Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień plików cookies w przeglądarce internetowej.
Niedokonanie zmian ustawień na ustawienia blokujące zapisywanie plików cookies jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.


buddyzm medytacja Budda reinkarnacja Dharma nirwana
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl
Buddyzm - Cyber Sangha - Buddyjski Serwis Internetowy - Buddyzm w Polsce - www.buddyzm.edu.pl BUDDYZM - Cyber Sangha
Wydawnictwo ROGATY BUDDA - Ksiegarnia Buddyjska - buddyzm Buddyzm-Media - Buddyjski Serwis Informacyjny Buddyzm CyberSangha - YouTube Buddyzm CyberSangha - FACEBOOK
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm BUDDYZM - Cyber Sangha buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm     mapa strony | nasz patronat | o serwisie  buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm S T R O N A   G L O W N A M A G A Z Y N D O W N L O A D W Y D A R Z E N I A C Z Y T E L N I A ZALOGUJ SIE ZAREJESTRUJ SIE S Z U K A J buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm Wprowadzenie do buddyzmu Czym jest medytacja? Nowosci wydawnicze Zadaj pytanie Ikonografia Katalog WWW buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm buddyzm :: Cyber Sangha :: buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm warszawa beru khjentse dziamgon kongtrul
Polska Sangha Beru Khjentse Rinpocze i Dziamgona Kongtrula Rinpocze w tradycji karma kagju


buddyzm
buddyzm buddyzm
Cyber Sangha > Magazyn > Magazyn nr 14 > Afganistan w oczach buddysty
buddyzm buddyzm Cyber Sangha - magazyn nr 14 - buddyzm
maj 2002
buddyzm
Wszystkie zjawiska są iluzjami pojawiającymi się w umyśle.
Jak można bać się własnych wyobrażeń?
- Jeszie Tsogjal -
buddyzm
buddyzm


Lama Ole Nydahl Afganistan w oczach buddysty
Lama Ole Nydahl
wywiad dla radia RMF FM


Afganistan - obraz tego kraju kształtowany jest przez ostatnie dramatyczne wydarzenia. Codziennie jesteśmy atakowani - doniesieniami o zbombardowanych miastach - twierdzach i ruchach wojsk w regionie. Proponujemy nieco inne spojrzenie na ten kraj - spojrzenie z dystansu przeżytych doświadczeń i życiowej filozofii. Lama Ole Nydahl, duchowy mistrz, nauczyciel tybetańskiego buddyzmu - poznał Afganistan już wiele lat temu. Jeszcze w latach 60. jeszcze jako Ole Nydahl - młody hippisujący Duńczyk przemierzał te rejony Azji w poszukiwaniu mocnych wrażeń i męskiej przygody. Jak teraz ocenia Afganistan i spędzone tam lata swojego życia po wewnętrznej przemianie - w duchu buddyzmu. Z lamą Ole rozmawiał 13 października 2001 r. w Krakowie, podczas jego kolejnej podróży Bogdan Zalewski.


buddyzm - Cyber Sangha - medytacja

Bogdan Zalewski: Przede wszystkim chciałbym pana zapytać o pana pierwszą podróż do Afganistanu w 1966. Czytałem w pana książce, że chciał Pan wtedy dotrzeć do Nepalu, ale musiał Pan zatrzymać się w Afganistanie z powodu wojny pomiędzy Indiami i Pakistanem. Czy mógłby Pan opisać te pana pierwsze doświadczenia w Afganistanie w latach 60.?

Ole Nydahl: Był to jedyny muzułmański kraj, w którym chciało się być. We wszystkich innych krajach, ludzie ciągle czegoś od nas chcieli. Bez przerwy się do nas przyklejali, byli tacy lepcy - można powiedzieć - i chciwi. We wschodniej Turcji życie było brutalne, w Iranie nikt nie był szczery, w Pakistanie panowała atmosfera seksualnego ucisku. Afganistan był jedynym miejscem, gdzie ludzie patrzyli nam prosto w oczy, byli bezpośredni i nie biegali ciągle za nami. Byłem tam później w 1968 roku, a potem jeszcze raz we wczesnych latach 70. Za każdym razem miałem takie samo wrażenie, że Afgańczycy to bardzo szczerzy chociaż dumni ludzie. Wiedzieliśmy, że są niebezpieczni, ponieważ wiedzieliśmy z historii, że właśnie w Afganistanie zginął pewien brytyjski generał i szesnaście tysięcy głównie sikhijskich żołnierzy. Widzieliśmy również fortyfikacje, kiedy przejeżdżaliśmy przez przełęcz Kyber. Zobaczyliśmy na własne oczy, że każdy mężczyzna nosi tam przynajmniej jedną strzelbę, a czasami nawet więcej broni. To był po prostu styl ich życia. Domy były fortecami. Więc kiedy później, już za Breżniewa, do Afganistanu weszli Rosjanie, wiedziałem, że ich inwazja jest z góry skazana na porażkę. Wielu moich uczniów - Rosjan - musiało walczyć jako żołnierze w Afganistanie i na prawdę nie podobało im się to miejsce. nazywali ten kraj "krajem duchów" . Opowiadali na przykład, jak przechodzili koło jakiegoś miejsca, gdzie, jak im się zdawało wokół były tylko kamienie i nagle te kamienie ożywał , bo część z tych rzekomych kamieni to byli po prostu Afgańczycy poukrywani pod maskującymi kocami. Kiedy Rosjanie przechodzili mimo, oni nagle wstawali i strzelali im w plecy. A wracając do nas - mieliśmy kilku przyjaciół w Heracie, Kandaharze , w Kabulu. Spotkaliśmy również archeologów, którzy starali się zachować posągi, które ostatnio zostały zniszczone, a które tak naprawdę muzułmanie chcieli zniszczyć już tysiąc lat wcześniej. W taki sam sposób, w jaki muzułmanie niszczyli posągi Buddów w Indiach, odtrącając im nosy. Wtedy mówili, że jeżeli nie będą mieli nosów, nie będą mogli oddychać i wtedy umrą. (...)

Bogdan Zalewski: Pomówmy o tej szalonej, niezrozumiałej talibańskiej kampanii przeciwko - jak to określają - kultowi fałszywych bożków. Jak pan, jako buddysta, wytłumaczyłby ten ikonoklazm, tę nienawiść względem wizerunków. Dlaczego Talibowie zniszczyli starożytne posągi Buddów w prowincji Bamiyan, strzelając do nich rakietami i pociskami z czołgów?

Ole Nydahl: Mamy wiadomości od lekarza mułły Omara, który jest w tej chwili zwierzchnikiem Talibów w Afganistanie. Ten lekarz stwierdził, że mułła Omar został ciężko ranny w głowę w czasie ataku bodaj w 1998 roku. Było to podczas jednej z wojen domowych w Afganistanie. Ludzie mówią, że wtedy mułła utracił równowagę wewnętrzną...

Bogdan Zalewski: Może dlatego, że utracił oko...

Ole Nydahl: Ale jeśli chodzi o posągi Buddów, to na prawdę nie wiem o co mu chodzi. Może Omar ocenił, że są po prostu za duże, że za bardzo przypominają Bogów, a zgodnie z Koranem to jest niedopuszczalne. Albo po prostu miał zły dzień. Trudno powiedzieć. Posągi już nie miały twarzy, jeden z nich nie miał nogi.

Bogdan Zalewski: Wracając do pana książki. Opisuje pan w niej Afganistan lat 60. jako cywilizację szlachetnych ludzi. Dlaczego Pana zdaniem to teraz rodzaj ziemi jałowej, prawdziwe piekło na ziemi?

Ole Nydahl: Nigdy nie jest dobrze, kiedy ktoś prowadzi wojnę na terenie twojego kraju. Szczególnie jeżeli decyduje się na stosowanie min - wówczas całe połacie twojej ojczyzny są wyłączone z normalnego życia. Wiele żyznych ziem leży odłogiem, bo po prostu nie można tam wejść. Codziennie podchodziło do nas pięciu, dziesięciu kalekich Afgańczyków - bez rąk, bez nóg. Wszystko to z powodu min. To bardzo dużo znaczy, zważywszy, że ten kraj zamieszkuje około 20 milionów osób. Każdy tam chciał walczyć, bo Afganistan to dobre miejsce do walki. Można tam sprawdzić jak działają różne typy broni. Amerykanie mogli tam testować swoje Stingery, Rosjanie helikoptery własnej produkcji, które miały taką siłę rażenia, że mogły odstrzelić szczyt góry.

Bogdan Zalewski: Przepraszam, za takie osobiste pytanie, ale starałem się uważnie czytać pana teksty filozoficzne, pana nauki. Pana język też zawiera czasem takie militarne sformułowania - na przykład pisze pan "o frontalnym ataku na twierdze niewiedzy, przy użyciu wszelkich możliwych broni". Co to naprawdę znaczy? Dlaczego tyle w tym złości? Jakie jest źródło takiego języka? Czy to jest związane z Pana rodzimą tradycją - duńską tradycją wojowniczych Wikingów? A może to jakiś żart?

Ole Nydahl: Nie, to jest bardzo precyzyjny sposób wyrażanie się. Bardzo dobrze wiem, że w poprzednim życiu broniłem cywilną ludność wschodniego Tybetu przed Chińczykami. W czasie niemieckiej okupacji Danii miałem często sny, w których chroniłem w górach mężczyzn przebranych w kobiece czerwone suknie, a takich mężczyzn w Danii przecież nie ma. Jestem pewien, że wielu moich dzisiejszych uczniów było również moimi uczniami wtedy, razem wykonywaliśmy tę całą ochronną robotę. A w tym życiu, służyłem w wojskach NATO i byłem prawdopodobnie najgorszym żołnierzem, jakiego kiedykolwiek mieli. Naprawdę przysparzałem im masy problemów. Ale myślę strategicznie i myślę taktycznie. Zawsze myślę 50 lat naprzód. Byłem jednym z pierwszych, którzy już przed dwudziestu laty zaczęli ostrzegać przed islamem. Mówiłem, że islam będzie naszym problemem w przyszłości. Zawsze ostrzegałem przed przeludnieniem, zawsze mówiłem, że w biednych krajach ludzie powinni mieć mniej dzieci i kształcić te, które już mają. Wiem, że to są opinie, które nie podobają się papieżowi. Ale nie dbam o to - to jest moje zdanie. Dla mnie ludzkie szczęście jest ważniejsze niż jakikolwiek dogmat.


Źródło: http://rmf.fm/wiadomosci/index.html?id=30519.




buddyzm

buddyzm - facebook - cybersangha
buddyzm
Polityka prywatności portalu
buddyjskiego "CyberSangha"


buddyzm
Sprawdź najchętniej czytane teksty »
buddyzm

buddyzm
Zarejestruj się, by otrzymywać newsletter »
buddyzm

buddyzm
"Cyber Sangha" obejmuje swoim patronatem medialnym ciekawe książki i imprezy związane z buddyzmem.
» szczegóły
buddyzm

buddyzmZnajdź w "Cyber Sandze"

buddyzm

buddyzm
Darowizna
dla "Cyber Sanghi"

buddyzm

Budda

Oby wszystkie istoty osiągnęły szczęście i przyczynę szczęścia.

Oby były wolne od cierpienia i przyczyny cierpienia.

Oby nie były oddzielone od prawdziwego szczęścia - wolności od cierpienia.

Oby spoczywały w wielkiej równości, wolnej od przywiązania i niechęci.

Magazyn DIAMENTOWA DROGA

Portal Budda.pl

Fundacja Theravada Polska

Biblioteczka Buddyjska

Wydawnictwo A - buddyzm, filozofia, religioznawstwo

Księgarnia KARMAPA FOUNDATION

Serwis Buddyzm Wprost

Sasana.pl - Theravada

Medytacja w więzieniach






London wedding photographer

buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm :: www.buddyzm.edu.pl :: buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm przewin strone do gory Aktualnie online: 0 użytkownik(ów), 35 gość(i)

Strona główna || Czytelnia || Magazyn || Wprowadzenie do buddyzmu || Czym jest medytacja?
Nowości wydawnicze || Zadaj pytanie || Biblioteczka || Download || Wydarzenia
Katalog WWW || Polityka prywatności || Cennik reklam || O serwisie || Zaloguj się || Szukaj
opcje zaawansowanego szukania napisz do nas wydrukuj strone buddyzm buddyzm
buddyzm
buddyzm
buddyzm buddyzm
buddyzm

Buddyzm w Polsce

www.buddyzm.edu.pl

om mani peme hung

Buddyjski Portal "Cyber Sangha"
w Internecie od 1998 roku.
buddyzm - CyberSangha - buddyzm