|
Je?li od niemaj?cego pocz?tku czasu posiadamy doskona?? Natur? Buddy, a teraz znajdujemy si? w takiej sytuacji, kiedy z powodu niewiedzy nie rozpoznajemy tej doskona?o?ci, to czy niewiedza jest jakby przypisana do Natury Umys?u, jest jego cech?? |
Takie pytanie bierze si? chyba z nast?puj?cego pogl?du: kiedy? by? sobie w pe?ni doskona?y Umys? Buddy, w którym pojawi?a si? w pewnym momencie niewiedza i z tej niewiedzy powsta?a nasza obecna sytuacja. Do kompletu tej uk?adanki brakuje tylko jab?ek i w??a ;-)
Jako istoty nie prze?ywaj?ce na codzie? nieskonczono?ci - ju? nawet nie wspominaj?c o pe?nym do?wiadczaniu Natury Buddy - cz?sto mamy, tak?e na subtelnym i nieu?wiadamianym do ko?ca poziomie, jakie? pogl?dy na temat tego Jedynego-Pra-Pocz?tku, który zainicjowa? powstanie rzeczywisto?ci w jakiej ?yjemy.
Sformu?owanie jakiego u?y?e?: "od niemaj?cego pocz?tku czasu posiadamy doskona?? Natur? Buddy, a teraz znajdujemy si? w takiej sytuacji" sugeruje jakoby? s?dzi?, ?e kiedy? znajdowali?my si? w innej, zdecydowanie najdoskonalszej sytuacji. Wg buddyjskich nauk nie da si? znale?? ?adnego doskona?ego stanu w przesz?o?ci, w takiej sytuacji jak teraz znajdowali?my si? ZAWSZE.
Kluczem do zrozumienia tego problemu jest zobaczenie, ?e nasza sytuacja ma dwie strony. Oprócz tego, ?e od zawsze posiadamy Natur? Buddy to JEDNOCZE?NIE od zawsze do?wiadczamy j? przez pryzmat niewiedzy.
Jak mawiaj? buddyjscy nauczyciele, niewiedza NIE MA POCZ?TKU, ale mo?e mie? swój koniec. W momencie kiedy ko?czy si? niewiedza to Natura Umys?u wcale nie znika! Przeciwnie, to w?a?nie w momencie kiedy niewiedza zostaje przekszta?cona w m?dro??, rozpoznajesz swoj? Natur? Buddy. Tym samym niewiedza nie jest cech? Natury Umys?u. Niewiedza przejawia si? na o?wieconym poziomie jako m?dro?? wszechprzenikaj?ca, jako bezpo?rednie do?wiadczenie nierealno?ci zjawisk i ich nieoddzielno?ci od przestrzeni, w której si? pojawiaj?.
Niewiedza sama w sobie nie jest zreszt? ?adnym problemem, problem pojawia si? dopiero wtedy, kiedy staje si? ona wyznacznikiem naszego postrzegania rzeczywisto?ci. Cech? umys?u jest wi?c raczej wolno?? w kreowaniu ró?nych zjawisk a nie niewiedza sama w sobie. Tak mi si? to jako? widzi i tyle przypomnialem sobie teraz z ró?nych m?drych ksi??ek ;-)
Inspiruj?cy w tej materii jest tekst Guru Rinpocze "Naturalny stan i stan pomieszania".




