|
Naturalny stan i stan pomieszania
Guru Rinpocze Padmasambhawa ("Zrodzony z Lotosu"), nazywany przez Tybeta?czyków Guru Rinpocze czyli "Drogocennym Mistrzem" by? afga?skim joginem z Oddijany, który w VIII wieku jako pierwszy przyniós? nauki wad?rajany do Tybetu. Od niego wywodzi si? stara linia przekazu buddyzmu tybeta?skiego zwana Ningma-pa. Padmasambhawa za?o?y? na po?udniowy wschód od Lhasy najstarszy w Tybecie klasztor Samje, który sta? si? centralnym o?rodkiem szerzenia Diamentowej Drogi. Guru Rinpocze by? wielkim mistrzem duchowym i nauczycielem, jest uwa?any za emanacj? Buddy Amithaby. Pozostawi? po sobie wiele term (ukrytych tekstów Dharmy), które nast?pnie by?y odnajdywane przez jego uczniów. |
Naturalny stan
Cokolwiek si? pojawia, nie posiada ?adnej realno?ci, przez co istot? tego jest niedualizm przejawienia i ?unjaty (=pustki).
Umys? sam w sobie jest od samego pocz?tku nienarodzony. Có? wi?c mo?e zanika? w umy?le, który jest nienarodzony? Dlatego ma on cechy niedualizmu pocz?tku i ko?ca.
Cokolwiek si? pojawia, jest w?asnym umys?em i dlatego nie ma zjawisk inne ni? te, które pochodz? z umys?u. Dlatego zjawisko i do?wiadczenie s? niedualistyczne.
Je?li chodzi o umys? i niedualistyczne przejawienie, to je?li poprzednio by si? go nie posiada?o, nie mog?oby w nim nic pó?niej powsta?. Poniewa? od samego pocz?tku by? on w?a?nie taki, naturalny stan jest niedualizmem "ja" i "nie-ja".
W ten sposób nie ma zjawisk, które nie by?yby w swojej naturze niedualistyczne; dlatego jest to wielki niedualizm.
Wszystkie zjawiska nie posiadaj? jakiejkolwiek substancjalno?ci. W ten sposób rzeczywisto?? pojawia si? bez wysi?ku.
Wszystkie zjawiska s? energi?, która nigdzie nie napotyka na przeszkody, przez co powstaje bez ?adnego wysi?ku.
Faktyczna natura wszystkich zjawisk jest poza zrozumieniem, przez co niedualizm pojawia si? bez wysi?ku.
Ten stan nie zosta? wytworzony przez nic innego. Od samego pocz?tku by? taki jakim jest teraz i dlatego jego natura powstaje bez ?adnego wysi?ku.
Wszystkie zjawiska samsary i nirwany powstaj? bez wysi?ku. Nigdzie nie ma ?adnych zjawisk, które nie mia?yby tej natury. Dlatego jest to wielkie zjawisko, które powstaje bez wysi?ku.
Bycie od samego pocz?tku w sposób naturalny pustym w odniesieniu do wszystkich substancjalnych zjawisk, dzi?ki czemu jest to czysta sfera zjawisk (dByings).
Energia ?unjaty nie wygasa jako do?wiadczenie i [dlatego] od samego pocz?tku z umys?em, który pojawia si? jako rzeczywisty, jest zwi?zana czysto??. Jest to czysta pierwotna percepcja.
W esencji posiadaj?cej niedualizm przejawienia i ?unjaty, wszystkie odr?bne zjawiska s? od samego pocz?tku czyste. To jest ich czysty niedualizm.
Ten stan nie zosta? nagle stworzony, ale jest obecny od samego pocz?tku i dlatego jest w naturalny sposób czysty.
Nie ma innych zjawisk, które nie by?yby czyste od samego pocz?tku. Dlatego jest to wielka [pierwotna] czysto??.
Odno?nie naturalnego stanu: "Jest on niedualistyczny, powstaje bez ?adnego wysi?ku, jest czysty od samego pocz?tku i jest pierwotnie stanem buddy".
[Obecnie Padmasambhawa komentuje w?asne, powy?sze s?owa.]
Istniej? cztery aspekty powy?szego.
Po pierwsze, naturalny stan przebywa w niedualizmie. To ma pi?? aspektów:
Krótko mówi?c, z otwartej aktualno?ci, podmiot, wszystkie zjawiska samsary i nirwany, wszystko, co tylko mo?e si? pojawi?, powstaje bez ko?ca. Dlatego niedualizm jest wolny od ogranicze?
W ten sposób wprowadza si? niedualizm, dzi?ki czemu wskutek usuni?cia b??dnego pogl?du mo?na si? wyzwoli? z przywi?zania do wiary w odr?bne, dualitycznie istniej?ce zjawiska. Celem jest urzeczywistnienie niedulizmu. Wszystkie zjawiska mo?na zawrze? w dwojakim aspekcie esencji [podanym powy?ej]. S? one niedualistyczne, spoczywaj? tylko w jednym punkcie.
Po drugie, naturalny stan istnieje jako zjawisko bezwysi?kowe. To posiada pi?? aspektów:
Krótko mówi?c, w otwartej rzeczywisto?ci wszystkie zjawiska, jakie mog?yby tylko powsta? w samsarze i nirwanie, nie przebywaj? w ?adnej prawdziwej w?asnej naturze i dlatego powstaj? bez wysi?ku, przeszkód i ogranicze?.
W ten sposób wprowadza si? bezwysi?kowe zjawiska, dzi?ki czemu poprzez usuni?cie b??dnej idei mo?na si? uwolni? od mniemania, ?e kto? inny potrafi nam pomóc [osi?gn?? o?wiecenie].
Celem jest uwolnienie si? od potrzeby szukania i praktyki. Istot? tego urzeczywistnienia jest to, aby wszystkie mo?liwe zjawiska samsary i nirwany bez wysi?ku powstawa?y w naszym umy?le.
Po trzecie, naturalny stan istniej jako czyste pod?o?e (tyb. gZhi). To równie? posiada pi?? aspektów:
Krótko mówi?c, w otwartej rzeczywisto?ci we wszystkich mo?liwych zjawiskach samsary i nirwany nie ma niczego, co trzeba by by?o odrzuci? i dlatego jest to w naturalny sposób czyste. Jest to nieograniczona czysto??.
W ten sposób wprowadza si? doskona?? czysto??, aby dzi?ki usuni?ciu b??dnego wyobra?enia, mo?na si? by?o uwolni? od przywi?zania do przekonania, ?e chaos (=pomieszanie) jest dla umys?u czym? naturalnym. Celem jest urzeczywistnienie doskona?ej czysto?ci. Istota rzeczywisto?ci jest w sposób naturalny ca?kowicie czysta.
Po czwarte, naturalny stan przebywa w pierwotnym stanie buddy.
Nasza ?wiadomo?? jest o?wieconym umys?em, który jest oczyszczony (sangs) z pomieszania dualistycznych zjawisk i upowszechnia (rgyas) niedualistyczn? pierwotn? percepcj?. Dlatego jest to stan buddy (sangs rgyas).
Ponadto, nie jest nawet w najdrobniejszy sposób splamiony i dlatego jest czysty (sangs), poniewa? nie jest tak, ?e kiedy? by? bez tego niedualizmu i ?e to upowszechnienie (rgyas) jest czym? pó?niejszym. Jego naturalny charakter jest wolny od pomieszania, gdy esencja rozchodzi si? jako niedualistyczna, pierwotna percepcja. W ten sposób jest to pierwotny stan buddy.
Ta otwarta natura jest naturalnym sposobem istnienia. Jej przejaw, przejrzysto??, jest promienno?ci?. Niedualizm tej przejrzysto?ci i ?unjaty s? sposobem przejawiania si?.
To, czym jest ta pusta natura oraz sposób, w jaki jawi si? przejrzysto?? naturalnego przejawu [oznacza, ?e] przejrzysto?? i ?unjata s? niedualistyczne czyli nieodró?nialne jako pierwotna percepcja tego zrozumienia.
Bycie bez pomieszania oznacza, ?e prawdziwa natura jest doskona?ym wyrzeczeniem. Posiadanie niedualizmu tej esencji jest doskona?ym urzeczywistnieniem. Gdyby nie by?o pierwotnego stanu buddy takiego jak ten, wówczas tak?e medytacja nie spowodowa?aby jego powstania. Z tym jest tak jak z kamieniem Saledram, który (chocia? przypomina z?oto) nigdy nie by? z?otem. Nawet je?li obrabia si? go, nie stanie si? z?otem. W ten sposób zostaje ukazany pierwotny stan buddy, dzi?ki czemu - poprzez usuni?cie b??dnej idei - mo?na uwolni? si? od przywi?zania do wiary w istniej?cy w podstawie chaos.
Celem jest urzeczywistnienie pierwotnego stanu buddy, realizacja esencji w?asnej ?wiadomo?ci jako sposobu istnienia pierwotnej percepcji.
Stan pomieszania
Odno?nie stanu pomieszania: "Jest to istota, niewiedza, dzia?anie karmy i splamie?, b??dne pogl?dy i cierpienie".
[Obecnie Padmasambhawa komentuje w?asne, powy?sze s?owa.]
Istnieje pi?? aspektów powy?szego.
Po pierwsze, odno?nie podstawy pomieszania, umys? sam w sobie, esencja o?wiecenia, jest wolny od wszelkich ogranicze?, takich jak byt czy niebyt. Je?eli nie rozpozna si? tego jako w?asnej natury, wierzy si? w byt i niebyt i utrzymuje najrozmaitsze idee. W ten sposób powstaje pomieszanie.
Po drugie, istnieje przyczyna (rgyu). Któr? jest niewiedza. Ona posiada dwa aspekty.
Pierwszym jest równoczesna czyli wspó?wy?aniaj?ca si? niewiedza, która jest nierozpoznaniem [pierwotnej] ?wiadomo?ci. Kto jej nie rozpoznaje? Sama jednostka. Czego nie rozpoznaje? Samej siebie Nie ma nikogo, kogo mo?na by wskaza? jako posiadaj?cego cechy charakterystyczne przyczyny, wskutek tego jest to podobne do odczuwania formy w ciemnym pokoju. Przypomina to te? nierozpoznanie znaku jako znaku.
Drugim jest niewiedza ca?kowitego zaanga?owania, w której to co nieistniej?ce widzi si? jako istniej?ce. Kto dokonuje tej identyfikacji? W?asny umys?. Co zostaje zidentyfikowane? Obiekty i umys? jako odr?bne. Jak si? je identyfikuje? Jako oddzielne "ja" i "inne". Przypomina to branie drogowskazu za cz?owieka.
Po trzecie, istniej? wspomagaj?ce przyczyny trzech rodzajów dzia?a? i pi?ciu splamie?.
Dzi?ki pozytywnym czynom, istota rodzi si? w wy?szych ?wiatach ludzi i bogów itd., w sferze pragnienia. Dzi?ki niezachwianemu dzia?aniu istota rodzi si? w [bezforemnych] niebach Brahmy, a wskutek negatywnych dzia?a? w trzech ni?szych sferach: [piek?ach, g?odnych duchów i zwierz?t].
Odno?nie splamie?, wskutek gniewu istota odradza si? w sferach piekie?, wskutek po??dania w sferze g?odnych duchów, wskutek g?upoty w sferze zwierz?t, wskutek zazdro?ci w sferze asurów (=pó?bogów), a wskutek dumy w sferze bogów. Te splamienia s? moc? ukryt? poza trzema rodzajami dzia?a?.
Po czwarte, wykonawca staje si? w jednej chwili [siedliskiem] b??dnych pogl?dów. Pocz?wszy od tej chwili trwale powstaj? zjawiska samsary, przez co istota dostaje si? pod w?adz? nieczystego "innego". Ponadto, z ?unjaty powstaj? interpretacje, wskutek czego zaczyna si? wierzy? w substancjaln? ja??. Postrzegaj?c t? ja??, powstaje "inne" a ta obecno?? "innego" powoduje powstanie przyci?gania, awersji i g?upoty. Gdy te trzy rodzaje karmicznych dzia?a? zaczynaj? si? gromadzi?, do?wiadcza si? dojrzewaj?cej karmy.
W ten sposób, jako kontynuacja powsta?ego w jednej chwili b??dnego pogl?du, powstaj? inne, podobnie zwodnicze rzeczy. Gdy raz [pojawi si?] percepcja realnych bytów, wraz z ni? zaistnieje przywi?zanie do rzeczy tak, jakby by?y one czym? trwa?ym i istota na?ogowo oddaje si? tym skostnia?ym poj?ciom. Gdy patrzy si? na ?wiat w ten pomieszany sposób, powstaj? zjawiska samsary.
Po pi?te, rezultat: [cierpienie]. Otrzymuje si? cia?o w jednej z sze?ciu sfer i w ka?dej z nich do?wiadcza si? ró?nych rezultatów pi?ciu splamie?. Mówi?c ogólnie, ta sytuacja nie ma pocz?tku ani ko?ca, ale mo?e mie? kres.
Istniej? dwa powody, dla których stan pomieszania wyja?nia si? w ten sposób. Pierwszy: musi si? usun?? b??dne idee, dzi?ki czemu osi?ga si? wyzwolenie z ugruntowanej w umy?le wiary w to, ?e pomieszanie jest [trwale] obecne w Podstawie. Drugi: potrzeba celu, ?e mo?na zrealizowa? czyst? natur?, poniewa? Podstawa jest wolna od pomieszania.
Ponadto, poniewa? fa?szywy widok pomieszania pojawi? si? nagle, to je?eli jego natura zosta?a poznana, wówczas wyzwoli si? ona w miejscu [powstania]. Kiedy poznamy, ?e drogowskaz jest drogowskazem, to pomieszanie polegaj?ce na wierze w to, ?e jest on cz?owiekiem, wyzwoli si? w naturalnej czysto?ci.
|
Z "Biblioteczki Buddyjskiej" vol. 85. T?umaczy? Jacek Sieradzan. |




