Biblioteczka Buddyjska
"Przekroczyć próg mądrości - polemiki ciąg dalszy"



Wstęp

Niniejsza książka zawiera - w swej części pierwszej - dwadzieścia odpowiedzi na pięć pytań ankiety, wysłanej do ludzi mających w ten czy inny sposób (jako nauczyciele akademiccy bądź praktykujący) wieloletni kontakt z buddyzmem, i którzy dzięki temu mogli ustosunkować się do kontrowersyjnych wypowiedzi papieża Jana Pawła II na temat buddyzmu, zawartych w jego książce Przekroczyć próg nadziei (KUL, Lublin 1994). Książkę uzupełnia krótka antologia tekstów buddyjskich, odnosząca się do zagadnień poruszonych przez papieża (ścieżka do wyzwolenia w buddyzmie, natura świata w buddyzmie, buddyjskie pojęcie Boga [bogów] i nirwana), a uzupełniająca zawarty w niej materiał.

Odpowiedzi zostały uszeregowane w pewnym porządku. Najpierw zamieszczono dwa odrębne materiały (prawdopodobnie opublikowane już wcześniej), w wobec tego nie będące odpowiedziami na pytania ankiety.

Pierwszy to list otwarty do XIV Dalaj Lamy, pióra Dennisa Paulsona, który zawiera obszerne cytaty z inkryminowanej książki papieża, a drugi to wypowiedź amerykańskiej buddystki Susan E. Jootla dla jednej z indyjskich gazet. Następne odpowiedzi zamieszczono w porządku odzwierciedlającym chronologię pojawiania się nauk Buddy: od tradycji hinajany (tu znakomity szkic pióra Bhikkhu Bodhi), poprzez mahajanę (Agnieszka Myoshu Jędrzejewska, Yutang Lin), wadżrajanę (Jampa Thaye, Lhakdor, Ole Nydahl i Tarthang Tulku), dzogczien (Ngakpa Rigdzin Dordże i Namkhai Norbu) aż do grupy, którą roboczo określiłem jako "artystów i uczonych", z których kilku ponadto praktykuje buddyzm (Allen Ginsberg, Anne klein, Christian Lindtner, Tadeusz Margul, Glenn H. Mullin, G.C. Pande, D. Seyfort Ruegg, Piotr Zowisło i niżej podpisany).

Odpowiedzi na ankietę poprzedza streszczenie pracy Spotkanie pomiędzy buddyzmem a katolicyzmem we współczesnej Śri Lance, przygotowany przez Annę Karin Bohman-Widmark z Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja), sytuujący bojkot papieskiej wizyty na wyspie ze strony mnichów buddyjskich na szerokim tle historycznym stosunków buddyjsko-chrześcijańskich.

Jedna z osób, którym wysłano ankietę, wybitny tłumacz pism dalaj lamów, tybetolog Glenn h. Mullin, początkowo nie zamierzał w ogóle wdawać się w polemikę z papieżem ("Jako irlandzki protestant z urodzenia a buddysta z przekonania, nie lubię ani nie szanuję papieża"), później jednak nadesłał długą i wyczerpującą odpowiedź na postawione w ankiecie pytania, która sama mogła by wypełnić broszurę. Wspomina w nim między innymi o prostym hinduskim pasterzu, który wykazał się lepszym zrozumieniem spraw religii, aniżeli watykański dostojnik. "Chłopiec zauważył - pisze Glenn Mullin - że zawiódł się na chrześcijaństwie. Jak chrześcijanie mogą myśleć, że mają wyłączność na prawdę, kiedy świat jest wszędzie taki sam? Jak ktoś może sobie myśleć, że Bhagawan (czyli Bóg) przekazał wyjaśnienia dotyczące ścieżki szczęścia tylko niektórym ludziom, a innym nie? Jak to możliwe, żeby Bhagawan sprowincjonalizował swoje przesłanie? Dla mieszkańców Indii, skomentował, Bhagawan manifestuje się we wszystkich czasach i miejscach, aby przynieść światu światło prawdy, mówiąc językami i używając obrazów, najodpowiedniejszych dla ludzi w danym miejscu i czasie. W ostatecznym sensie nie ma niczego takiego jak "wyższe" czy "niższe", a chodzi jedynie o to, czy odpowiada to określonemu audytorium". W tym miejscu przychodzą mi na myśl słowa Tertuliana, pisarza chrześcijańskiego z III wieku, który powiedział, że prosty chrześcijanin ma lepsze pojęcie o prawdzie, aniżeli filozof grecki. Koło historii się obróciło, wchodzimy w nowy znak zodiaku i sytuacja zdaje się powtarzać, bowiem po prawie dwóch tysiącach lat chrześcijaństwo samo znalazło się w sytuacji, w jakiej wówczas była religia starogrecka. Tak jak ona niegdyś, chrześcijaństwo obecnie skupia pustych i jałowych intelektualistów, którzy na ślepo bronią tradycji (dotyczy to zwłaszcza tomizmu), a ta w znacznej mierze jest już martwa, jak i dogmatów, w które sami dawno przestali już wierzyć. Mówi się, że większość teologów chrześcijańskich nie wierzy w Boga, podobnie jak filozofowie greccy nie wierzyli w realność bogów swej tradycji. Pierwotne gminy chrześcijańskie skupiające ludzi oddanych życiu duchowemu przeobraziły się w totalitarny kościół rzymski, zaś słowa krytyki aleksandryjskiego apologety pod adresem poszukującego prawdy na drodze spekulacji intelektualnej starożytnego Greka lepiej dziś, w okresie postchrześcijaństwa, w jakim żyjemy, pasują do rzymskiego papieża, niż do uczestników nowopowstałych ruchów religijnych, z których wyłania się świat nowej religijności przyszłości.

Książka papieża pokazuje, czym buddyzm nie jest. Ta książka stara się unaocznić, czym buddyzm jest.

Kraków, grudzień 1995 / październik 1996

Jacek Sieradzan


Biblioteczka Buddyjska
spis trePci





Buddyzm - http://buddyzm.koti.com.pl



należe do systemu MAGIC BANNER


BannerMania



Naleze do systemu BannerPower


SmartLinks Logo - http://smartlinks.net.pl