|
Szczero?? i wsparcie w partnerstwie
Lama Ole Nydahl
Lama Ole Nydahl i jego ?ona Hannah s? pierwszymi zachodnimi uczniami XVI Karmapy - jednego z najwi?kszych mistrzów medytacji naszych czasów, zwierzchnika szko?y Karma Kagju buddyzmu tybeta?skiego. Na pro?b? Karmapy Ole i Hannah wprowadzili nauki buddyzmu Diamentowej Drogi do zachodniego kr?gu kulturowego, zak?adaj?c ponad 500 o?rodków na ca?ym ?wiecie.
Wi?cej na stronie Lama Ole Nydahl.
|
Ka?da minuta mo?e by? ostatni? i dlatego nie powinno si? marnowa? czasu. Je?eli partnerzy ?wiadomie wspieraj? si? w tej postawie, ich zwi?zek stanie si? ?wi?tem rado?ci.
Im g??bszy jest nasz zwi?zek z jak?? osob? i im d?u?ej trwa, tym pewniejsze jest, ?e ju? wcze?niej dzielili?my ze sob? wiele pe?nych mocy wra?e? na tajemnym i najg??bszym poziomie. Najsilniej oddzia?ywuj? tutaj wspólne, ?wiadome ?yczenia i pe?ne mocy dzia?ania. Je?eli dawali?my ?wiatu co? dobrego, równie? w tym ?yciu nasz zwi?zek b?dzie nacechowany wieloma pi?knymi wra?eniami. Je?eli jednak w ostatnim ?yciu obrabowali?my bank i zabili?my przy tym kogo?, lub ?wiadomie niszczyli?my dobre zwi?zki pomi?dzy innymi lud?mi i nie usun?li?my pó?niej ?ladów tych dzia?a? z umys?u, b?dziemy prze?ywali razem raczej pe?en cierpienia czas i w ko?cu rozstaniemy si? w bardzo z?ym stylu. Je?eli nasi przyjaciele s? zadowoleni widz?c nas razem z partnerem, lub te? pytaj? o nasz? "brakuj?c? po?ow?", kiedy pojawiamy si? gdzie? sami, to bardzo dobry znak.
Poniewa? na skutek seksualnego zbli?enia w partnerstwie powstaje wiele otwarto?ci i zaufania, op?aca si? je trwale rozbudowywa? i w ten pe?en rado?ci sposób potwierdza? swoje zainteresowanie partnerem. Wierno?? mo?e by? w tym bardzo pomocna, poniewa? dzi?ki niej znika ci?g?e poczucie niepewno?ci. Niewierno?? seksualna cz?sto rani bardzo g??boko i trwale, sprawiaj?c, ?e cierpi nie tylko oszukany. Z tego powodu m?drze jest zna? swoje granice i dotrzymywa? umów w partnerstwie. Ka?da para postanawia sama jakie ramy chce nada? swojemu zwi?zkowi.
Szczero?ci w partnerstwie nie mo?na przeceni?. Jak mogliby?my bez niej zbudowa? tak potrzebne w zwi?zku zaufanie? Tutaj praca rozpoczyna si? jednak od szczero?ci wobec samego siebie. Kto nie medytowa? przez wiele lat, lub te? nie pracowa? ze sob? przez jeszcze d?u?szy czas z pomoc? w?a?ciwego pogl?du, b?dzie doswiadcza? rzeczywisto?ci silnie zabarwionej przez w?asne pragnienia. Nie ranienie partnera, k?amanie dla odniesienia w?asnego po?ytku i mówienie ludziom bolesnej prawdy prosto w oczy - te trzy zachowania ró?ni? si? od siebie. Powinni?my stosowa? tak? ich m?dr? mieszank?, by nasza mowa przynosi?a innym jak najwi?kszy po?ytek.
(...)
W g??bokim i szczerym partnerstwie uczymy si? w pe?en, ca?kowity sposób, który obejmuje wszystkie aspekty ?ycia. Zwi?zek zarówno otwiera przestrze?, jak te? budzi rado?? i umo?liwia wolnym ludziom dost?p do porywaj?cych p?aszczyzn kontaktu prowadz?cych do rozwoju. Postanowienie bycia razem i wspierania si? nawzajem, zwi?zane jest z przej?ciem pewnej odpowiedzialno?ci, ale budzi te? wewn?trzne poczucie bezpiecze?stwa. Rozwiewa ono mg?? nawyków i umo?liwia w ten sposób szybki ludzki wzrost. Je?li partnerzy spe?niaj? nawzajem swoje pragnienia, zwi?zek "jeden plus jedna" jest najlepszy i umo?liwia obojgu ?ycie bogate w do?wiadczenia.
(...)
W wielu przypadkach zakochani decyduj? si? na to, by przypiecz?towa? sw? mi?o?? równie? przez zawarcie urz?dowego ma??e?stwa. Pomaga to nie tylko zaoszcz?dzi? wiele pieni?dzy na podatkach i jest mile widziane przez spo?ecze?stwo, lecz równie? wzmacnia zwi?zek. Ca?y rytua?, wesele, wspólne wyra?anie ?ycze? oraz wsparcie przyjació? i rodziny posiadaj? wiele mocy.
Poniewa? w dzisiejszych czasach cz?sto trzeba z powodu pracy przeprowadza? si? z jednego miasta do drugiego, "zwi?zek na odleg?o??" stanowi coraz cz??ciej pojawiaj?cy si? temat. Sukces takiego zwi?zku zale?y od jego si?y oraz dojrza?o?ci partnerów. Chocia? by? mo?e brzmi to staromodnie, bez w?tpienia to w?a?nie od g??bi mi?o?ci zale?y, czy zwi?zek przetrwa przez d?u?szy czas w takich warunkach, szczególnie je?li by?o si? dawniej przyzwyczajonym do ?atwiejszego po?o?enia.
Po?yteczne jest przy tym wspólne twórcze podej?cie do ca?ej sytuacji - wspieramy si? nawzajem w ten sposób, i? wykorzystujemy czas roz??ki na praktyczne, po?yteczne w ?yciu dzia?ania, na których wykonywanie czas razem jest zbyt cenny. W ten sposób ka?dy z partnerów zr?cznie wykorzystuje chwilowe rozstanie dla obupólnej korzy?ci. Kiedy wreszcie znów si? spotykamy, szczególnie fizyczna mi?o?? szybko wype?nia luki i mo?na z pe?n? moc? oraz szcz??ciem kontynuowa? zwi?zek. Podstaw? zwi?zku na odleg?o?? jest zaufanie. Je?eli go brakuje, nie sposób jest utrzyma? w nim mi?o?ci przez d?u?szy czas.
|
Fragment ksi??ki lamy Ole Nydahla Budda i mi?o?? |




