|
Podobno Dalaj Lama powiedzia? kiedy?, ?e mo?na by? buddyst? i jednocze?nie nie wierzy? w reinkarnacj?? Czy to znaczy, ?e dla buddyzmu wy?sz? regu?? jest dostosowywanie si? do osi?gni?? zachodniej nauki? |
Jak przypuszczam Dalaj Lamie chodzi?o o pokazanie niedogmatyczno?ci buddyzmu oraz tego, ?e pewne nauki buddyjskie nie stanowi? jego istoty.
Jedyn? wy?sz? regu?? do jakiej powinien dostosowa? si? buddyzm to potrzeby i do?wiadczenia praktykuj?cego. Oczywi?cie nie powinno si? to sta? kosztem sedna nauk Buddy dotycz?cych nietrwa?ej i korelacyjnej natury wszystkich zjawisk oraz ponadosobowej Prawdy, która le?y u ich podstawy. Jednak mo?na by? buddyst? nie wierz?c w reinkarnacj? czy te? w istnienie innych form egzystencji ni? nam znane, poniewa? praktykowanie buddyzmu nie polega na utrzymywaniu pewnych okre?lonych pogl?dów na temat ?ycia po ?mierci, istnienia czy nieistnienia kosmitów czy te? w skrajnych wypadkach czasu sma?enia jajecznicy ;-)
W buddyjskiej praktyce nie chodzi nawet o przestrzeganie jakich? zasad post?powania przekazanych przez Budd?. Jej sednem jest medytacja czyli sposób poznawania siebie i w?asnej roli w ?wiecie, w sposób nie intelektualny lecz dotykaj?cy bezpo?rednio istoty ?ycia. Z medytacji powinna wyp?yn?? ca?a reszta, jak to mawiaj? ró?ni buddyjscy mistrzowie, "naturalnie i bezwysi?kowo". Oczywi?cie dopóki w pe?ni si? tak nie stanie, wysi?ek, utrzymywanie dyscypliny i przestrzeganie zasad etycznych s? konieczne.
Polecam ksi??k? "Niesko?czono?? w jednej d?oni" Matthieu Ricarda i Trinh Xuan Thuana.




