|
Nauki Doskona?ej Pani o seksie jako o ?cie?ce
|
|
|
|
T?umaczy? Grzegorz Ku?nierz.
Sk?adam pok?on przed Czandamaharoszan?!
Doskona?y M??czyzna przemówi? ofiarowuj?c Doskona?ej Kobiecie pi?? mandal:
"Kochanie, ma rado?ci,
Jak jogin ma rozpozna? Twoj? form??
Jak ma okazywa? Ci swój szacunek o Doskona?a Dakini,
Jak ma ci? czci??"
Wtedy Doskona?a Kobieta odpowiedzia?a:
"Wszystkie ?e?skie formy na niebie, ponad i pod ziemi?,
Wysoko i nisko urodzone s? moimi formami.
Wszystkie niewidzialne ?e?skie istoty s? moimi formami:
Wszystkie boginie i pó?-boginie
Gigantki i demonice
?mije, nimfy i upiorne damy
Po?eraczki lotosu i diablice
Równie? wszystkie ludzkie dziewcz?ta
Wszystkie samice zwierz?t i g?odne duchy
Zakonnice i arystokratki
Ekspedientki i kobiety pracuj?ce
Wszystkie urodzone jako pisarki i królowe
Nauczycielki i uczennice
Urz?dniczki w urz?dzie skarbowym i ogrodniczki
Prostytutki i fryzjerki
Garncarki i ?owczynie
Kobiety wygnane, zajmuj?ce si? muzyk? i sprz?taj?ce kible
Praczki, kelnerki i cukierniczki
?ony kowali, kurtyzany i tancerki
?ony jubilerów, rybaków i rze?ników
Ubijaj?ce mleko i zrywaj?ce kwiaty
Ascetki i artystki
Dziewcz?ta splataj?ce trzcin? i poetki
Kowbojki i pracownice zak?adów zbrojeniowych,
?ony kamieniarzy i drwali:
Pojawiam si? w formach kobiet wszystkich ras i klas spo?ecznych,
Jestem matk?, siostr? i ?on?
Ciotk? i siostrzenic?
Prababk? i te?ciow?
I ka?dym innym zwi?zkiem z kobiet?
Jestem ka?d? buddystk? i jogini?
Wdow? i ascetk?.
Przybieram formy tych wszystkich kobiet,
Które ?yj? po to, by przynosi? po?ytek istotom
Dobrze pe?ni?c swoje role.
Któr?kolwiek z tych kobiet jogin nie spotka,
Powinien poca?owa? j? i obj??
Jednocz?c lotos z diamentem podczas seksu
On s?u?y jej i j? szanuje
Z altruistycznym po??daniem wyzwolenia wszystkich istot
S?u??c kobiecie mi?o?ci? jogin nabiera mocy.
Otrzymuje j? natychmiast -
Dlatego jogini powinni s?u?y? kobietom.
Kobieta jest rajem, kobieta jest prawd?
Kobieta jest najwy?sz? ascetyczn? ?cie?k?
Budda jest kobiet? i kobiety s? Sangh?
Kobieta jest doskona?? m?dro?ci?.
Kobiety maj? ró?ne charaktery
Odpowiada im pi?? kolorów:
Niebieska kobieta nazywa si? Niezmienn? Jogini? Gniewu
Bia?a kobieta nazywa si? Niezmienn? Jogini? Niewiedzy
?ó?ta kobieta nazywa si? Niezmienn? Jogini? Oszczerstw
Czerwona kobieta nazywa si? Niezmienn? Jogini? Po??dania
Zielona kobieta nazywa si? Niezmienn? Jogini? Zazdro?ci
Doskona?a Dakini Najwy?szej M?dro?ci jest jedno?ci? tych pi?ciu.
Czerwon? M?dro?? nale?y wielbi? prezentami
Winem, jedzeniem i kwiatami
I wszystkim co sprawia przyjemno??
Jogin powinien przystroi? j? pi?knymi ubraniami
Wyra?a? swój szacunek do niej przejrzyst? mow?
I uprzejmie si? przy niej zachowywa?.
Patrzy? na ni? z uwag? i g?aska?
Prowadzi? z ni? przejrzyste rozmowy
Bez przerwy j? ca?owa? i pie?ci?
Tak powinno si? czci? Wad?rajogini?.
Udziel? wszystkich mych mocy tym
Którzy oddaj? mi cze?? fizycznym cia?em,
lub s?owami lub my?lami je?li nie s? w stanie inaczej.
Nie jestem nigdzie indziej, jak w cia?ach wszystkich kobiet
Tak wi?c porzu? wszystkie inne ?cie?ki i czcij kobiety!
Jest to najwy?szy dowód czczenia mnie
I poprzez s?u?enie mi w ten sposób
Ucze? uzyska satysfakcj? i ponadnaturalne moce
Kiedy wejdzie na drog? wgl?du
Uzyska doskonale rozró?niaj?c? wizj? mnie
Zawsze i wsz?dzie
Medytuj?c na wszystkie formy bez wyj?tku jako moje formy
Powinien kocha? si? ze swoj? kobiet?
Wyobra?aj?c sobie j? jako moj? form?
W zjednoczeniu lotosu i diamentu
Dam mu o?wiecenie.
Jogin czcz?cy mnie we wszystkich formach
Równie? staje si? doskona?y na ka?dy sposób
Dzi?ki tej metodzie, w pe?nym zjednoczeniu
Praktykuj?cy nabiera ca?kowitego zaufania.
Nie powinien my?le? w kategoriach grzechu
Ba? si? ni?szych ?wiatów i piekie?
Strach przed ??d?ami samsary
Przemienia jogina w impotenta.
Chocia? grzech nie istnieje w najmniejszym stopniu
Cnota i zas?uga nie istniej? równie?
Poj?cia dobrej i z?ej karmy wymy?lono po to
?eby ochroni? umys? przed cierpieniem ?ycia.
Umys? jest miar? wszystkich rzeczy
Wszystkie zjawiska trwaj? tak d?ugo jak my?l.
Kto pójdzie do nieba, a kto do piek?a?
Kiedy istoty umieraj? z zatrut? wyobra?ni?
Te, które s? wolne od mocy trucizny trafiaj? do ?wiatów boskich
A te które jej ulegaj? trafiaj? do piekie?
Natomiast m?drzy, którzy zrozumieli
Osi?gaj? nirwan?.
Je?li rozumie? jednak nirwan? jedynie jako pusto??
Jako lamp? po tym gdy wiatr zdmuchn?? p?omie?
To jest to nihilizm i tak jak ?cie?ki nagrody i kary
Ani odrobin? nie przybli?aj? do o?wiecenia.
Dlatego porzucaj?c te wszystkie przes?dy
Praktykuj?cy powinien w pe?ni si? na mnie otworzy?
Wtedy bez w?tpienia rozwinie moc i ?wiadomo??
Natychmiast urzeczywistni moce Czandamaharoszany.





