|
Czysta namiętność O roli pożądania w buddyjskiej tantrze Judith Simmer-Brown |

|
|
Kiedy Budda siedziaÅ‚ pod drzewem przebudzenia, jednym z najważniejszych odkryć, jakich dokonaÅ‚, byÅ‚a rola pożądania i namiÄ™tnoÅ›ci w życiu ludzkim. ZrozumiaÅ‚ on, że życie czÅ‚owieka jest przepojone doÅ›wiadczeniami niepokoju i smutku, i zasugerowaÅ‚, że wynikajÄ… one z pożądania – pragnienia niezmiennie prowadzÄ…cego do doÅ›wiadczania bólu.
Wszyscy bez wyjątku chcemy być szczęśliwi i uniknąć cierpienia. Gonimy za przyjemnościami i obmyślamy skomplikowane plany zmierzające do ominięcia cierpienia. Ironią życia ludzkiego jest to, że każde pożądanie przyjemności skutkuje cierpieniem. Cokolwiek mamy, chcemy tego więcej albo pragniemy czegoś innego. Kiedy mamy to, czego pragniemy, w końcu to tracimy lub stwierdzamy, że wcale nie tego naprawdę chcieliśmy. Nauka Buddy Siakjamuniego o czterech szlachetnych prawdach bardzo precyzyjnie określa ten emocjonalny styl istot ludzkich, mianowicie że impuls podążania za przyjemnościami tworzy nieskończoną ilość frustrujących sytuacji i dopóki nie zrozumiemy mechanizmu napędzania życia ludzkiego przez niespełnione pragnienia, nie zaznamy ulgi od cierpienia.
Jednak według poglądu buddyzmu wadżrajany pożądanie jest również fundamentem, z którego powstaje współczucie. Związana z pożądaniem chęć dawania zawiera w sobie inteligencję, która jest pozbawiona egoistycznej motywacji i rezonuje z emocjonalnymi doświadczeniami innych. W miarę jak rozwijamy naszą zdolność do rozpoznawania różnych rodzajów cierpienia opisywanego w buddyzmie jako sześć sfer istnienia, pożądanie przekształca się w empatię. Nasze ludzkie pragnienia popędzają nas w kierunku chwilowych doznań mentalnych, odzwierciedlających nieukojone cierpienia doświadczane w pięciu sferach egzystencji.
Doznajemy intensywnej zazdrości, odpowiadającej doświadczeniu zazdrosnych bogów. Przeżywamy palący gniew lub zimną pogardę charakterystyczne dla istot z zimnych i gorących piekieł. Podobnie jak zwierzęta i istoty w światach boskich, popadamy w otępiającą automatyczność codziennej rutyny lub w błogą ignorancję idealizmu. Tak jak u głodnych duchów, naszej arogancji towarzyszy nieodłączna tęsknota za zaspokojeniem.
Dzięki przejściowym doświadczeniom empatii możemy poczuć intensywne stany cierpienia obecne w różnych sferach istnienia i jesteśmy wyczuleni na niekończące się wzory udręki i beznadziejności przenikające świat. Stajemy się świadomi bólu innych i jeśli pozwolimy sobie na chwilę refleksji, możemy odczuć empatię i współczucie oraz pragnienie wyzwolenia istot z cierpienia.
Gdy zwykłe egoistyczne pożądanie zwrócone zostaje w kierunku innych, możliwa staje się swoista duchowa transformacja. Buddyzm opisuję ją jako praktykę bodhisattwy, kogoś nastawionego na przejrzyste zrozumienie i przynoszenie pożytku innym. Paliwem dla tej praktyki jest pożądanie, które przekształcone zostaje w przebudzone serce, spontaniczną otwartość i ciepło, wyzwalające nas od nawykowego skupienia na sobie samym. Praktyka bodhisattwy nie miałaby paliwa, gdyby nie moc pożądania. W połączeniu z autentycznym oddaniem i jasnością umysłu przekształcone pożądanie staje się swego rodzaju zaraźliwą gorączką współczucia.
W jaki sposób możemy wyzwolić pożądanie i skierować jego inteligencję i intensywność na przebudzenie własne oraz innych? W tantrze ta fundamentalna cecha ludzkiej egzystencji wyzwolona zostaje za pomocą zręcznych metod.
Intensywność pożądania może zostać wyzwolona jedynie przez samo pożądanie. Jak mówi Hewadżra-tantra: „Za pomocÄ… tego, co pÄ™ta Å›wiat, zostaje on również wyzwolony, ale Å›wiat żyje w iluzji i nie zna tej prawdy, a pozbawieni tej prawdy nie osiÄ…gnÄ… doskonaÅ‚oÅ›ci". NamiÄ™tność ludzkiego doÅ›wiadczenia może zostać wyzwolona jedynie poprzez samo pożądanie. Wówczas jest ono opisywane jako „połączenie namiÄ™tnoÅ›ci i jej braku".
JednÄ… z cech charakterystycznych tybetaÅ„skiego buddyzmu wadżrajany, w szczególnoÅ›ci praktyk „najwyższej joga tantry" (Anuttarajoga-tantra), jest wykorzystanie pożądania, zwÅ‚aszcza seksualnoÅ›ci, w kontekÅ›cie duchowym. Jest to metoda bezpoÅ›redniej pracy z pożądaniem, ale wymaga mocnych fundamentów w postaci treningu i bezinteresownej motywacji.
WedÅ‚ug Anuttarajogi trening „trzech pojazdów" (jan) ma zasadnicze znaczenie w rozwoju duchowym, w szczególnoÅ›ci w sferze pracy z najbardziej podstawowymi emocjami.
Aby móc pracować z egocentrycznym pożądaniem, przechodzimy trening w podstawowym pojeździe, hinajanie, w którym uczymy siÄ™ samoograniczenia, wyrzeczenia i prostoty. „Brak pożądania" to jedna z cenionych duchowych cech praktykujÄ…cego, który opanowaÅ‚ pojazd hinajany. Jednakże po zdyscyplinowaniu siÄ™ w ten sposób nadal sÄ… w nas obecne pozostaÅ‚oÅ›ci agresji: odrzuciliÅ›my zbyt wiele inteligencji pożądania i odciÄ™liÅ›my siÄ™ od cierpienia innych.
W wielkim pojeździe, mahajanie, agresja postrzegana jest jako najsilniejsza przeszkoda w praktyce współczucia; nie potrafimy przynosić pożytku innym, jeżeli przepeÅ‚nia nas gniew w stosunku do nich lub ich cierpienia. W treningu mahajany agresja przeksztaÅ‚cana jest w cierpliwość i troskÄ™, a my jesteÅ›my w stanie rozpocząć przynoszenie ulgi w cierpieniu. Jednak chociaż mahajana uznaje bliski zwiÄ…zek pomiÄ™dzy pożądaniem a współczuciem, nadal istnieje tu niebezpieczeÅ„stwo, że pożądanie może prowadzić do powstania „gÅ‚upiego współczucia" – współczucia splamionego naszymi osobistymi planami.
Tak więc po ukończeniu treningu dwóch pierwszych pojazdów odkrywamy pozostałości ślepoty lub nieświadomości, które hamują dalszy rozwój. Wykorzystaliśmy nasze altruistyczne sny w celu rozcieńczenia intensywności świata. Unikając bolesnych emocji, trudnych życiowych doświadczeń i leżących u ich podstaw nawyków umysłu, zaczynamy zachwycać się idealizmem własnego współczucia.
Kiedy kontynuujemy naukÄ™ w „diamentowym pojeździe" wadżrajany, kierujemy uwagÄ™ bezpoÅ›rednio na tÄ™ nieÅ›wiadomÄ… cechÄ™. Trening i praktyka wadżrajany dajÄ… nam natychmiastowÄ… bliskość wszystkich aspektów doÅ›wiadczenia, usuwajÄ…c zasÅ‚ony, które pozostaÅ‚y po poprzednich praktykach.
Tym razem te pozostałości to namiętność. Mówi się jednakże, że namiętność nie musi być przeszkodą na ścieżce duchowego rozwoju. Do tego czasu zostaje ona oczyszczona poprzez trening duchowy i reprezentuje ciepło serca połączone z intensywnością doświadczania i praktyki w diamentowej drodze.
Jeżeli pożądanie staje siÄ™ obiektem kontemplacji, ma ono ogromnÄ… moc, umożliwiajÄ…cÄ… wyzwolenie umysÅ‚u. W tradycji Anuttarajogi nie ma zasadniczego rozróżnienia pomiÄ™dzy tak pojmowanÄ… namiÄ™tnoÅ›ciÄ… a współczuciem. Oczyszczona z egoizmu namiÄ™tność wyraża siÄ™ jako oddanie dla innych, caÅ‚kowite poÅ›wiÄ™cenie uwagi i umiejÄ™tnoÅ›ci trosce o ich dobro. Wyraża siÄ™ ona również jako zapaÅ‚ w życiu i docenianie niepowtarzalnego piÄ™kna każdej chwili. DoÅ›wiadczenie urzeczywistnienia naturalnie pociÄ…ga za sobÄ… pÅ‚omienne serce przepeÅ‚nione radoÅ›ciÄ… i współczuciem; jeżeli tak nie jest – nie jest to autentyczne doÅ›wiadczenie urzeczywistnienia.
Jest to jednak również ścieżka niebezpieczna, gdyż jeżeli namiętność służy ego, wybuchowy rezultat powoduje zamęt obejmujący zarówno partnerów, jak i inne osoby. Stąd dynamicznej seksualności w Anuttarajoga-tantrze zawsze towarzyszą moc i fajerwerki.
Według doskonałego poglądu wadżrajany zwyczajna chemia pomiędzy mężczyzną a kobietą jest potężnym wyrażeniem się fundamentalnej dynamiki zjawisk. Dlatego świat relacji męsko-żeńskich jest w stopniu najwyższym interesujący dla praktykującego tantrę, ponieważ doświadczana w ten sposób dynamika ukazuje serce świata.
Na najwyższym poziomie nie istnieje żadna realna różnica pomiÄ™dzy kobietÄ… a mężczyznÄ…. Nasza natura jest ostatecznie wolna od jakiejkolwiek trwaÅ‚ej egzystencji; jest rozlegÅ‚a jak przestrzeÅ„ i wolna od konceptualnych zawiÅ‚oÅ›ci. IstniejÄ… tam jednak doskonaÅ‚e energie mÄ™skie i żeÅ„skie, stanowiÄ…ce zasadniczÄ… część ukÅ‚adu ciaÅ‚o – umysÅ‚, jakim jest czÅ‚owiek.
Zgodnie z poglądem wadżrajany energie te nie są określone przez biologię; to raczej biologia jest emanacją tych fundamentalnych energii umysłu i zjawisk. Każdy z nas, bez względu na płeć, jest złożony z tych subtelnych energii męskich i żeńskich. Płyną one przez nasze umysły, emocje oraz ciała subtelne i fizyczne.
Na poziomie absolutnym umysÅ‚ nie ma pÅ‚ci; jedynie „żeÅ„ski" wglÄ…d i „mÄ™skie" zrÄ™czne Å›rodki przeplatajÄ… siÄ™ ze sobÄ… w naszym doÅ›wiadczeniu. Na poziomie ciaÅ‚a subtelnego wszyscy ludzie majÄ… żeÅ„skie i mÄ™skie energie oraz kanaÅ‚y (prana i nadi), które przeplatajÄ… siÄ™ ze sobÄ… i które w medytacji mogÄ… spotkać siÄ™ w centralnym (niedualnym) kanale. Nasze ciaÅ‚a fizyczne majÄ… zarówno cechy żeÅ„skie, jak i mÄ™skie, jednak w zależnoÅ›ci od karmy i ciaÅ‚a fizycznego, jakie odziedziczyliÅ›my, mamy różne zdolnoÅ›ci promieniowania energiami żeÅ„skimi lub mÄ™skimi. CiaÅ‚o fizyczne zawsze odzwierciedla cechy obecne w ciele subtelnym i w umyÅ›le. Wszystkie te trzy elementy sÄ… współzależne.
Na poziomie zjawisk i manifestacji kobiety i mężczyźni różniÄ… siÄ™ i wzajemnie siÄ™ uzupeÅ‚niajÄ…, zarówno w ciaÅ‚ach fizycznych, jak i w doÅ›wiadczeniach psychicznych. Z punktu widzenia buddyzmu wadżrajany mÄ™skie i żeÅ„skie wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci sÄ… w swojej istocie pozytywne, przebudzone i dobre, jednak gdy towarzyszy im niewiedza i nawykowe wzorce, mogÄ… manifestować siÄ™ w sposób bolesny. Kiedy motywacjÄ… jest potężny egoizm, zwiÄ…zek kobiety i mężczyzny może nabrać dramatyzmu rozgrywajÄ…cego siÄ™ na poziomie emocji, koncepcji i fantazji, prowadzÄ…c do bólu i alienacji. Jednak niezależnie od tego, czy wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci te manifestujÄ… siÄ™ w sposób przebudzony, czy bolesny, cechy energii żeÅ„skich i mÄ™skich pozostajÄ… niezmienne. Manifestacja energii żeÅ„skiej wiąże siÄ™ z energetycznym gorÄ…cem i intensywnoÅ›ciÄ…, manifestacja energii mÄ™skiej powiÄ…zana jest ze stabilnÄ… mocÄ… i ugruntowaniem. Wnikliwy wglÄ…d typowy dla kobiet jest subtelnÄ…, przenikajÄ…cÄ… i bardzo inteligentnÄ… energiÄ…, swoistÄ… przenikliwoÅ›ciÄ… lub wrażliwoÅ›ciÄ…. W swojej podstawowej naturze jest to Å›wiadomość, ale w życiu codziennym manifestuje siÄ™ jako wrażliwość, która może być dość intensywna i gorÄ…ca, zwiÄ…zana z emocjonalnoÅ›ciÄ…. Ta wrażliwość ma wiÄ™cej wspólnego z dynamikÄ… niż z samÄ… treÅ›ciÄ…. Jak mówi tybetaÅ„skie przysÅ‚owie: „Inteligencja kobiety jest przenikliwie ostra i swobodna". Oznacza to, że kobiety majÄ… wiÄ™kszÄ… zdolność do identyfikowania problemów i przenikania ich, bez lgniÄ™cia do rezultatów.
Temperatura i intensywność energii kobiecej mogą stać się spustem wyzwalającym wybuchy intensywnych emocji, co z kolei prowadzić może do ogromnego chaosu. Ten chaos może być pożyteczny, kiedy pojawiają się trudne do rozwiązania sytuacje. Na przykład gdy zaczyna dominować biurokracja lub w grę wchodzi uparta logika i zwyczajowe zagrywki, wnikliwy wgląd może wprawić całe otoczenie w stan chaosu, nawet gdy manifestuje się on jako intensywne emocje.
Wrażliwość intuicji kobiecej pozwala dostrzegać niesprawiedliwość, delikatność emocjonalną, dynamikę międzyludzką i ukryte znaczenia. Gdy zaistnieje jakaś nierównowaga lub przeszkoda, wyostrzone i przenikające właściwości kobiet potrafią je zidentyfikować i przywrócić do równowagi. Ta emocjonalność może być również pełnym ciepła uczuciem, prowadzącym do współczucia i troski o innych.
Jednakże gdy kobieta rozkoszuje się intensywnością własnych emocji, jej przenikliwość może zacząć służyć ego. W takim przypadku kobieca mądrość może stać się dzika, a nawet niebezpieczna, zaprzeczając swojej własnej inteligencji. Kobiety potrafią reagować w sposób nieprzewidywalny i prowokacyjny. Kobieca fascynacja przenikliwością może stać się nawykowa, tak więc zauważenie problemu nie musi oznaczać dążenia do jego rozwiązania.
KobiecÄ… mÄ…drość porównać można do ostroÅ›ci noża – siÅ‚y tnÄ…cej i penetrujÄ…cej. Jednak nieodpowiednio użyta siÅ‚a ta może stać siÄ™ zbyt ostra, zbyt wrażliwa, niestabilna, a nawet niebezpieczna. W takim przypadku ważna jest obecność energii równoważącej, silnej i zrÄ™cznej, bÄ™dÄ…cej w stanie opanować dzikość ostrza i ochronić te rzeczy, które nie majÄ… zostać pociÄ™te.
Kiedy u mężczyzn manifestują się zręczne środki, przejawiają się one jako siła, stabilność i odporność. W przeciwieństwie do energii żeńskiej energia męska jest wyraźna, skierowana na świat materialny i na działanie. Jest ona również bardziej ugruntowana, senna i gdy brak w niej równowagi, może zostać uznana za upartą, pełną urazy obecność. Ogólnie rzecz biorąc, ceni się ją za siłę i wierność.
Manifestując się w sposób pozytywny, męska energia zręcznych środków jest tolerancyjna, cierpliwa i uczynna. Fundamentalną cechą męską jest niewzruszoność i otwartość. Mężczyźni posiadają mądrość, dzięki której wiedzą, co się dzieje, bez względu na to, czy jest to sprawiedliwe, czy nie, dobre czy złe, i pozwalają, by rzeczy po prostu się wydarzały. Energia męska znana jest również ze swej lojalności, niezawodności oraz zdolności łączenia się w grupy w celu osiągnięcia wspólnych celów. Jest ona kulturowo powiązana z polityką, instytucjami i tradycjami.
Z drugiej strony energia męska może być zbyt uczynna, a nawet leniwa, oraz nudna i nieświadoma. Bez pobudzenia żeńską mądrością mężczyzna może popaść w stan uśpienia lub nawykowego wykonywania prostych, rutynowych czynności i poprzestawać na biurokratycznych rozwiązaniach. Lub też w przypadku konfrontacji z dziką i samolubną energią żeńską energia męska może stać się uparta, zimna i nijaka. Wobec zagrożenia energia męska może przybrać formę kategoryczną i nieokrzesaną, mszcząc się bezzasadnie i nie bacząc na skutki. Energia męska potrzebuje związku z przenikliwością, ponieważ pomimo swej ogromnej siły nie jest precyzyjna ani przenikliwa.
Zgodnie z poglÄ…dem wadżrajany, jeżeli którakolwiek z tych energii manifestuje siÄ™ w nas pojedynczo, może stać siÄ™ przeszkodÄ… w rozwoju duchowym. Jedna energia bez drugiej powoduje brak równowagi u praktykujÄ…cego, niezależnie od pÅ‚ci. Przenikliwość ukÅ‚adu umysÅ‚ – ciaÅ‚o dąży do wiÄ™kszego ugruntowania, a monotonia pragnie rozemocjonowania i przejrzystoÅ›ci. Zjednoczenie tych dwóch cech i zharmonizowanie ich jest jednym z celów praktyki wadżrajany.
W miarÄ™ jak praktykujÄ…cy tantrÄ™ staje siÄ™ bardziej dostrojony do tych spolaryzowanych energii, zaczyna odnajdywać je wszÄ™dzie. Na przykÅ‚ad możliwe jest dostrzeżenie wzajemnej gry energii żeÅ„skich i mÄ™skich w samotnej medytacji. DoÅ›wiadczamy ich, w miarÄ™ jak uważna praktyka oscyluje pomiÄ™dzy dwiema skrajnoÅ›ciami – dzikoÅ›ciÄ… z jednej strony a ospaÅ‚oÅ›ciÄ… i monotoniÄ… z drugiej. W jednej chwili jesteÅ›my nÄ™kani przez nadmiernÄ… dyskursywność pomieszanÄ… z żywymi emocjami, co uniemożliwia spoczywanie w umyÅ›le. Dziesięć minut później gÅ‚owa opada nam i zasypiamy, odlatujÄ…c w pustkÄ™. NaszÄ… praktykÄ… jest praca z tymi dwoma biegunami medytacji i zrozumienie, że pochodzÄ… one ze wspólnego korzenia.
Kiedy uznamy wzajemną relację pomiędzy przenikliwym wglądem i zręcznymi środkami, możliwa staje się synchronizacja tych energii i ożywienie naszego ludzkiego doświadczenia. Bez współpracy i wzajemnej gry tych dwóch energii nie moglibyśmy nawet bezpośrednio doświadczać świata. Kiedy odbieramy bodźce zmysłowe, widzenie koloru czerwonego wiąże się z aspektem męskim. Jednak rozróżnienie jasnego odcienia czerwieni, jej wibrującej intensywności, kontrastu z innymi kolorami lub innymi odcieniami wymaga właściwości żeńskich. Jeżeli mamy zbyt wiele energii męskiej, widzimy kolor, ale nie rozróżniamy go. Jeżeli mamy zbyt wiele energii żeńskiej, percepcja zmysłowa przeskakuje z obiektu na obiekt, niczego nie widząc naprawdę.
Relacja pomiÄ™dzy tymi dwiema energiami jest bardziej skomplikowana w zwiÄ…zkach miÄ™dzyludzkich. Kiedy energie żeÅ„ska i mÄ™ska sÄ… w stanie wojny, ich neurotyczne aspekty zostajÄ… spotÄ™gowane. To „drugie" staje siÄ™ obiektem zagrożenia lub wrogiem, a nierównowaga zostaje wyolbrzymiona i utrwalona. Energia żeÅ„ska staje siÄ™ bardziej emocjonalna, dzika i niszczÄ…ca, a energia mÄ™ska bardziej zawziÄ™ta, szorstka i polityczna. Nawet jeżeli energie żeÅ„ska i mÄ™ska przyciÄ…gajÄ… siÄ™ wzajemnie, kiedy dominuje egoizm, rezultatem jest cierpienie i alienacja.
Aby utrzymać najwyższy pogląd w związkach, praktykujący wadżrajanę musi nauczyć się doceniać różnice i uznawać dary obu płci. Musi również uznać dynamiczną moc powstającą w związkach z innymi.
Jako kobieta, posiadam równowagę męskiego i żeńskiego aspektu umysłu, wyobraźnię i ciało subtelne, chociaż czasem trudno mi uzyskać do nich dostęp. Jednakże na poziomie fizycznym brak mi tej harmonii. Ponieważ mam kobiece ciało, mocniej promieniuję właściwościami żeńskimi i jest dla mnie rzeczą naturalną pragnienie posiadania właściwości męskich. Podobnie rzeczą naturalną dla mężczyzn jest pragnienie posiadania właściwości żeńskich.
Jednym ze sposobów prowadzących do rozpoznania całości na drodze wadżrajany jest odkrycie, poprzez pożądanie, wzajemnych powiązań pomiędzy właściwościami męskimi i żeńskimi na wszystkich poziomach doświadczenia. Ostre podenerwowanie kobiet dociera do tępego pragmatyzmu mężczyzn, a jednocześnie mężczyźni pragną emocjonalnej intensywności kobiet. Pociąg seksualny jest w swej istocie niczym innym jak duchowym pragnieniem. Docenienie kontrastu i wzajemnego uzupełniania się ma zasadnicze znaczenie w życiu praktykującego tantrę, tak jak śledzenie tańca mężczyzny i kobiety w zwykłej rozmowie. A namiętność seksualna jest podstawowym wyrazem tej dynamiki płynącej do centrum ciała i umysłu.
W dynamice pociÄ…gu seksualnego, zarówno tego wyraźnego, jak i ukrytego, dziaÅ‚ajÄ… potężne siÅ‚y. Chociaż każdy z nas jest kompletnym wszechÅ›wiatem, na poziomie materialnej manifestacji nie jesteÅ›my – wedÅ‚ug tantry – tak kompletni, a pożądanie seksualne jest jednym z aspektów pragnienia powrotu do caÅ‚oÅ›ci.
Praca z pożądaniem połączona z praktyką jest ogromnym wyzwaniem dla praktykującego wadżrajanę. Trudno jest honorować namiętność, nie ulegając egoistycznemu pożądaniu satysfakcji.
Doświadczanie intensywnej namiętności bez ulegania pokusie osiągnięcia własnej satysfakcji leży w sercu praktyki Anuttarajogi i odróżnia seksualność w tantrze buddyjskiej od zwykłej seksualności. Jest to praktyka wymagająca wstępnego treningu opisanego wcześniej i bliskiego związku z nauczycielem tantry.
Istnieją różne praktyki umożliwiające bezpośrednią kontemplację natury namiętności jako istotnej części ścieżki duchowej. W Anuttarajoga-tantrze mistrz może zaoferować trzy tradycyjne praktyki.
W pierwszej z nich, w medytacyjnej fazie budowania, wizualizujemy bóstwa medytacyjne w zjednoczeniu seksualnym, jak na przykÅ‚ad w praktyce Wadżrajogini lub Czakrasamwary. W drugiej możemy praktykować wytwarzanie wewnÄ™trznego żaru poprzez praktyki zwiÄ…zane z ciaÅ‚em subtelnym – oddech życia poruszajÄ…cy siÄ™ w kanale centralnym. W trzeciej, w bardzo rzadkich przypadkach, praktykuje siÄ™ tzw. „jogÄ™ seksu" z wÅ‚aÅ›ciwym i odpowiednio przygotowanym partnerem. Każdej z tych praktyk musi nauczyć nas autentyczny mistrz, przekazujÄ…c nam również praktyki wstÄ™pne oraz Å›lubowania wadżrajany.
Jakie korzyÅ›ci pÅ‚ynÄ… z kontemplowania natury namiÄ™tnoÅ›ci dla praktykujÄ…cego tantrÄ™? Metody te czÄ™sto sÄ… źle rozumiane przez niewtajemniczonych, którzy postrzegajÄ… je jako sposób na duchowÄ… praktykÄ™ poprzez osiÄ…gniÄ™cie wÅ‚asnej satysfakcji. Jednak wÅ‚asna satysfakcja jest przeciwieÅ„stwem tantrycznej Å›cieżki medytacyjnej. Jak mówi Hewadżra-tantra: „Praktyka ta nie jest nauczana po to, by osiÄ…gnąć satysfakcjÄ™, ale w celu zbadania myÅ›li czÅ‚owieka, sprawdzenia, czy umysÅ‚ jest stabilny, czy chwiejny".
Dlaczego mielibyÅ›my wzbudzać namiÄ™tność bez osiÄ…gania wÅ‚asnej satysfakcji jako motywacji i metody? Ogólnie rzecz ujmujÄ…c, praktyki te sÄ… cenione, ponieważ przeksztaÅ‚cajÄ… zwykÅ‚e pożądanie w podstawÄ™ doÅ›wiadczania wielkiej bÅ‚ogoÅ›ci, zwanej mahasukha, stanowiÄ…cej „rzeczywiste doÅ›wiadczenie bÅ‚ogoÅ›ci – fizyczne, psychiczne, totalne doÅ›wiadczenie radoÅ›ci, pojawiajÄ…ce siÄ™, gdy jesteÅ›my caÅ‚kowicie wolni od dyskursywnego myÅ›lenia i przebywamy caÅ‚kowicie w królestwie bezmyÅ›lenia", jak wyjaÅ›niÅ‚ to Czogjam Trungpa Rinpocze.
„BezmyÅ›lenie" jest doÅ›wiadczeniem caÅ‚kowitej obecnoÅ›ci w chwili teraźniejszej. Jest ono dostÄ™pne dla każdego, jednak tradycja wadżrajany dostarcza potężnych i skutecznych metod, które bezpoÅ›rednio i namacalnie przyspieszajÄ… rozwój wewnÄ™trzny. ZwykÅ‚e metody praktyki medytacyjnej mogÄ… powoli lub sporadycznie ukazywać korzyść nieobecnoÅ›ci dyskursywnego myÅ›lenia w doÅ›wiadczeniu praktykujÄ…cego. Kultywowanie wielkiej bÅ‚ogoÅ›ci jest potężnym narzÄ™dziem, które wspaniale przyspiesza usuwanie emocjonalnych i konceptualnych zasÅ‚on na Å›cieżce praktyki. Kiedy jesteÅ›my w stanie usunąć te przeszkody, mÄ…drość i współczucie pojawiajÄ… siÄ™ spontanicznie.
Ten postęp jest ważny, ponieważ wyzwala on praktykującego i czyni go bardziej otwartym na potrzeby duchowe i fizyczne wielu cierpiących istot na świecie. Kiedy jesteśmy w stanie zaprząc wszystkie nasze wewnętrzne zasoby w proces przebudzenia, wyzwala się współczucie i duchowe korzyści dla wszystkich stają się szybciej widoczne.
Jako że pożądanie i namiętność mają tak zasadnicze znaczenie w życiu człowieka, ważne jest, byśmy właściwie z nimi pracowali, wykorzystując je jako paliwo dla przytomnej obecności i współczucia. Celem odkrycia natury namiętności jest urzeczywistnienie, jeżeli jeszcze ono nie nastąpiło. Z tego punktu widzenia wyzwolenie namiętności i doświadczanie błogości jest potężnym narzędziem w praktyce tantry.
Chciałabym wyrazić swoją wdzięczność kilku znakomitym i urzeczywistnionym lamom za materiały zebrane w tym artykule.
Za informacje dotyczące energii żeńskich i męskich dziękuję w szczególności czcigodnemu Czogjamowi Trungpie Rinpocze oraz czcigodnemu Dzogczenowi Ponlopowi Rinpocze, czcigodnej Khandro Rinpocze, czcigodnemu Ringu Tulku Rinpocze oraz czcigodnemu Dzigarowi Kongtrulowi Rinpocze.
Za nauki o kontemplacyjnej naturze namiętności w praktyce wadżrajany jestem niezwykle wdzięczna Khenpo Tsultrimowi Gjamtso Rinpocze.
Wszyscy ci lamowie udzielili mi wywiadów na temat opisany w mojej książce: „GorÄ…cy oddech dakini. Å»eÅ„ska zasada w buddyzmie tybetaÅ„skim", na podstawie której powstaÅ‚ niniejszy artykuÅ‚.
|
Źródło: Shambhala Sun, lipiec 1999. |




