ca?kiem normalne.

Kiedy s?yszymy s?owo „wszechwiedza” to znowu brzmi to jak magia, tak przynajmniej s?dzimy. Jednak?e tak nie jest, moim zdaniem to równie? bardzo logiczna sprawa. Zasadniczo je?li zr?cznie b?dziesz gromadzi? do?wiadczenie, osi?gniesz wszechwiedz?.

Jak zosta?e? rozpoznany jako XVII Dzial?a Karmapa?

Gdy mia?em 11 lat rozpozna? mnie mój nauczyciel, Szamar Rinpocze.

Istnieje w tym temacie okre?lona kontrowersja. Wielu mistrzów kagju, Dalajlama oraz chi?ski rz?d uwa?aj?, ?e Karmap? jest Urdzien Trinlej?

Kontrowersje s? nieod??czn? cz??ci? ?ycia. Nie ma ?ycia bez przeszkód, nie ma ?ycia bez problemów, nie ma ?ycia bez kontrowersji. To nieuniknione. Nie mo?na powiedzie? „?yj? i chc?, ?eby moje ?ycie by?o nieskazitelnie spokojne”.

Jako praktykuj?cy, jako buddy?ci próbujemy wykorzysta? wszystkie przeszkody i przekszta?ci? je w co? sensownego. W ten sposób wiele uczymy si? i rozwijamy szerszy pogl?d na ?ycie.

Czy twoja linia mo?e wywrze? jaki? pozytywny wp?yw na dzisiejszy ?wiat?

Có?, próbujemy si? zaadaptowa?, sprawdzamy, co dzia?a a co nie. Chcemy zak?ada? wi?cej otwartych instytutów i uczelni, realizowa? projekty ekologiczne, medyczne i tak dalej. Budujemy na przyk?ad instytut [we francuskim Dordogne], w którym ludzie, szczególnie Europejczycy i m?odzie? b?d? mogli uczy? si? Dharmy – nie w sensie promowania buddyzmu, ale umo?liwiania dost?pu do wiedzy, nauki o umy?le, ciele i ?wiecie. Zanim po?wi?cimy si? praktyce, musimy zgromadzi? niezb?dn? wiedz?.

Tradycyjnie nasza szko?a podkre?la wag? praktyki, kagjupowie s?yn? z medytacji. Je?li chodzi o rdzenne praktyki, linia mo?e by? pomocna tylko wtedy, gdy sami zadbamy o ochron? autentyczno?ci nauk, które stosujemy w swoim ?yciu. Dzi?ki temu jeste?my w stanie pokona? pi?trz?ce si? przeszkody i w ten sposób stajemy si? przyk?adem dla innych. Ludzie wtedy naturalnie zaczynaj? interesowa? si? naukami.

Celem jest wi?c zbudowanie wielkiej linii praktykuj?cych, pokazanie, ?e nauki i metody Buddy dzia?aj?. My?l?, ?e ju? samo zaobserwowanie owoców praktyki jest inspiruj?ce, du?o bardziej ni? mówienie „musisz praktykowa?, bo w przeciwnym przypadku nast?pi koniec ?wiata”.

W blogu brytyjskiego magazynu Huffington Post ubieg?ego lata podj??e? temat bogactwa. Lektura tej wypowiedzi dobitnie pokazuje w jak ró?nym ?wiecie ?yjesz od rzeczywisto?ci Twoich szesnastu poprzedników. Czy móg?by? powiedzie? kilka s?ów na temat zmian, jak i rzeczy niezmiennych, oraz jak wp?ywa to wszystko na Tw? aktywno???

Jestem pewien, ?e pocz?wszy od pierwszego Karmapy a? po mojego poprzednika, XVI Karmapy ka?da kolejna inkarnacja musia?a sprosta? zmianom i si? zaadaptowa?. Jednak XXI wiek jest rzeczywi?cie czasem najbardziej drastycznych przemian – nawet w ci?gu ostatnich 10 lat tyle si? zd??y?o ju? zmieni?. Musimy dostosowa? si? do zmian. Je?li chodzi jednak o metody, to s? one ponadczasowe; ich nie musimy unowocze?nia?. Ludzie zawsze goni? za nowymi trendami, nowymi samochodami, ubraniami, jedzeniem, napojami – ca?y czas, tak? Jednak klasyka to klasyka: jest ponadczasowa. My?l?, ?e te metody s? ponadczasowe, to klasyka. To si? nigdy nie zmieni.

By? mo?e metody nie uleg?y zmianie, jednak Twoja aktywno?? wygl?da dzi? zgo?a inaczej?

Oczywi?cie. We wspó?czesnym ?wiecie nie da si? unikn?? nowoczesnych mediów, trzeba odnale?? si? w nowej sytuacji. ?yjemy w czasach, w których musimy utrzymywa? ze wszystkimi kontakt, informowa? o tym, co robimy i dowiadywa? si? co robi? inni. Drzemie w tym ogromny, pozytywny potencja?, wiele przejrzysto?ci.

Robi? co w mojej mocy, ?eby posi??? wiedz? jak dostosowa? praktyki i nauki do wspó?czesnego ?wiata tak, by w razie zapotrzebowania na nauki Buddy i metody karma kagju by?y one dost?pne.

Co my?lisz o ?wiecie? Jeste? optymist? czy pesymist??

Powiedzia?bym, ?e w jednym momencie umys?u wszystkim tym naraz, tak to chyba najlepiej mo?na by opisa?. Jest panika, poniewa? pomimo wszystkich luksusów ludzie nadal nie s? szcz??liwi. Gdyby by?a tu moja zmar?a babcia powiedzia?aby – a ja bym si? z ni? zgodzi? – ?e wspó?czesne spo?ecze?stwa zapewniaj? ludziom wszystko, czego im potrzeba. Wszystko. Tak wi?c to dosy? szokuj?ce, ?e ludzie nadal maj? problemy, prawda?

Nie rozumiem, po co ludziom przemoc, gdy maj? ju? wszystko. W biednych krajach mo?na to jeszcze jako? zrozumie?. Chc? si? rozwin??, konkurowa? z bogatymi krajami, co skutkuje niepewno?ci? i przemoc?. Jednak przemoc obecna jest równie? w cywilizowanych krajach i miastach. W czym zatem tkwi problem?

Dok?adnie, o co chodzi?

Có?, chodzi o zewn?trzne bogactwo, a ludzka chciwo?? jest nieograniczona, czy? nie? Najpierw czujemy po??danie, potem jest chciwo?? – chcemy coraz wi?cej. Gdy co? mamy, nie daje to nam satysfakcji, wi?c chcemy czego? zupe?nie innego. Oczywi?cie potrzebujemy pieni?dzy, ?eby ?y?, jednak pieni?dze to nie wszystko. Materialne bogactwo jest ograniczone i gdy stajemy na jego skraju, umys? ma powa?ny problem.

Wygl?da na to, ?e uratowa? nas mo?e tylko rozwój wewn?trznego bogactwa. Wtedy wszystko gra. Je?li dostroimy si? do swojego wewn?trznego bogactwa – wspó?czucia, zadowolenia, cierpliwo?ci i tak dalej – wtedy nie ma barier. Rodzimy si? z tymi nieograniczonymi i ponadczasowymi w?a?ciwo?ciami. Ka?dy z nas. Medytacja polega w?a?nie na dokopywaniu si? do z?ó? naszego wewn?trznego bogactwa, jest to proces uzyskiwania do niego dost?pu.

Jak mo?emy odkry? swoje wewn?trzne bogactwo?

Poszukaj tutaj [dotyka swojego serca].

Jak?

Najpierw zobacz, komu uda?o si? odnale?? wewn?trzny spokój. Podpowiem: buddyzm bardzo w tym pomaga. Wydaje mi si?, ?e dlatego w?a?nie Budda naucza? Dharmy, a my na ca?ym ?wiecie próbujemy zrozumie? jej sens. My?l?, ?e jest to szczególnie istotne dzi? we wspó?czesnym ?wiecie, w którym borykamy si? z ró?nego rodzaju kryzysami. Zwykle mówimy o kryzysie gospodarczym, który ma zwi?zek z brakiem wewn?trznej wiedzy, wewn?trznego spokoju, wewn?trznego bogactwa. Wszystkie formy bogactwa, wewn?trzne jak równie? zewn?trzne pochodz? z umys?u; bez umys?u praktycznie niczego nie ma. Dlatego celujemy w esencj?, wewn?trzny stan.

Je?li przyjrzysz si? sytuacji zobaczysz, ?e rozwój wewn?trznego bogactwa zaczyna si? od spokojnego umys?u. Je?li uspokoisz umys?, uspakaja si? te? wszystko wokó?. Zainwestuj przynajmniej odrobin? czasu w rozwój spokojnego umys?u - po?wi?ci?a? ju? wystarczaj?co du?o czasu wielu przeró?nym, niepotrzebnym sprawom. Je?li zamiast tego po?wi?cisz mo?e pi?? czy dziesi?? minut dziennie na uspakajanie umys?u w medytacji gwarantuj?, ?e wyniknie z tego co? dobrego.

Podró?ujesz po ?wiecie i spotykasz ró?nych ludzi. Masz jakie? ogólne wskazówki w tym temacie?

Tak, przez ostatnich ponad 10 lat podró?owania bardzo wiele nauczy?em si? od ludzi, których spotka?em na swej drodze. Bardzo pomog?o mi to zrozumie? ró?nice w ich mentalno?ciach i kulturach. Z jednej strony jest tyle ró?norodno?ci, z drugiej wszyscy jeste?my tacy sami. Kiedy mamy problem, mamy problem. Kiedy jeste?my szcz??liwi, jeste?my szcz??liwi. I tyle. Tak na prawd? nie ma ?adnych granic.

Ka?dy ma potencja? szcz??cia, rodzimy si? z nim. Aby go rozwin?? wystarczy dobrze ?y?, cierpliwie przekszta?ca? przeszkody, by? uprzejmym i mie? niewiele potrzeb. Po tybeta?sku nazywamy to du czung czok szi: posiadanie niewielu pragnie? i bycie zadowolonym z tego, co si? ma.

Czy masz jakiego? bohatera?

Oczywi?cie. Wszyscy mamy swoich bohaterów.

Czy chcia?by? podzieli? si? z nami, kim jest twój bohater?

[milczy] Moim bohaterem zawsze by? jogin Milarepa. Poeta w bia?ej szacie, lub nagi. Zielony. Maj?cy wszystko.


?ród?o: TRICYCLE Magazine (winter 2012)
T?umaczenie: Grzegorz Ku?nierz
(B?d? bodhisattw?, dla po?ytku wszystkich istot naucz si? j?zyka angielskiego na Speakingo.pl)




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatno?ci portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawd? najch?tniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj si?, by otrzymywa? newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe ksi??ki i imprezy zwi?zane z buddyzmem.
» szczegó?y
buddyzm

buddyzmZnajd? w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osi gn y szcz cie i przyczyn szcz cia.

Oby by y wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie by y oddzielone od prawdziwego szcz cia - wolno ci od cierpienia.

Oby spoczywa y w wielkiej r wno ci, wolnej od przywi zania i niech ci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Ksi?garnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w wi?zieniach






Fundacja Rogaty Budda

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory

Strona g wna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowo ci wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatno ci || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj si || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1997 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm