|
Buddyzm a fizyka recenzja ksi??ki "Niesko?czono?? w jednej d?oni" prof. Micha? Tempczyk
Prof. dr hab. Micha? Tempczyk jest fizykiem i filozofem. W swej karierze zawodowej zwi?zany m.in. z Instytutem Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetem Miko?aja Kopernika, Uniwersytetem Kardyna?a Stefana Wyszy?skiego. Autor takich ksi??ek jak m.in.: "Teoria chaosu dla odwa?nych", "Czy Bóg gra w ko?ci? Nowa matematyka chaosu", "Nowa fizyka", "Teoria chaosu a filozofia". Praktykuj?cy buddysta.
|
| Ksi??ka obj?ta patronatem medialnym "Cyber Sanghi". |
Matthieu Ricard i Trinh Xuan Thuan, Niesko?czono?? w jednej d?oni. Od Wielkiego Wybuchu do O?wiecenia, Wydawnictwo "KOS", Katowice, 2004, s.489.
Obraz ?wiata materii, rysowany przez podstawowe teorie nowoczesnej fizyki, pod wieloma wzgl?dami znacznie ró?ni si? od tego, co znamy z obserwacji i co o ?wiecie mówi?a fizyka klasyczna. Rewolucyjne teorie fizyki sformu?owane na pocz?tku XX wieku, zmusi?y uczonych do zmiany zakorzenionych, i zdawa?oby si? dobrze uzasadnionych, pogl?dów na temat czasu, przestrzeni, przyczynowo?ci i w?asno?ci obiektów fizycznych. Nowy obraz ?wiata powstawa? z trudem i w toku zaci?tych dyskusji i chocia? wspomniane teorie dawno zosta?y uznane przez uczonych i s? powszechnie stosowane, nie uda?o si? stworzy? z nich harmonijnej ca?o?ci, która mog?aby zast?pi? klasyczny model materii. Próby pogl?dowego zrozumienia tego, co dzieje si? w mikro?wiecie nieodmiennie prowadzi?y do paradoksów. Nic dziwnego, ?e w tej sytuacji filozofuj?cy fizycy starali si? znale?? filozofie opisuj?ce ?wiat w podobnie paradoksalny sposób i kierowali swoj? uwag? w stron? my?li Dalekiego Wschodu. Rozwa?ania tego rodzaju mia?y przewa?nie charakter pomocniczy i nie by?y przedmiotem systematycznych analiz. Prze?omem w tej dziedzinie sta?a si? ksi??ka Fritjofa Capry "Tao fizyki" wydana w 1975 roku. Sta?a si? ona natychmiast bestsellerem i by?a inspiracj? dla wielu ksi??ek podkre?laj?cych i omawiaj?cych podobie?stwo tego co wynika z fizyki kwantowej i relatywistycznej z tym, co o istocie ?wiata mówi? religie i filozofie Dalekiego Wschodu.
Podobie?stwo to jest rozwa?ane z dwóch punktów widzenia. Po pierwsze, autorzy tych prac maj? nadziej?, ?e korzystaj?c z poj?? i twierdze? religii, które przez tysi?ce lat mia?y wielu wyznawców i by?y rozwa?ane w mnóstwie traktatów im po?wi?conych, uda si? w ko?cu przezwyci??y? paradoksy pojawiaj?ce si? w wyniku analiz fizycznych i sformu?owa? spójny oraz zrozumia?y obraz ?wiata fizycznego. Drugim wa?nym aspektem tego podobie?stwa ma by? pokazanie jedno?ci poznania religijnego i naukowego. Jest to zagadnienie wa?ne filozoficznie, poniewa? w my?li europejskiej bardzo silna jest tradycja przeciwstawiania sobie nauki i religii, cz?sto u?ywana do walki z religi?.
Ksi??ka "Niesko?czono?? w jednej d?oni" jest zapisem rozmów uczonego i mnicha buddyjskiego, którzy zastanawiali si? nad podobie?stwami i ró?nicami tego, co o materii, cz?owieku i ludzkiej ?wiadomo?ci mówi? nauka i buddyzm. Chocia?, jak wspomnia?em, literatura na ten temat jest obszerna i bardzo zró?nicowana pod wzgl?dem poziomu, warto t? ksi??k? przeczyta?, chocia?by ze wzgl?du na osoby jej autorów. Nauk? reprezentuje Wietnamczyk, Trinh Xuan Thuan, który by? wychowany w tradycyjnej rodzinie buddyjskiej, lecz zafascynowany astronomi? wyjecha? na studia do Stanów Zjednoczonych i jest obecnie profesorem astrofizyki, specjalist? od teorii powstawania galaktyk. Jego rozmówc? jest Francuz Matthieu Ricard, który studiowa? biologi? i szybko zrobi? doktorat z genetyki pod kierunkiem F. Jacoba. W czasie studiów by? buddyst? i gdy na podstawie kontaktów z wieloma wybitnymi uczonymi zorientowa? si?, ?e praca naukowa nie prowadzi do rozwoju i udoskonalenia osobowo?ci, po napisaniu doktoratu postanowi? zosta? mnichem buddyjskim i wyjecha? do Nepalu, gdzie by? uczniem wielu wybitnych mistrzów buddyzmu wad?rajany. Nie zrezygnowa? jednak z kontaktów z nauk?, badaj?c j? z religijnego i filozoficznego punktu widzenia. S?dz?c po tym, co mówi dobrze orientuje si? w aktualnym stanie biologii, zw?aszcza bada? uk?adu nerwowego i ?wiadomo?ci, a tak?e zna osi?gni?cia fizyki i kosmologii.
Cykl rozmów, które przeprowadzili obaj rozmówcy by? starannie zaplanowany i jest dobrze zreferowany. Ich bogata tematyka zosta?a podzielona na dziewi?tna?cie rozdzia?ów, których tre?? skupiona jest wokó? trzech ogólnych zagadnie?: istoty materii, natury ?wiadomo?ci i jej zwi?zku z materi?, oraz poznawczych mo?liwo?ci nauki i religii. Nie ma sensu omawia? w krótkiej recenzji tre?ci ksi??ki, mo?na jedynie wskaza? na pewne ciekawe w?tki i propozycje. Jak ?atwo si? domy?li?, buddyjska koncepcja relatywnego istnienia wszelkich zjawisk i braku ich substancjalnej podstawy jest bliska sposobowi, w jaki mechanika kwantowa analizuje i opisuje mikro?wiat. Jej paradoksy i trudno?ci ze zrozumieniem wynikaj? z tego, ?e przyzwyczajeni do dominuj?cego w naszej kulturze substancjalnego podej?cia do ?wiata materii chcemy w taki w?a?nie sposób wyobra?a? sobie i wyja?nia? ?wiat kwantowy. Obaj rozmówcy s? zgodni co do tego, ?e usi?owania wt?oczenia fizyki kwantowej w poj?ciowe ramy filozofii substancjalnych nigdy nie zako?cz? si? sukcesem i ?e nale?y pos?u?y? si? buddyjsk? doktryn? wspó?zale?no?ci wszystkich zjawisk, które ze swej istoty nie maj? substancjalnego pod?o?a, poniewa? s? przejawem pustki.
Je?eli chodzi o problem istoty ?wiadomo?ci to buddyzm jest stanowczo przeciwny wszelkiego rodzaju naturalizmom, których celem jest zredukowanie ?wiadomo?ci do procesów zachodz?cych w uk?adzie nerwowym. ?wiadomo?? jest podstawow?, pierwotn? cech? ?wiata i wspó?istniej?c z materi? nie jest od niej zale?na. Ciekaw? konsekwencj? tego stanowiska jest oczywiste dla buddysty rozwi?zanie problemu zasady antropicznej. Kilkadziesi?t lat temu fizycy zorientowali si?, ?e drobne zmiany wielko?ci sta?ych fizycznych, takich jak pr?dko?? ?wiat?a lub ?adunek elektronu, doprowadzi?yby do du?ych zmian w historii Wszech?wiata i rozwoju poszczególnych obiektów, takich jak gwiazdy. Zmiany te uniemo?liwi?yby powstanie organizmów ?ywych i ich rozwoju, w wyniku którego powstali ludzie i stworzona przez nich kultura. Innymi s?owy, w ?wiecie o troch? innych w?asno?ciach fizycznych nie by?oby ludzi. W wyniku tych rozwa?a? pojawi?o si? pytanie o to, dlaczego Wszech?wiat jest taki 'przyjazny' dla ludzi. Odpowiedzi na nie, zwane zasadami antropicznymi, nie s? przekonuj?ce i dla nauki jest to wci?? pytanie wa?ne i otwarte. Dla buddysty problem nie istnieje. Skoro materia i ?wiadomo?? s? wspó?istniej?cymi, powi?zanymi ze sob? aspektami ?wiata, to w ka?dym wszech?wiecie ?wiadomo?? musi pojawi? si? w jakiej? formie, by? mo?e bardzo odmiennej od ludzkiej. Ta odpowied? na pewno nie jest naukowa, lecz pokazuje ona, jak zmiana punktu widzenia mo?e w nowym ?wietle ukaza? te sprawy, których zrozumienie jest trudne, lub nawet niemo?liwe gdy podchodzimy do nich w tradycyjny europejski sposób. I to jest chyba najcenniejsze w tym dialogu. Odwo?uj?c si? do kultury bogatej i starszej od naszej mo?emy zrozumie? nasze kulturowe ograniczenia co daje szans? na ich przezwyci??enie.
Jedno z takich ogranicze? wida? wyra?nie pod koniec ksi??ki, gdy astrofizyk pyta mnicha o poznawcz? warto?? buddyzmu, porównywanego z zachodni? nauk?. Matthieu odpowiada mu na to, ?e poznanie religijne jest te? wiarygodne i sprawdzalne, gdy zrezygnujemy ze zbyt w?skiego rozumienia wiedzy wzorowanego na nauce. Rozumienie to da?o dobre rezultaty w naukach przyrodniczych, lecz jest przeszkod? w rozwoju psychologii, która boi si? introspekcji jako metody badawczej. Prowadzi ono tak?e do nieufno?ci wobec metod rozwoju osobowo?ci stosowanych we wszystkich religiach, zw?aszcza w buddyzmie, który za Budd? mo?na nazwa? psychologi? o?wiecenia. Przez tysi?ce lat liczni mistrzowie prowadzili uczniów do O?wiecenia stosuj?c okre?lone praktyki i skuteczno?? tych praktyk by?a i jest nieustannie potwierdzana, podobnie jak metody naukowe s? potwierdzane w eksperymentach. Czy rzesze buddystów, którzy wspaniale si? rozwijali, a nawet dochodzili do O?wiecenia s? gorszym testem weryfikuj?cym skuteczno?? i prawdziwo?? buddyzmu ni? naukowe metody eksperymentalne?
| » Wi?cej informacji o ksi??ce i jej fragmenty w magazynie nr 17 i nr 18. |
|
|
| » Kup ksi??k? bezpo?rednio u wydawcy. |




