Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień plików cookies w przeglądarce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawień na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 19 > Buddowie Dachu Świata
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 19 - buddyzm
styczeń 2005
buddyzm
Uspokojony i odprężony w stanie wolności,
Osiągam nieskończoność absolutnego wymiaru.
- Szabkar -
buddyzm
buddyzm


Buddowie Dachu Świata Buddowie Dachu Świata

Lama Ole Nydahl


ISBN: 83-921186-1-8
Ilość stron: 320 (zdjęcia kolorowe i czarno-białe)
Tłumaczenie: Anna Krochmal, Wojtek Tracewski
Wydawca: Wydawnictwo Czerwony Słoń

KSIĄŻKĘ MOŻNA NABYĆ TUTAJ


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Z książki dowiadujemy się, jak podczas podróży poślubnej do Nepalu w 1969 roku Lama Ole Nydahl i jego żona Hannah spotkali XVI Karmapę, duchowego przywódcę tradycji Kagyu buddyzmu tybetańskiego. Po pełnych przygód latach nauki w Himalajach zostali pierwszymi ludźmi Zachodu, których Karmapa poprosił o przeniesienie nauk Buddy na Zachód. W ten sposób w ciągu ostatnich 30 lat powstała sieć ponad 400 ośrodków medytacyjnych na całym świecie.


Podróż poślubna

Hannah miała dwadzieścia dwa lata, a ja dwadzieścia siedem, kiedy po raz pierwszy spotkaliśmy żywy przekaz buddyzmu Diamentowej Drogi. Oboje pochodziliśmy z pełnych harmonii i miłości rodzin. Nasi rodzice pracowali jako nauczyciele w gimnazjach na północ od Kopenhagi. Byli szlachetnymi ludźmi i wspaniałymi przykładami do naśladowania, wyrośliśmy więc w atmosferze zaufania w podstawowe dobro człowieka. Mimo, iż w bardzo wczesnym dzieciństwie przeżyłem tylko niemiecką okupację Danii - całkowicie płaskiego kraju - śniłem często o wojnie prowadzonej w górach. W snach tych odpierałem, z powodzeniem, ataki żołnierzy o szerokich twarzach i ochraniałem ludzi, których uważałem wtedy za mężczyzn w czerwonych damskich sukniach. Kim byli, zrozumiałem dopiero po dwudziestu pięciu latach, kiedy zobaczyłem po raz pierwszy w Nepalu mnichów tybetańskich, natomiast po czterdziestu pięciu latach podczas potajemnej podróży przez okupowany przez Chińczyków wschodni Tybet, ujrzałem góry i wioski, których broniłem w snach.

Jesienią 1961 roku, po zwolnieniu ze służby wojskowej (armia z rozkoszą pozbyłaby się mnie wcześniej), jako jeden z pierwszych Duńczyków zapaliłem "pot", tak wówczas nazywaliśmy pewien produkt roślinny - od tamtej pory nazywany wszelkimi możliwymi terminami, takimi jak "trawka", "ziele śmiechu" itd. Właśnie wtedy ukończyłem z najlepszą oceną filozofię na Uniwersytecie w Kopenhadze. Wszystko, co było związane z umysłem lub wydawało się być z nim związane, zawsze budziło we mnie głębokie zainteresowanie. Oczekiwałem niezliczonych nowych wglądów z początku dzięki konopiom, a trochę później dzięki innym narkotykom, które się stopniowo pojawiały i rzeczywiście zmieniały świadomość. Zamierzałem więc poświęcić kilka kolejnych lat tym niezwykłym przeżyciom, ponadto przekonany, że metody te potrafią w najgłębszy sposób zmienić umysł, postanowiłem napisać pracę dyplomową o Aldousie Huxleyu i jego "Bramach percepcji".

Podczas gdy kilka następnych lat spędziłem, studiując w Kopenhadze, Tybindze i Monachium, a mój mózg, oprócz ataków chemicznych, znosić musiał dodatkowo skutki walk bokserskich i wypadków motocyklowych, Hannah kończyła liceum. Trafiliśmy na siebie ponownie w miejscu spotkań ówczesnej duńskiej awangardy - w "Kanibalu", kopenhaskim barze studenckim.

Wcześniej, gdy miałem dziesięć lat, w lesie położonym na północ od Kopenhagi, uczyłem Hannah, jak budować szałasy z gałęzi. Chociaż dziewczyny nie umiały się dobrze wspinać i z tego powodu nie budziły mojego szczególnego zainteresowania, odprowadziłem ją do domu. Najwyraźniej po raz pierwszy w życiu byłem zakochany. Wkrótce potem jej rodzice wyprowadzili się jednak na północ i straciliśmy ze sobą kontakt. I nagle stała znowu przede mną - piękniejsza niż wszystko, co mógłbym sobie wymarzyć, sprawiła, że natychmiast zapomniałem o pewnej rudowłosej piękności. Mimo że Hannah była już od czterech lat zaręczona, wkrótce przeprowadziła się do mnie na Starówkę. Nic nie mogło stanąć temu na przeszkodzie.

W dniu moich dwudziestych piątych urodzin, w marcu 1966 roku, przeżyłem swoją pierwszą "jazdę" na LSD. Wracając z imprezy, ożywionymi nagle ulicami średniowiecznej Kopenhagi, poczułem, jak coś wciąga mnie przez wąską bramę na podwórze oświetlone tylko pojedynczą latarnią. Wiedziałem, że czeka tam mnie bardzo szczególne doświadczenie. Stanąłem przed domem z głębokimi, pustymi oknami i usłyszałem swój własny głos mówiący: "Pokaż mi teraz to! ". I wtedy świat wokół mnie nagle ożył i zdawał się oddychać, wszędzie wirowały intensywne, białe światła. Czułem się tak, jakby energia całego wszechświata miała wtargnąć we mnie, wybuchnąć i rozrzucić mnie w bezgranicznej przestrzeni. Dokoła falowała nieskończona, promieniująca i wszechobecna moc. Wróciwszy do przyjaciół, zdołałem powiedzieć tylko: "Nie jestem pewien, co to było, ale wszystko jest w porządku."

Już wkrótce Hannah badała wraz ze mną "chemiczne światy", a ponieważ jest tak piękna i wrażliwa, miała wyłącznie dobre doświadczenia. Wspólnie z dwudziestoma, trzydziestoma przyjaciółmi, jako pierwsi w północnej Europie, zwartą grupą testowaliśmy wszystkie dostępne w tych latach środki zmieniające świadomość. Najwyraźniej nie nauczyliśmy się jednak z tego wiele. W tym samym czasie, gdy nasi najlepsi przyjaciele poprzez zażywanie narkotyków coraz bardziej rujnowali swoje ciała i umysły, ciągle jeszcze wierzyliśmy w ich pożyteczny wpływ. Większość z nich już dawno nie żyje - wielu umarło niepotrzebnie i często w naprawdę nieprzyjemny sposób. Inni tak głęboko utknęli w swoich własnych dziwnych światach, że trudne stało się przeżycie z nimi w tym życiu czegoś, co ma prawdziwe znaczenie. Dzisiaj na temat narkotyków mamy tylko jedną radę: trzymajcie się od nich z daleka! Pustoszą one podświadomość i całkowicie wyniszczają. Skutki często nie są widoczne od razu, lecz kiedy pojawiają się później, trudno jest się ich pozbyć. Do osiągnięcia oświecenia potrzebny jest tylko umysł, taki, jakim jest tu i teraz, oraz właściwe metody.


© for the Polish edition by Wydawnictwo Czerwony Słoń, 2004.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatności portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawdź najchętniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj się, by otrzymywać newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe książki i imprezy związane z buddyzmem.
» szczegóły
buddyzm

buddyzmZnajdź w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście i przyczynę szczęścia.

Oby były wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie były oddzielone od prawdziwego szczęścia - wolności od cierpienia.

Oby spoczywały w wielkiej równości, wolnej od przywiązania i niechęci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Księgarnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w więzieniach






London wedding photographer

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory Aktualnie online: 0 użytkownik(ów), 26 gość(i)

Strona główna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowości wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatności || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj się || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1998 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm