|
Kontrowersja 12 lat pó?niej
Tomek Lehnert
W Tybecie polityka przeplata?a si? z duchowo?ci?. Zdarza?o si?, ?e hierarchowie buddyjscy zaspokajali swoje ambicje u?ywaj?c religijnego autorytetu. Czasami posuwali si? do przekupstw a nawet morderstw. Historia Tybetu jest przestrog? dla wspó?czesnych buddystów, by przenosz?c uniwersalne nauki Buddy na nowy grunt, nie przenosili razem z nimi azjatyckich kulturowych i politycznych uwarunkowa?.
|
Pozytywne i negatywne skutki kontrowersji zwi?zanych z wyborem XVII Karmapy g?owy szko?y Karma Kagyu na Zachodzie.
Efekty negatywne:
W wyniku zawzi?tych sporów pomi?dzy wysokimi lamami niektórzy ludzie stracili zaufanie do buddyzmu jako takiego. Nie byli w stanie zobaczy?, ?e buddy?ci - bez wzgl?du na to, na jak wysokim tronie siedz? - to jeszcze nie buddowie.
Kiedy wybuch? ca?y ten konflikt zwi?zany z wyborem XVII Karmapy, wielu praktykuj?cych na Zachodzie poczu?o si? zawiedzionych, wr?cz zdradzonych przez swoich tybeta?skich nauczycieli. Spowodowa?o to kryzys warto?ci u wielu ludzi. Inni stali si? bardzo krytyczni i cyniczni w stosunku do buddyzmu jako takiego - wylali dziecko z k?piel?. Z drugiej strony, w ferworze walki o zwyci?stwo swojego kandydata, wielu, tak wschodnich jak i zachodnich, buddystów sta?o si? g?uchymi na argumenty, logik? i zwyczajny, zdrowy rozs?dek. Fanatyzm sta? si? codzienno?ci?.
Zdecydowanie os?ab?a fascynacja Tybetem i tybeta?skimi lamami, b?d?ca dla wielu ludzi inspiracj? do wkroczenia na buddyjsk? ?cie?k?. Zdarza?o si?, ?e niektóre osoby zajmowa?y skrajne stanowisko, odrzucaj?c wszystko, co zwi?zane by?o w jakikolwiek sposób z Tybetem lub Wschodem.
Konflikt ten postawi? buddyzm tybeta?ski w jednym rz?dzie z innymi grupami duchowymi i sektami, wokó? których stale wybuchaj? przeró?ne skandale. Wzmocni? te? powszechny pogl?d, ?e je?li chodzi o duchowo?? - a szczególnie o wschodni? - jedynym co si? liczy to pieni?dze, w?adza i kontrola nad wyznawcami.
W ?wietle ca?ej tej kontrowersji i z powodu zachowania swoich nauczycieli, wielu uczniów mo?e zacz?? usprawiedliwia? i uwa?a? za normalne swoje w?asne szkodliwe dzia?ania.
Na poziomie politycznym konflikt ten jeszcze bardziej podzieli? Tybeta?czyków, co z kolei jest bardzo na r?k? chi?skim komunistom. Prawdopodobnie os?abi? te? pozycj? Dalajlamy w jego próbach porozumienia si? z komunistycznymi Chinami. Najgorszy jest fakt, ?e komunistom uda?o si? odegra? wa?n? rol? w wyborze wysokiej reinkarnacji. Jest to bardzo niebezpieczny precedens.
Na poziomie osobistym - w paru odosobnionych przypadkach - rozpu?ci?y si? wi?zi przyja?ni mi?dzy lud?mi. By?y to jednak raczej wyj?tki ni? ogólna zasada. Ci, którzy opowiadali si? po ró?nych stronach konfliktu, od samego pocz?tku bardzo si? od siebie ró?nili.
Pozytywne aspekty kontrowersji:
W wyniku kontrowersji zwi?zanych z wyborem nowego Karmapy du?a ilo?? zachodnich adeptów szko?y Karma Kagyu - i miejmy nadziej?, ?e wszystkich buddystów w ogóle - sta?a si? niezale?na i bardziej krytyczna w stosunku do duchowo?ci jako zjawiska: ludzie zacz?li sprawdza? swoich tybeta?skich nauczycieli i ich nauki przy pomocy zdrowego rozs?dku, logiki i rozumu.
Dzisiaj nauczyciel musi dowie?? swoich kompetencji w?asnym ?yciem, nie wystarczaj? ju? historyczne tytu?y lub rozpoznanie w kim? inkarnacji. Ludzie stali si? ?wiadomi i zacz?li stosowa? te spo?ród buddyjskich metod, które s? najbardziej odpowiednie dla Zachodu. Nauczyli?my si? rozró?nia?.
Zachodni buddy?ci musieli odnale?? swoj? w?asn? moc. Nie ma ju? miejsca dla dziecinnej zale?no?ci od nauczyciela.
Ludzie musieli wykaza? si? odwag? i dokona? istotnych wyborów, które wzmocni?y ich charaktery. Nast?pi?o istotne przewarto?ciowanie. Demokracja, wolno?? osobista, wykszta?cenie, dost?p do informacji - warto?ci, które s? podwalinami zachodnich spo?ecze?stw - odzyska?y nale?ne im miejsce w buddyjskich umys?ach. Równocze?nie buddyzm zosta? oddzielony od tybeta?skiego, spo?ecznego i etycznego zaplecza kulturowego. Uznawany jest teraz z powodu swych uniwersalnych warto?ci, tybeta?ska kultura, z któr? by? wcze?niej g??boko zwi?zany, stanowi za? co?, co ocenia? nale?y w odpowiednim kontek?cie historycznym.
Duchowa hierarchia typowa dla buddyzmu tybeta?skiego znalaz?a si? pod lup? - zdaniem wielu osób nie ma dla niej miejsca na Zachodzie. Hierarchiczny tybeta?ski system zosta? zmuszony do stopniowego przyj?cia takich warto?ci jak przejrzysto?? i jawno??. Lama zosta? obarczony odpowiedzialno?ci? za swoje dzia?ania, nie mo?e ju? si? schowa? za ?cian? s?u??cych i popleczników.
Na my?l nasuwaj? si? nast?puj?ce sprzeczno?ci:
1) Niemo?no?? pogodzenia tybeta?skiej autokracji z zachodni? demokracj?.
2) Buddyzm opiera si? na logice, rozs?dku i przejrzystym my?leniu, a nie na ?lepej wierze, ?e wszyscy lamowie s? wszechwiedz?cy i nie podlegaj? ludzkim uwarunkowaniom.
3) Namaszczenie z jakim wielu postrzega Tybet k?óci si? z jego feudaln? i autokratyczn? histori?.
Bardzo istotnym skutkiem kontrowersji jest dynamiczny rozwój o?rodków Diamentowej Drogi na ca?ym ?wiecie pod przewodnictwem Lamy Olego Nydahla. Kiedy tylko szko?a Karma Kagyu na Zachodzie uwolni?a z wi?zów hierarchii, tradycji i tybeta?skiej kultury, zacz??a przyci?ga? i inspirowa? wspó?czesnych i krytycznych mieszka?ców zachodniego ?wiata na ogromn?, bezprecedensow? skal?.
Generalnie pozytywne efekty w znacznym stopniu przewa?aj? nad negatywnymi. Dzisiaj, z perspektywy dwunastu lat mo?emy powiedzie?, ?e to, co si? wydarzy?o by?o konieczne. Co wi?cej ka?da inna szko?a buddyzmu tybeta?skiego b?dzie musia?a przej?? przez taki sam proces.
|
Artyku? pochodzi z 36 wydania magazynu "Diamentowa Droga". |




